Ministerstwo Sprawiedliwości pokazało projekt ws. franczyzy

Uczciwe i przejrzyste zasady prowadzenia działalności gospodarczej oraz wprowadzenie standardów ochrony zakłada zaprezentowany w resorcie sprawiedliwości projekt ustawy o franczyzie. Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł podkreślił, że "wolny rynek to nie wolna amerykanka".

Na zdjęciu: największa spożywcza sieć franczyzowa w Polsce Abc (Grupa Eurocash).

- Chcemy równości uczestników rynku, zarówno wielkich sieci, jak i drobnych przedsiębiorców, którzy decydują się na zawarcie umowy franczyzy. Właśnie w imię równości i sprawiedliwości został przygotowany projekt ustawy, skoro mimo licznych próśb ze strony przedsiębiorców, sama branża nie wprowadziła żadnych rozwiązań – powiedział Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, podczas konferencji prasowej w MS.

Przypomniał przy okazji o wcześniej przygotowanych w resorcie podobnych regulacjach wprowadzanych w imię "zasady przyzwoitości, uczciwości i zaufania", jak ustawy: antylichwiarską, czy w sprawach windykacyjnych.

Zaznaczył, że nowa regulacja miałaby wpływ na kilkanaście tysięcy podmiotów gospodarczych, czyli "setki tysięcy osób" - jeżeli uwzględni się rodziny przedsiębiorców z tej branży.

CZYTAJ TAKŻE: TOP 30 SIECI FRANCZYZOWYCH W POLSCE W 2021, EDYCJA 2022

Zespół zajmujący się negocjacjami z franczyzodawcami i franczyzodawcami ws. nowych regulacji ustawowych, powołał minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, a jego przewodniczącym został Marcin Sławecki.

Sławecki podkreślił, że do dalszych konsultacji opracowano projekt "probiznesowy, który wyznacza ramy odpowiedzialności obu jego stron", który - jak zapewniał - na pewno nie zniszczy rynku, a będzie "prorozwojowy". Tymczasem, jak opowiadał, do MS zgłaszali się ze skargami zarówno przedstawiciele franczyzobiorców, jak i franczyzodawców, którzy alarmowali o przypadkach patologii i oszustw, a niektórzy "z płaczem opowiadali, że są zmuszani do drakońskich kar, gdyż nie zdawali sobie sprawy z tego, co podpisywali".

Sławecki zapewnił, że po przyjęciu projektu ustawy, franczyzodawcy nadal będą mogli dawać swoje know-how, wiedzę i doświadczenie, a franczyzobiorcy będą mogli spełniać marzenia o prowadzeniu własnego biznesu". Mają to zapewniać takie rozwiązania, jak precyzyjne zdefiniowanie pojęcia franczyzy, której dotąd nie było w polskim porządku prawnym. Pozwoli to – w razie sporu – uniknąć dowolnych interpretacji przed sądem.

Zapowiedziano też stworzenie specjalistycznych sądów arbitrażowych, które rozstrzygałyby spory szybko, gdyż obie strony zdają sobie sprawę, iż "czas to pieniądz".

Kolejnym rozwiązaniem miałaby być specjalna aplikacja dla przedsiębiorców zainteresowanych franczyzą. Dzięki zawartemu w aplikacji algorytmowi, błyskawicznie mogliby sprawdzić, czy w proponowanej umowie nie ma niedozwolonych prawem zapisów. Ponadto, franczyzodawca musiałby przedstawić dokument do podpisania najpóźniej na 14 dni przed planowanym podjęciem decyzji przez potencjalnego franczyzobiorcę, co ma zapewniać większą ochronę prawną franczyzobiorcy.

Projekt ustawy określa zakres zakazu konkurencji, co ma zapewnić ochronę interesów franczyzodawcy i jednocześnie nie ograniczy nadmiernie prawa franczyzobiorcy do podejmowania zatrudnienia lub prowadzenia działalności gospodarczej. Przewidziano w nim także terminy wypowiedzenia umowy. Sławecki zapewniał, że wzięto pod uwagę interesy obu stron.

Odnośnie kar umownych i weksli, zaproponowano takie rozwiązania, które uwzględniają postulaty franczyzobiorców. Przewodniczący zespołu wyjaśnił, że kary umowne za naruszenie umowy są jedną z najbardziej istotnych kwestii przesądzających o opłacalności franczyzy i równowadze stron biznesu. Natomiast w sprawie weksli in blanco, wprowadzono zasadę powszechnego zabezpieczenia roszczeń franczyzodawcy i doprecyzowano praktykę wystawiania takich weksli.

Innym pomysłem Ministerstwa Sprawiedliwości jest wprowadzenie znaku dobrej marki lub dobrych praktyk, którym posługiwałby się franczyzodawca spełniający wypracowane standardy rynkowe. Dzięki takiemu logo potencjalny franczyzobiorca dostawałby informację, że franczyzodawca spełnia najwyższe standardy, a franczyzodawca wzmocniłby swą renomę.

PAP