Dm zapowiadają dalszy rozwój obszaru e-commerce

Drogerie stale rozszerzają swój onlinowy asortyment. Obecnie klienci mogą zakupić w e-sklepie ponad 10 000 produktów w 10 kategoriach. A teraz sklep internetowy dm.pl obniża limit darmowej dostawy z 222 zł na 199 zł.

- E-commerce to dla nas równie ważny kanał kontaktu z klientami, jak sklepy stacjonarne, dlatego rozwijamy sprzedaż online równolegle. Na biznes patrzymy całościowo. Czasem konsument przychodzi do sklepu, a czasem kupuje w sieci. I to ciągle jest ten sam klient - mówi Markus Trojansky, dyrektor zarządzający dm w Polsce.

Drogerie dm rozpoczęły swoją działalność w Polsce w kwietniu bieżącego roku. Na dwa dni przed oficjalnym otwarciem pierwszej drogerii we Wrocławiu uruchomiły także sprzedaż online w sklepie dm.pl. Polska jest pierwszym krajem, w którym dm równolegle otworzył dwa kanały sprzedaży - sklepy stacjonarne i sklep online. Aktualnie w sklepie internetowym dm.pl znajduje się ponad 10 000 produktów pogrupowanych w 10 kategoriach. W ślad za tym poszło także wdrożenie aplikacji “Mój dm”, która pozwala na lojalizowanie i marketingowe aktywizowanie klientów, chociażby poprzez kupony. Równolegle z debiutem na polskim rynku dm rozpoczął współpracę z jednym z popularniejszych programów lojalnościowych - z Payback, którego uczestnicy mogą zbierać nowe punkty lub płacić za zakupy dotychczas zebranymi punktami we wszystkich kanałach sprzedaży.

Aktualnie sklep internetowy dm.pl obniża limit darmowej dostawy z 222 zł na 199 zł.

- Działamy zgodnie z naszymi deklaracjami; przyglądamy się rynkowi i na bieżąco analizujemy skuteczność podjętych przez nas decyzji. Wciąż uczymy się rynku. Po kilku pierwszych miesiącach w Polsce zdecydowaliśmy o obniżeniu limitu darmowej dostawy przy zamówieniach online. W Niemczech mamy 2 tys. 100 sklepów i jeden online i w każdej z tych kategorii jesteśmy numerem jeden. W Polsce jest jak na razie pięć sklepów stacjonarnych i jeden internetowy. Choć nie da się sytuacji na tych dwóch rynkach porównać, na pewno sporym ułatwieniem są dla nas doskonale rozbudowane zaplecze technologiczne oraz know-how z rodzimego rynku - mówi Markus Trojansky.

I dodaje, że drogerie dm zadbały także o logistykę i zaplecze magazynowe, teraz dalej umacniają swój omnichanelowy charakter i skupiają się na rozbudowie asortymentu oraz komunikacji.

Joanna Hamdan 14529 Artykuły

Z redakcją „Handlu” związana od 1996 r. Na rynku FMCG nie umknie jej żadna nowość produktowa, kampania reklamowa ani akcja promocyjna. Pasjonatka podróży stopem.