Handel w Polsce stoi franczyzą: nowe sklepy tuż za rogiem

Do końca 2022 r. zarządzający siecią Odido spodziewają się podpisania ok. 150 nowych umów franczyzowych, Chorten chce zawrzeć przynajmniej 100 umów, Carrefour planuje włączyć do sieci jeszcze 50 sklepów, a Stokrotka jest o krok od otwarcia placówki nr 1000.

Potrzeba stabilizacji wybrzmiewa jak nigdy dotąd. Mimo pandemii COVID-19 w latach 2020 i 2021 sieci franczyzowe dynamicznie rosły, co pokazał ostatni ranking sieci franczyzowych, partnerskich i grup zakupowych, przygotowywany co roku przez redakcję miesięcznika „Handel”. Według zestawienia w 2021 r. do zorganizowanych struktur handlowych przystąpiło aż 3 tys. sklepów. To oznacza, że już ponad 46 tys. placówek działa w 30 sieciach, w tym ponad 37 tys. w 10 największych.

W 2020 r. organizacje te urosły jeszcze bardziej – aż o 3400 obiektów handlowych. Jak więc będzie w tym roku? Dowiemy się wiosną 2023 r., kiedy to opublikujemy nasz kolejny ranking. Już teraz pytamy jednak kilka sieci, jak ich rozwój wyglądał w pierwszej połowie tego roku.

Poszukiwane silne wsparcie

– Dzięki opiece dużej, znanej marki franczyzobiorca ma większe szanse na sukces i zdecydowanie mniejsze ryzyko odniesienia porażki – uważa Sylwia Władyko, dyrektor generalny Grupy Chorten, w której w pierwszym półroczu tego roku widoczny był duży wzrost zainteresowania ofertą współpracy. – Przybyło nam ponad 150 nowych partnerów – ujawnia nasza rozmówczyni.

Danych nie ukrywa też Magdalena Figurna, menedżer ds. PR i komunikacji wewnętrznej w Makro Cash & Carry Polska (sieć Odido). – Widzimy wzrost zainteresowania naszą franczyzą na poziomie 20% – podaje. – Moim zdaniem nie jest to wynik wojny czy inflacji, ale raczej normalnych procesów integracji rynkowej – uważa.

Podobnego zdania jest Krzysztof Łagowski, dyrektor ds. sklepów convenience w Carrefour Polska. – Powodem zainteresowania franczyzą jest postępująca konsolidacja branży: profesjonalizacja sprzedaży, jakość oferowanych produktów i usług oraz coraz większe znaczenie konkurencyjnych cen. Dlatego coraz silniejsze jest postrzeganie organizatorów sieci jako solidnych partnerów, służących zróżnicowanym wsparciem (handlowym, marketingowym, promocyjnym), co jest nieodzowne dla sukcesu w bardzo konkurencyjnym rynku handlu spożywczego – podkreśla i cieszy się, że wciąż widoczne jest bardzo duże zainteresowanie ofertą Carrefoura.

Bartłomiej Tarłowski, kierownik ds. rekrutacji i szkoleń franczyzobiorców Intermarché i Bricomarché, również przyznaje, że nie słabnie popyt na ich franczyzę, choć w Grupie Muszkieterów obawiano się efektu wybuchu wojny w analogii do początków pandemii, oraz nieprzychylnego kontekstu makroekonomicznego. – Takie przełomowe
momenty są często przyczyną zahamowania procesów decyzyjnych, zwłaszcza jeśli ich konsekwencją ma być duża zmiana w życiu.

Potrzeba stabilizacji wybrzmiewa dziś jak nigdy dotąd. Ale ku naszemu zaskoczeniu nie nastąpił spadek pulsu – przyznaje.

I podaje trzy powody zainteresowania franczyzą. – Po pierwsze, branża spożywcza na nowo zaczęła być  postrzegana jako sektor odporny na zmiany. Ludzie muszą przecież jeść, a tym samym robić zakupy – tłumaczy
Tarłowski. – Po drugie, sieć Intermarché całkiem niedawno powróciła na ścieżkę rozwoju po zakończonym procesie restrukturyzacji, a tym samym do rekrutacji licencjobiorców. Na nowo zaczęliśmy wzbudzać ciekawość na rynku. Warto jeszcze dodać, że franczyza sama w sobie daje większą gwarancję powodzenia przedsięwzięcia biznesowego niż działania w pojedynkę czy uruchamianie start-upu – przekonuje.

