Złodziej zamknął sprzedawczynię w łazience

Do aresztu trafił 36-latek, który grożąc nożem sprzedawczyni, zabrał utarg z kasy w sklepie w miejscowości Płoniawy-Bramura (woj. mazowieckie), zamknął kasjerkę w łazience i uciekł. Wolnością nie cieszył się zbyt długo.

W piątek o godz. 5.50 oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Makowie Mazowiecki dostał zgłoszenie, że w jednym ze sklepów spożywczych w miejscowości Płoniawy-Bramura doszło do rozboju. Z relacji sprzedawczyni wynikało, że zamaskowany sprawca wszedł do sklepu od zaplecza. Mężczyzna z łomem w ręku zażądał wydania gotówki.

- Kiedy kobieta odmówiła, wyciągnął z kieszeni nóż i zagroził, że go użyje. Sprzedawczyni obawiając się o życie, oddała cały utarg. Napastnik zamknął ją w łazience i zabarykadował drzwi, a sam wybiegł ze sklepu – zrelacjonowała we wtorek rzeczniczka miejscowej policji st. asp. Monika Winnik.

W nocy z piątku na sobotę policjanci Wydziału Kryminalnego makowskiej policji zatrzymali 36–letniego mieszkańca Ostrołęki podejrzanego o dokonanie rozboju. Okazało się, że 36-latek jest podejrzewany również o dokonaną tydzień wcześniej kradzież kasetki z pieniędzmi z jednego z gospodarstw na terenie gminy Płoniawy-Bramura.

Policjanci przedstawili mężczyźnie zarzuty i trafił on do policyjnego aresztu. Dzień później sąd na wniosek prokuratury zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwo grozi mu do 12 lat więzienia.

PAP, KP

 

Katarzyna Pierzchała 5361 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.