Ministerstwo Finansów: w 2023 roku inflacja będzie jednocyfrowa

Inflacja w przyszłym roku powinna być już wyraźnie niższa, jeśli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego - ocenia wiceminister finansów Artur Soboń. Mamy dzisiaj presję inflacyjną na całym świecie - dodał. Podkreślił też, że nawet Międzynarodowy Fundusz Walutowy wskazuje jej jej obniżkę pod koniec 2023.

Wiceminister Soboń w Programie 1 Polskiego Radia był pytany o to, ile może wynieść inflacja na koniec października br. Według GUS we wrześniu tego roku ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 17,2% w stosunku rocznym, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 1,6%.

- Mamy dzisiaj presję inflacyjną na całym świecie, także w całej Europie. Można się spodziewać, że te czynniki, które tę presję powodują, czyli przede wszystkim wzrost cen energii i żywności, nie zmieniły się, to znaczy, ta presja cały czas jest. Do tego dochodzi oczywiście presja na wzrost wynagrodzeń - tłumaczył Soboń. Jak dodał, "to powoduje, że ta inflacja jest wciąż bardzo, bardzo wysoka".

Wiceszef MF przekazał, że wszystkie prognozy rynkowe, poza jedną, czyli Międzynarodowego Funduszu Walutowego, mówią, że szczyt tej presji to jest ten kwartał, czyli ostatni kwartał roku 2022. - Także wszystkie prognozy pokazują, że w przyszłym roku ta inflacja będzie mniejsza - poza tą Międzynarodowego Funduszu Walutowego - powiedział. Jednocześnie wskazał, że nawet w prognozie MFW na koniec roku 2023 inflacja jest już jednocyfrowa.

- Jeśli się nie wydarzy nic nadzwyczajnego - to jest to zastrzeżenie, które w dzisiejszych czasach trzeba zawsze powtarzać - to inflacja w przyszłym roku będzie już wyraźnie niższa - ocenił Soboń.

Projekt budżetu na 2023 r. przewiduje, że średnioroczna inflacja ma w przyszłym roku wynieść 9,8%.

Podobne prognozy przedstawił  niedawno prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys, który twierdzi, że pierwotny impuls inflacyjny już wygasł, mamy efekty drugiej rundy. - Nie wiem, jak one jeszcze długo potrwają. Wydaje się, że do marca inflacja będzie rosła, od marca będzie szybko spadała - mówi.

Źródło: PAP/MH