Markety przodują w sprzedaży karmy dla psów

Eksperci badający rynek FMCG sprawdzili, jaką karmę dla psów najchętniej kupują Polacy, a przede wszystkim gdzie.

Analitycy z PanaParagona, z aplikacji do przechowywania paragonów i kontroli wydatków, zbadali, jakie jedzenie najczęściej trafia do misek naszych czworonożnych przyjaciół. Okazuje się, że marketowe karmy znalazły się w paragonowej czołówce. To właśnie te pochodzące z popularnych w Polsce sieci handlowych zdominowały cztery pierwsze miejsca w rankingu. Dopiero piąta na liście znalazła się marka, której próżno szukać w dużych marketach i najczęściej dostępna jest w sklepach zoologicznych – informuje PanParagon.  

Nie znaczy to jednak, że polski konsument nie zwraca uwagi na skład jedzenia dla psów, a karma marketowa jest gorszej jakości niż ta ze sklepów zoologicznych. Wręcz przeciwnie. Opiekunowie psów czy kotów wiedzą, że karmy z wyższej półki mogą dostać w sieciach handlowych niejednokrotnie taniej i kupią ją przy okazji zakupów spożywczych. Jedynie po te specjalistyczne trzeba się udać do sklepu zoologicznego lub weterynarza. Co ciekawe, jeśli chodzi o naszych pupili, nie jesteśmy skorzy do oszczędzania.

Według badania UCE Research i Grupy BLIX wysoka inflacja sprawia, że niemal ośmiu na dziesięciu Polaków szuka w sklepach tańszych produktów lub zamienników. Ale nie w każdej kategorii. Najrzadziej Polacy poszukują tańszych napojów, artykułów budowlanych, a także właśnie karmy dla zwierząt domowych.

Niespełna 40% rodaków głównie próbuje oszczędzać na artykułach spożywczych. Na kolejnych miejscach w zestawieniu znajdują się takie kategorie, jak słodycze i przekąski, chemia gospodarcza, kosmetyki oraz odzież.

Zakup słabej jakości karmy najczęściej wynika z nieświadomości ludzi, jak nieprawidłowe karmienie może szkodzić psom. W tym przypadku nie bez znaczenia jest także cena, która w dobie szalejącej inflacji odgrywa kluczową rolę podczas codziennych zakupów. Dobre karmy kosztują zazwyczaj więcej, jednak biorąc pod uwagę rachunki od weterynarzy może się okazać, że karmienie resztkami ze stołu czy tanimi karmami jest ostatecznie dużo droższe – podkreślają analitycy z PanaParagona.

– Przy zakupie karmy powinniśmy kierować się ich składem. Wybierajmy, te które zawierają minimum 50-60% mięsa. W innym przypadku możemy naszym zwierzakom przysporzyć znacznie więcej problemów zdrowotnych. To z kolei może się odbić na częstszych wizytach u weterynarza – dodaje Magdalena Grochocka z Appet.pl, konfiguratora dobierającego karmę do indywidualnych potrzeb zwierząt domowych.