Best Market, czyli wschodnie specjały [PORTRET SKLEPU]

Ogromny wybór ryb, pielmieni, kiełbas, słoniny, a także ziaren słonecznika - to tylko niektóre produkty, które wyróżniają otwarty właśnie w Warszawie ukraiński sklep sieci Best Market. Wkrótce będą tu też trunki serwowane z nalewaka.

Od 14 października br. sklep działał w trybie testowym, co jest dość zaskakującym rozwiązaniem na naszym rynku. Z czego więc wynikał ten pilotaż, skoro nie jest to pierwsza polska placówka sieci? Otóż chodzi o alkohol, a  konkretnie o koncesję na jego sprzedaż. Best Market wciąż czeka na licencję – musiał negocjować zgodę z mieszkańcami bloku, na parterze którego wynajął lokal. Koncesji nie udało się uzyskać również na czas wyznaczony na oficjalne otwarcie – 11 listopada (tak, tak, w nasze Święto Niepodległości). – Spodziewamy się, że koncesję dostaniemy w ciągu najbliższych dni – mówiła nam dzień przed hucznym otwarciem Valeriia Nosachova, kierowniczka placówki. Gdy ponownie rozmawiałyśmy pod koniec listopada, zgody wciąż nie było.

OTWARCIE W WERSJI BETA
Sklep odwiedziłam 10 listopada. Był w pełni gotowy, zatowarowany, kadra prawie skompletowana (trwały poszukiwania magazyniera), obsługiwał klientów. W ciągu godziny przyszło ich kilkunastu, co jest dobrym prognostykiem dla debiutanta.

– Ilu docelowo chcemy mieć klientów? Wydaje mi się, że 100 dziennie to dla nas mało, potrzebujemy ich więcej – wysoko mierzy zarządzająca sklepem.

Jak na razie większość kupujących stanowią Polacy (60%). Jedna trzecia to Ukraińcy, a pozostałe 10% to emigranci z Białorusi czy Gruzji. Wszystkich obsługuje wyłącznie ukraińska załoga.

– Niezwykle interesująco jest obserwować różnice w zwyczajach zakupowych różnych nacji. Ukraińcy zwykle przychodzą do nas po ryby i snacki rybne, natomiast Polacy lubują się w dostępnych tu słodyczach czy konserwowanych warzywach. Po nabiał sięgają wszyscy – opowiada Valeriia Nosachova.

Zainteresowanie klientów przekłada się na skalę ekspozycji tych produktów. Ryby – gros to wędzone – dostępne są do samodzielnego nakładania, ale także na stoisku tradycyjnym z obsługą. Do wyboru są m.in. śledzie, makrele, szproty, ale też gromadniki, karmazyny czy halibuty. Sporo jest też przekąsek rybnych, bardzo popularnych na Wschodzie.

W części tradycyjnej są też wyroby garmażeryjne oraz surówki. Wśród tych ostatnich można spotkać takie specjały jak kapusta z burakiem lub czosnkiem, marchewka po koreańsku czy sałatka z alg morskich z cebulą.

– Polacy są bardzo otwarci na nowe smaki, więc gdy jakiegoś produktu czy ryby nie znają, dajemy im spróbować – zapewnia Valeriia Nosachova.

W Best Markecie jest też ogromny wybór słodyczy, w tym m.in. marki Roshen byłego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki. Spora część jest sprzedawana na wagę. Klienci przychodzą tu też po chałwę słonecznikową (w odróżnieniu od sezamowej, znanej z krajów arabskich), stąd spory wybór tej kategorii. Są też tzw. zefiry w różnych smakach, czyli słodycze przypominające trochę połączenie bezy z piankami. W Ukrainie jest to jeden z ulubionych przysmaków dzieci. Podobnie jest z ziarnami słonecznika – w ursynowskim sklepie jest cały regał tego typu przegryzek, w tym takie specjały jak smażone ziarna o smaku kraba, bekonu czy kurczaka.

Niezwykle ważną kategorią produktową są też wyroby mięsne, począwszy od różnych rodzajów kiełbas, przez boczki i smalce z przyprawami, aż po różnorakie słoniny. W ofercie są ponadto takie frykasy jak arbuzy konserwowane, pasty i przetwory warzywne, pielmieni, a także majonezy w wyciskanych opakowaniach czy zamrożone ciasta, które potrzebują zaledwie dwóch godzin, aby móc trafić na stół.

Jest też pieczywo, ale jedynie paczkowane i z długim terminem przydatności. Nie ma za to owoców i warzyw oraz jaj.

Wkrótce, po uzyskaniu koncesji, większy ruch zrobi się na stoisku tradycyjnym, gdzie sprzedawczynie oprócz podawania ryb czy garmażerki będą też nalewać wina, piwa czy cydry z kilkunastu nalewaków. Sklep ma w planach sprzedawać też butelkowany alkohol – miejsce za kasami już czeka. Rozwija też markę własną, jak na razie dostępne są m.in. gulasz wieprzowy czy wieprzowina duszona w puszkach.

Większość asortymentu pochodzi z Ukrainy, ale są też produkty z Łotwy, Gruzji, a nawet z Niemiec czy Norwegii (ryby). Nie ma artykułów z Polski. – Nie sprzedajemy też niczego z Rosji i Białorusi – podkreśla nasza rozmówczyni.

MUREM ZA UKRAINĄ
Best Market nie stroni od polityki. Tuż przy kasach stoją stojaki z magnesami, w dobitny sposób nawołujące do zaprzestania wojny w Ukrainie. Jest też kilka innych dodatkowych rozwiązań, m.in. samoobsługowy ekspres do kawy – płatność jest standardowo przy kasie. Latem przed sklepem staną stoliki, choć zarządzająca sklepem nie planuje uruchomienia tu kącika gastronomicznego.

Ursynowski sklep jest jednym z największych w sieci. Działa w dość perspektywicznej lokalizacji – w sercu wciąż rozwijającej się południowej dzielnicy Warszawy, tuż przy stacji metra. W najbliższej okolicy nie ma tak sprofilowanej konkurencji. Obok działa jedynie Żabka, lecz trudno ją traktować jako rywala ze względu na odmienny asortyment.

Best Market to rozwijana w naszym kraju sieć sklepów spożywczych, której operatorem jest Snacks and Dried Fish. Spółka działa od listopada 2018 r. i została założona przez braci Romana i Serhija Kolesnykowów. Od tego czasu sieć rozrosła się do dziesięciu placówek w głównych miastach Polski. Pierwsza ruszyła w Krakowie. Firma prowadzi też sklep internetowy z dostawą.

_______________________________________________________________________________________________________________________________

SKLEP W LICZBACH
BEST MARKET
Adres: al. Komisji Edukacji Narodowej 52, lok. 10, 02-722 Warszawa
Data otwarcia: 11.11.2022
Liczba pracowników: 7 os.
SKU: ponad 2 tys.
Godziny otwarcia: 10-22

______________________________________________________________________________________________________________________________

POPULARNE MARKI UKRAIŃSKIE
Biola – soki, napoje
Chomka – nasiona
Flint – grzanki, suchary
Jako – słodycze
Niżyn – warzywa konserwowane, pasty
Roshen – słodycze
San – Sanycz – nasiona
Svitoch – słodycze
Veres – przetwory z warzyw

Katarzyna Pierzchała 5524 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.