Ile jeszcze nowych sklepów w tym roku

Zarządzający siecią Odido spodziewają się, że do końca roku podpiszą jeszcze około 150 nowych umów franczyzowych, Chorten zamierza podpisać przynajmniej 100 umów partnerskich, a Carrefour otworzyć jeszcze około 50 sklepów.

– My z kolei w tym roku dynamicznie rozwijamy naszą sieć i zamierzamy otworzyć około 150 nowych placówek.  Dzięki temu już niedługo świętować będziemy powstanie sklepu numer 900 i będziemy już o krok od uruchomienia 1000. Stokrotki – zapowiada Daria Raganowicz, specjalista ds. PR i komunikacji zewnętrznej Stokrotki.

Rozległe plany ma też Grupa Muszkieterów. Sieć ma już za sobą kilka otwarć supermarketów. Przed nią kolejne w modelu klasycznym, w którym licencjobiorca przechodzi proces rekrutacji, szkolenia i tworzy biznes od podstaw, ale też w modelu partnerskim, gdzie zawiązywana jest współpraca z osobami, które już prowadzą własne sklepy. – O szczegółach będziemy informować na bieżąco. Wśród priorytetów Grupy Muszkieterów na najbliższe miesiące są: przyspieszenie ekspansji szyldu Intermarché i Bricomarché, dalsza modernizacja obiektów według nowego konceptu Power, inwestycje w obszarach e-commerce oraz IT, a także stałe ulepszanie już dostępnych narzędzi i prace nad nowymi rozwiązaniami. Osobom, które chciałyby do nas dołączyć, możemy zaproponować także istniejące sklepy, które czekają na nowych właścicieli – zachęca Bartłomiej Tarłowski.

Gdzie jest największa potrzeba

Naszym rozmówcom zadaliśmy też pytanie, z jakich regionów mają ostatnio najwięcej zapytań franczyzowych/partnerskich.

Okazuje się, że obecnie Chorten ma duży wzrost ekspansji w województwach południowej Polski, ale jednocześnie stale przybywa mu partnerów we wszystkich tych województwach, gdzie już od lat ma swoje struktury. – W wielu przypadkach są to placówki, których właściciele zdecydowali się przejść do nas z twardego modelu franczyzy, ale do Grupy Chorten dołączają też zupełnie nowe punkty, które od razu są otwierane pod naszym szyldem lub niezależni dotąd kupcy z dużym doświadczeniem handlowym – ujawnia Sylwia Władyko.

Do Intermarché i Bricomarché – licząc od początku tego roku – najwięcej zapytań spływa z województw wielkopolskiego (27% zapytań), dolnośląskiego (17%) oraz mazowieckiego (16%).

Z kolei Stokrotka widzi zwiększone zainteresowanie możliwością otwarcia sklepu franczyzowego w województwach lubelskim i śląskim. – Proponujemy otwarcie sklepu Stokrotka zarówno osobom prowadzącym już własną działalność gospodarczą, jak i tym dopiero decydującym się na otwarcie własnego biznesu, ponieważ jako sieć dbamy o to, aby nasi partnerzy zostali przeszkoleni z każdego rodzaju działań, jakich wymaga prowadzenie sklepu – wyjaśnia Daria Raganowicz.

Do Carrefoura zgłoszenia dotyczące franczyzy spływają z całego kraju.

– Napływ do Polski cudzoziemców, głównie z Ukrainy, sprzyja rozwojowi małych formatów, takich jak np. drobny handel. Uruchomienie takiego biznesu nie wymaga wielkich nakładów finansowych, know-how jest dostarczany przez franczyzodawcę, a może przynieść wystarczający dochód, by utrzymać rodzinę – mówi Krzysztof Łagowski.

Podobnie jest w Odido, w którym liczba zapytań o współpracę rozkłada się dość równomiernie w kraju. Jak się dowiedzieliśmy, kandydatami są w większości sklepy niezależne.

