Biedronka: druk gazetek będziemy ograniczać stopniowo

Mimo digitalizacji handlu i rosnących cen papieru gazetki promocyjne nadal odgrywają dużą rolę w sprzedaży. Tak jest m.in. w Biedronce, choć sieć przymierza się do zmian.

Z badań wynika, że papierowe gazetki i katalogi to wciąż najlepsza i najskuteczniejsza forma komunikacji z konsumentami w przypadku, gdy kryterium jest realizacja celu sprzedażowego. Problem w tym, że ich produkcja to ogromne obciążenie dla środowiska, nie tylko ze względu na emisję CO2, ale i dobrostan drzew. Rosną też ceny celulozy, a w ślad za tym papieru. - Cena celulozy rośnie właściwie od końca 2021 r. i od tego czasu się w zasadzie podwoiła. Stabilizację może przynieść dopiero spowolnienie gospodarcze i spadek zapotrzebowania na papier, które obecnie generuje wysoki popyt ze strony wielu sektorów - mówił w sierpniu w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Michał Jarczyński, prezes Arctic Paper.

HandelExtra.pl rozpoczyna więc cykl artykułów, w których przygląda się poszczególnym strategiom sieci w zakresie gazetek i planów detalistów, co do tej formy komunikacji z klientami w przyszłości.

Zaczynamy od Biedronki, która gazetki dystrybuuje w sklepach, na standach znajdujących się przy drzwiach wejściowych, a w przypadku otwarć dodatkowo trafiają one do skrzynek bloków mieszkalnych znajdujących się w okolicy nowej lokalizacji. Z gazetek - jak zapewnia operator - korzystają wszyscy klienci, bez względu na wiek i ich umiejętności technologiczne. Sieć nie chce zdradzić ile tygodniowo wypuszcza na rynek gazetek, ale liczby te idą w setki tysięcy, co miesięcznie daje miliony. Gazetki udostępniane są klientom w cyklach tygodniowych. Zakładając, że w jednym sklepie Biedronka umieści 200 sztuk folderów, a sklepów jest ponad 3100, daje to liczbę 620 tys. sztuk gazetek tygodniowo, tylko w przypadku jednej sieci handlowej.

- Obecnie nie mamy w planach rezygnacji z gazetek papierowych, ale dostosowując się do wymagań rynku i jednocześnie mocno rozwijając digitalowe kanały komunikacji z klientami, stopniowo będziemy ograniczać druk folderów - zapowiada w rozmowie z HandelExtra.pl Karolina Cikowska, starsza menedżerka ds. marketingu, odpowiedzialna za przygotowanie folderów w sieci Biedronka.

Zastrzega jednak, że wszystkie papierowe foldery drukowane są na ekologicznym papierze makulaturowym i posiadają certyfikat FSC lub PEFC. Foldery, które są utylizowane w sklepach, przechodzą proces ponownego użycia i jako makulatura trafiają do ponownego obiegu.

Karolina Cikowska dodaje też, że każda gazetka Biedronki dokładnie w tej samej formie wizualnej jak tradycyjna, papierowa, występuje w wersji elektronicznej i jest publikowana na stronie WWW sieci, w aplikacji Moja Biedronka, w Google Maps przy lokalizacjach sklepów, jak również można ją pobrać za pomocą QR kodu umieszczonego na stojakach w sklepach.

Z badania przeprowadzonego w końcu 2020 r. przez Instytut Badawczy ARC Rynek i Opinia, ponad połowa Polaków woli dostawać gazetki zamiast posługiwać się aplikacjami. Równocześnie 48% badanych uważa, że sklepy wręcz powinny wydawać papierowe gazetki promocyjne, a 1/3 nie wyobraża sobie, by ich sklep mógł z nich zrezygnować.

Koncentracja wyłącznie na cyfrowej komunikacji z klientem łatwiej przychodzi sieciom niespożywczym. Z drukowania katalogu zrezygnowało już Obi, wcześniej IKEA.

Z sieci spożywczych z kolportażu gazetek w Polsce zrezygnowała Stokrotka i to już ponad rok temu. - Chcąc zmniejszyć negatywny wpływ na nasze otoczenie, postanowiliśmy także zrezygnować z kolportażu gazetek. Wciąż będą one dostępne na stronach internetowych oraz w specjalnie zaprojektowanych stojakach sklepowych - tłumaczył wtedy przedstawiciel sieci [szczegóły tutaj].