Biedronka, Lidl, Netto, Empik i inni: czy wyłączają oświetlenie? [GALERIA]

27 listopada, w niehandlową niedzielę, późnym popołudniem przechadzamy się po podwarszawskim Legionowie próbując się dowiedzieć, czy i jak największe marki handlowe oszczędzają energię w nieczynnych w ten dzień placówkach.

Na zdjęciu: sieci Empik i SuperPharm zostawiają po zmroku tylko podświetlone loga

Zaczynamy od LIDLA, który działa w tym mieście od dobrych kilku lat i nie dorobił się fotowoltaiki. Logo jest jest wygaszone, podobnie jak wejście do sklepu, jego wnętrze oraz kasy nr 6, 5, 4, 3 i 2. Oświetlona pozostaje kasa nr 1 i wszystkie samoobsługowe, które widoczne są dla klientów od frontu. Dalej, czyli to co za kasami, pogrążone jest w ciemności. O tym, że w ramach oszczędności energii Lidl wygasi logo, oficjalnie poinformował tylko Lidl Szwajcaria i to już w połowie września [pisaliśmy o tym tutaj]. Oczywiście mowa wyłącznie o jesieni i zimie, przed i po godzinach otwarcia sklepów. W Polsce sieć podkreślała jedynie swoje inwestycje w energooszczędne rozwiązania, dzięki którym placówki korzystają z energii pochodzącej z własnych źródeł (co sprawia, że nie trzeba jej szczególnie oszczędzać). Dotyczy to jednak nowo powstających sklepów, a nie tych już istniejących.

Zgodnie z zapowiedzią, pełne oświetlenie w BIEDRONCE działa w godzinach pracy sklepów, podczas gdy już w czasie zatowarowania jest przygaszane, a następnie - wyłączane. Oświetlenie parkingów i logotypów zewnętrznych działa tylko po zmroku. W niehandlową niedzielę 27 listopada logo sieci rzeczywiście nie podświetla się, ale w środku pracuje kilka osób, więc o całkowitym wygaszeniu nie ma mowy. W przypadku tej lokalizacji, a mowa o Biedronce przy ul. Sowińskiego w Legionowie, odnosi się wrażenie, że praca wrze non stop, dlatego nie zdarza się, aby światła zgasły tu na dobre (od piątku do soboty sklep czynny jest do 23.30).

Z NETTO przy ul. Krasińskiego w Legionowie bije wyłącznie ciemność - wygaszone jest zarówno logo placówki, jak i całe oświetlenie wewnątrz tego wolnostojącego budynku. Widok nie zaskakuje, ponieważ już kilka tygodni temu sieć zapowiedziała podjęcie energooszczędnych inicjatyw, w tym także skrócenia czasu pracy wybranych placówek (choć akurat ta przy ul. ul. Krasińskiego, pracuje standardowo, a więc do godz. 22.00).

Równie ciemno, co w Netto jest w legionowskim sklepie SPAR i KAUFLAND (w Jabłonnie).

EMPIK i SUPERPHARM zostawiają jedynie podświetlone loga sklepów - wszystko innego pogrążone jest w ciemnościach.

W drogerii ROSSMANN, podobnie jak w HEBE w oczy rzucają się pracujące pełną parą wyświetlacze reklamowe, poza tym światła w tych sklepach są wyłączone.

Reasumując. Spacer po ulicach podwarszawskiej sypialni Warszawy, Legionowa, nie pozostawia wątpliwości - oświetlenie w nieczynnych sklepach to obecnie dobro luksusowe, na które żaden operator nie może sobie pozwolić.

Przypomnijmy. W środę, 30 listopada, mija termin złożenia oświadczenia uprawniającego do korzystania w 2023 r. z energii elektrycznej po cenie 785 zł za MWh. Dotyczy to jednak wyłącznie samorządów, mniejszych firm i podmiotów użyteczności publicznej. Duże firmy, w tym sieci handlowe, z podwyżkami cen energii muszą radzić sobie same.