Exit właściciela Żabki przez giełdę? Nietypowe rozwiązanie

Fundusz CVC, właściciel Żabki od prawie sześciu lat, nie wyklucza wyjścia z inwestycji przez giełdę - informuje "Puls Biznesu". Eksperci twierdzą, że to dość rzadko na rynku europejskim wybierana przez fundusze private equity czy venture capital ścieżka wyjścia - exit - z biznesu.

Jak czytamy w "PB", Żabka z "9 tys. sklepów to dziś nie tylko największa w Polsce sieć franczyzowa, ale też sieć kawiarni, bankomatów i tanich punktów gastronomicznych, niekiedy jedynych w okolicy, oferujących też usługi kateringu, odbioru przesyłek i płatności". To także, jak mówi Anna Grabowska, wiceprezes zarządu ds. strategii konsumenckich Grupy Żabka, największa w Polsce sieć punktów gastronomicznych.  

Cytowany przez gazetę prezes Żabki Tomasz Suchański mówi, że "w praktyce Żabki są w dużych miastach najtańszymi punktami gastronomicznymi, w których można zjeść coś na ciepło, a w mniejszych miejscowościach nawet jedynymi takimi punktami w całej okolicy". "Będziemy rozszerzać działalność - rozglądamy się za przejęciami, a jednocześnie wewnętrznie rozwijamy start-upy" - mówi Suchański.

Jak pisze "Puls Biznesu", w ostatnich latach Żabka weszła w kilka nowych segmentów biznesowych. Z największymi wydatkami wiązała się ekspansja w niszy kateringów dietetycznych i diet pudełkowych.

W 2021 r. grupa kupiła spółki Maczfit - lidera rynku diet pudełkowych i Dietly - internetową porównywarkę w ramach transakcji wartych łącznie ponad 300 mln zł - podano. Jak zaznaczono, tylko Maczfit, odkupiony od funduszu Resource Partners, kosztował 266 mln zł.

- Dzięki informacjom z różnych kanałów - choćby z aplikacji Żappka, którą pobrano prawie 10 mln razy i jest wykorzystywana przy 30% transakcji w sklepach - jesteśmy w stanie coraz lepiej dopasowywać asortyment do potrzeb klientów. Łącznie mamy w ofercie około 4 tys. produktów, ale w poszczególnych placówkach na półkach jest 2,5 tys. dopasowanych do klientów w danej lokalizacji - tłumaczy Suchański.

"PB" przypomina, że w 2021 r. grupa Żabka Polska miała 12,5 mld zł skonsolidowanych przychodów, notując 1,9 mld zł EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) i około 0,5 mld zł zysku.

- Przychody i zysk spółka zwiększa w dwucyfrowym tempie, co się nie zmieni, bo wciąż rozwija start-upy i przejmuje spółki, a w budowie sieci wykorzystuje sztuczną inteligencję - napisano w "PB".

Dodano, że "Fundusz CVC, który jest właścicielem Żabki od prawie sześciu lat, nie wyklucza wyjścia z inwestycji przez giełdę".

Warto przypomnieć, że wyjście z inwestycji (exit) przez giełdę to sprzedaż udziałów przez inwestora (np. funduszu VC) na rynku giełdowym. Aby uzyskać możliwość sprzedaży własnych akcji fundusz, musi doprowadzić do upublicznienia spółki i wprowadzenia jej na giełdę. Wejście spółki na giełdę umożliwia funduszowi i pozostałym akcjonariuszom (np. założycielowi firmy) sprzedaż akcji spółki poprzez giełdę podczas pierwszej publicznej oferty (IPO) oraz w okresach późniejszych - czytamy na portalu private-equity.pl.

Decyzja dotycząca wyjścia z inwestycji przez giełdę jest poprzedzona przede wszystkim analizą sytuacji ekonomicznej i sytuacji na rynkach kapitałowych - dodaje portal. I podkreśla, że głównym celem takiej analizy jest oszacowanie wielkości premii (oczekiwanej stopy zwrotu z inwestycji w skali roku) w stosunku do innych ścieżek wyjścia z inwestycji.

Co ciekawe, wyjście z inwestycji przez giełdę to wcale nie najczęściej wykorzystywana przez fundusze private equity / venture capital metoda zbycia biznesu. Eksperci donoszą, że  w ostatnich latach inwestorzy częściej dokonywali tego poprzez np. sprzedaż firmy inwestorowi branżowemu (tzw. trade sale lub M&A) oraz na rzecz inwestorów finansowych (tzw. secondary sale).

Źródła: PAP, "PB", private-equity.pl/MH