Nietypowe kradzieże w legionowskim Lidlu

W Lidlu przy ul. Jagiellońskiej w podwarszawskim Legionowie, różni niepowiązani ze sobą złodzieje tego samego dnia próbowali ukraść kuchennego robota, powszechnie nazywanego "lidlomixem". Wszyscy zostali złapani na gorącym uczynku.

Kilka dni temu policjanci z legionowskiej jednostki dwukrotnie podejmowali interwencję w jednym ze sklepów na terenie miasta (chodzi o Lidla przy ul. Jagiellońskiej). W odstępie zaledwie kilkunastu minut doszło tam do dwóch kradzieży i zatrzymania trzech mężczyzn. Wspólnym mianownikiem obu interwencji jest robot kuchenny, przez klientów potocznie nazywany lidlomixem (w kontrze do Termomixu).

Jak informuje legionowska policja podczas pierwszej interwencji dwóch mężczyzn "działając wspólnie i w porozumieniu" dokonali kradzieży dwóch robotów kuchennych o łącznej wartości 4800 zł. Kiedy ze sprzętem AGD przekroczyli linię kas zareagowała ochrona i ujęła jednego nich, zaś drugi mężczyzna oddalił się z placówki handlowej. Przybyli na miejsce policjanci zatrzymali 36-latka. Jego wspólnik zbyt długo nie cieszył się wolnością, gdyż już po kilku minutach, na podstawie przekazanego przez ochronę rysopisu, został rozpoznany i zatrzymany przez kryminalnych na jednej z ulic w mieści. 48-latek dołączył do przebywającego już w legionowskiej komendzie 36-latka.

Kiedy policjanci wykonywali czynności procesowe z zatrzymanymi, dyżurny komendy dostał drugie zgłoszenie o kradzieży. Do przestępstwa doszło w tym samym sklepie, tego samego dnia, a łupem złodzieja był ten sam model robota kuchennego o wartości 2400 zł (za sztukę). Tym razem ujętym przez ochronę, a następnie zatrzymanym przez policjantów okazał się 55-letni mężczyzna, który także trafił do legionowskiej jednostki.

Po zabraniu materiału dowodowego śledczy przedstawili mężczyznom zarzuty kradzieży. 36 i 48-latek za popełnione przestępstwo odpowiedzą wspólnie i w porozumieniu

Skradziony sprzęt AGD wrócił na półki sklepowe.