Czym kuszą sieci

Przedstawicieli sieci zapytaliśmy też, co jako operatorzy są w stanie zagwarantować sklepom, aby ograniczyć skutki inflacji, rosnących cen produktów, ale też prądu. I tak m.in. w ramach Grupy Muszkieterów funkcjonuje struktura, która odpowiada za zarządzanie zakupami niekomercyjnymi, czyli wszystkim, co nie stanowi oferty handlowej supermarketów. W zakres działalności tego serwisu wchodzą także negocjacje stawek za media. Przed osobami zaangażowanymi w te prace stoi niełatwe zadanie ograniczenia skutków inflacji i podwyżek cen prądu czy gazu. Oprócz tego zajmują się także niezliczoną liczbą postępowań negocjacyjnych, od telefonii komórkowej po materiały eksploatacyjne, wyposażenie czy fotowoltaikę, aby oferować właścicielom sklepów lepsze ceny zakupu materiałów, które mają wpływ na koszty funkcjonowania przedsiębiorstwa.

– Jako sieć dążymy wspólnie z naszymi licencjobiorcami do zachowania wystarczającej marżowości biznesu, przy zachowaniu atrakcyjnych cen dla klientów i odpowiedniej polityki promocyjnej. Wiele pomysłów generują sami przedsiębiorcy i dzielą się nimi z pozostałymi członkami grupy. Na tym polega siła sieci złożonej z niezależnych przedsiębiorców – mówi Bartłomiej Tarłowski.

I dodaje, że propozycja ich modelu biznesowego obejmuje relatywnie niski poziom inwestycji do skali prowadzonego biznesu, dużą autonomię w prowadzeniu firmy oraz możliwości rozwoju. Ujawnia przy tym, że w drugiej połowie września sieć odkryje całkowicie nową platformę komunikacji franczyzy.

Postawi w niej na większą transparentność, przekaże nowe narzędzia do wymiany wiedzy i uczestnictwa w procesie rekrutacyjnym, a także nowe dokumenty zawiązujące współpracę między kandydatem a operatorem. – Liczymy, że to wzmocni trend zainteresowania naszą ofertą biznesową – nie ukrywa kierownik ds. rekrutacji i szkoleń franczyzobiorców Intermarché i Bricomarché.

Z kolei dyrektor generalna Grupy Chorten podkreśla, że placówki przystępujące do tej organizacji pozostają niezależne, ale sieć gwarantuje wysokie bonusy retrospektywne i atrakcyjne promocje, dzięki którym sklep może zawalczyć o klientów. – Dajemy też porozumienia wynegocjowane dla całej grupy, jeśli chodzi o lepsze ceny mediów, z których właściciele mogą skorzystać. Nasz dział wsparcia biznesu oferuje też szkolenia i wsparcie w lepszym ustawieniu sklepu, dzięki którym detaliści mogą podnieść sprzedaż – wymienia.

Carrefour oferuje partnerom prowadzenie sklepów w różnych formatach. Żadna inna sieć działająca w Polsce nie oferuje franczyzobiorcom takiego portfela możliwości: sklepy convenience, supermarkety, a teraz także hipermarkety. – Z szeregu silnych stron naszej oferty warto zaznaczyć bardzo szeroką ofertę marki własnej Carrefour (kilka tysięcy produktów). Obecnie jest to bardzo ważne dla budowy wizerunku cenowego, gdyż klienci w dobie wysokiej inflacji poszukują wysokiej jakości produktów w rozsądnej cenie – podkreśla Krzysztof Łagowski.

Makro ze swoją siecią Odido kusi przyszłych partnerów „bardzo dobrymi cenami zakupu poprzez program Zielonych Etykiet, wspierające zysk sklepu programy wsparcia sklepu we współpracy z dostawcami i rozwiązania merchandisingowe, nowoczesne urządzeniu chłodnicze, propozycję systemu oświetlenia sklepu oszczędzającego o ponad 20% zużycie prądu”.

Natomiast Daria Raganowicz ze Stokrotki wymienia, że franczyzobiorcy sieci mogą liczyć na pomoc centrali na każdym etapie, zarówno jeśli chodzi o wsparcie finansowe na start, jak i codzienne dostawy świeżych produktów w atrakcyjnych cenach, sprawdzone standardy operacyjne czy działania marketingowe.

Katarzyna Pierzchała 5366 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.