We wrześniu inflacja może wzrosnąć do 16,4% [PROGNOZA]

Ministerstwo Finansów przewiduje, że inflacja we wrześniu prawdopodobnie osiągnie ok. 16,4% - poinformowała szefowa resortu Magdalena Rzeczkowska. Jej zdaniem szczyt nastąpi w tym roku, a pod koniec 2023 r. powinna zacząć spadać.

Jak poinformował 31 sierpnia Główny Urząd Statystyczny w szybkim szacunku, inflacja w sierpniu wyniosła rdr. 16,1%, a mdm. 0,8%. Opublikuje kolejny, wstępny odczyt wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2022 r. w piątek, 30 września. Pełne dane GUS poda 14 października.

- Mam nadzieję, że inflacja ma szczyt w tym roku. Prognozujemy, że wrzesień to może być wzrost do około 16,4% - powiedziała Rzeczkowska na antenie radia RMF.

Dodała, że głównym komponentem koszyka inflacyjnego w Polsce są ceny energii i ceny surowców energetycznych. - To jest źródło zewnętrzne, na które wpływu nie mamy. (...) To przede wszystkim efekt wojny w Ukrainie - stwierdziła.

Zdaniem Rzeczkowskiej inflacja osiągnie swój szczyt w tym roku, a w 2023 zacznie już spadać. - Inflacja będzie się utrzymywała na wyższym poziomie, natomiast oddziaływanie, nie tylko naszego banku centralnego, ale też banków centralnych światowych, przyniesie swój skutek i pod koniec przyszłego roku inflacja powinna zacząć spadać - powiedziała Rzeczkowska. Jej zdaniem poziom inflacji nie powinien przekroczyć 20%.

Tymczasem główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek twierdzi, że w oczekiwaniu na wstępne dane o inflacji we wrześniu złoty może się stabilizować, ale - w przypadku pogorszenia sentymentu na rynkach globalnych - nie można też wykluczyć jego osłabienia.

Źródło: PAP/MH