Hochland: sieci napędzają wzrost roślinnych marek [WYWIAD HE]

Mimo rosnących cen wielkość sprzedaży asortymentu plant based rośnie w tempie dwucyfrowym. Na jego korzyść działa strategia sieci handlowych, które zapewniają tym produktom dostępność na półce - mówi Katarzyna Halwa, kierownik ds. rozwoju i wdrażania innowacji, Hochland Polska.

HandelExtra.pl: Roślinne zamienniki dla produktów odzwierzęcych to kategoria, która zawsze była droższa – czy w obecnej sytuacji, kiedy konsumenci szukają oszczędności i tańszego asortymentu, ta część rynku FMCG może być zagrożona?

KATARZYNA HALWA, kierownik ds. rozwoju i wdrażania innowacji, Hochland Polska (na zdjęciu):

W przypadku kategorii roślinnych alternatyw dla serów ceny rzeczywiście zawsze były nieco wyższe niż ich odzwierzęcych odpowiedników. Ostatnio trudności na rynku materiałów opakowaniowych, drastycznie rosnące koszty gazu czy energii elektrycznej oraz benzyny, która z kolei zwiększa wydatki na transport – zmuszają producentów do wprowadzania podwyżek.

Natomiast wyniki sprzedażowe marek roślinnych zależą również od trendów rynkowych oraz zmieniających się zachowań konsumenckich. A te na szczęście działają na korzyść kategorii. W związku z rosnącym trendem popularyzacji produktów roślinnych korzystamy z faktu, że coraz większa liczba polskich konsumentów próbuje produktów alternatywnych. Obserwujemy też, że wielkość sprzedaży roślinnego asortymentu rośnie w dwucyfrowym tempie – głównie za sprawą zwiększającej się penetracji kategorii. W ujęciu kwartalnym wzrost wolumenu w drugim kwartale 2022 r. w porównaniu do drugiego kwartału 2021 r. był na poziomie blisko 50%.

Ile wart jest rynek roślinnych zamienników mięsa i nabiału w Polsce? Rośnie czy raczej spowolnił?

Według danych GfK Polonia cały rynek roślinnych zamienników produktów zwierzęcych wart jest 1,5 mld zł. W 2021 roku sprzedaż alternatyw dla mięsa podwoiła się, a w przypadku roślinnego nabiału wzrost wyniósł 40%. Z pewnością wyniki dwucyfrowe nadal napawają optymizmem.

Kto najczęściej sięga po roślinne alternatywy?

Konsumenci, którzy świadomie ograniczają produkty odzwierzęce w diecie, fleksitarianie, stanowią już blisko 30% społeczeństwa. Póki co trend ten widoczny jest w głównej mierze wśród kobiet, z dochodami powyżej średniej, zamieszkujących miasta powyżej 100 tys. mieszkańców. Natomiast z uwagi na dynamiczne wzrosty grupa zwolenników poszerza się również o coraz większy odsetek panów. Wynika to także między innymi ze zmian strategii czołowych sieci handlowych w Polsce, które zapewniają produktom roślinnym fizyczną dostępność, tym samym przyczyniając się do poszerzania ich penetracji.

Czy są nowe trendy zakupowe w branży wegańskich alternatyw dla mięsa i nabiału?

Z pewnością produkty stały się dużo bardziej dostępne dla konsumentów. Producenci czołowych marek nabiałowych wprowadzają do portfolio alternatywy nabiału i bardzo intensywnie propagują okazje do ich stosowania, żeby wyeliminować jedną z rozpoznanych barier, jaką jest ograniczona wiedza na temat sposobów zastosowania tych produktów. Widać też współpracę producentów z sieciami handlowymi, mającą na celu wzmocnienie impulsów zakupowych w punktach sprzedaży.

Jak detaliści powinni budować półkę z roślinnymi alternatywami? Zasady merchandisingu zależą od kanału dystrybucji?

Obecnie kategorie alternatyw roślinnych dla mięsa i nabiału mają wydzielone wąskie działy w kategoriach zdrowej żywności czy specjalnych sekcjach w okolicy referencyjnych kategorii odzwierzęcych. Widać jednak, że detaliści dostrzegają potencjał sprzedażowy tych grup produktowych, poszerzając wielkość półki roślinnej czy nawet tworząc nowe sekcje, jak w przypadku sieci Carrefour, która wspólnie z marką Bezmięsny buduje dedykowane lady z roślinnymi alternatywami mięsa na wagę. Nadal jednak dominującą część sklepów oferujących alternatywy roślinne stanowią sklepy handlu zorganizowanego.

Hochland też reaguje na roślinne trendy.

W portfolio Hochland Polska od lutego 2021 r. obecna jest marka Simply V, która sukcesywnie zdobywa serca konsumentów. W ofercie marki dostępne są dwa warianty produktów – pasty do smarowania, które są zamiennikiem kremowych serków twarogowych oraz plastry stanowiące alternatywę dla serów żółtych. Nasze produkty odróżnia od konkurencji prosty skład, czysta etykieta bez konserwantów oraz smak, który konsumenci niezmiennie chwalą. W tym roku nie planujemy nowości produktowych, natomiast od grudnia ubiegłego roku współpracujemy z firmą Wege Siostry, której działania wspieramy.

Z jakich surowców powstają produkty marki Simply V?

Asortyment Simply V produkowany jest na bazie migdałów i jest to kluczowym wyróżnikiem marki. W szczególności pasty, które aż w 80% składają się z wsadu migdałowego, stanowią wartościowe zamienniki nabiału. Migdały do produkcji Simply V pozyskujemy od rodzinnych producentów z Północnej Kalifornii w Stanach Zjednoczonych. Ci mogą pochwalić się najwyższą dbałością o standardy swoich upraw, co finalnie wpływa na wspaniałą jakość surowca.