Właściciel Makro z wyższą sprzedażą niż zakładał

Ruch w sektorze HoReCa i inflacja nakręcają wyniki Metro. W ciągu ostatnich trzech miesięcy grupa zwiększyła przychody o 26,6%.

Po trzech kwartałach (zakończonych w czerwcu) właściciel m.in. sieci Makro osiągnął sprzedaż na poziomie 21,76 mld euro, z czego 7,91 mld euro w trzecim kwartale, wobec – odpowiednio – 17,63 i 6,25 mld euro rok wcześniej. Na wzrost wypłynęły niemal całkowite zniesienie pandemicznych obostrzeń, które było impulsem dla kanału HoReCa, oraz inflacja. Skorygowana EBITDA wyniosła po dziewięciu miesiącach prawie 1,12 mld euro, z czego trzy ostatnie miesiące dołożyły do tej kwoty 441 mln euro. Koncern podaje, że jego wyniki obciążają biznes rosyjski i koszty wynikające ze sprzedaży biznesu w Belgii.

Grupa chwali się zwiększeniem udziałów rynku we Francji, Hiszpanii, Niemczech i Włoszech i tym, że jej wyniki przekraczają te odnotowywane przed pandemią, i optymistycznie zapatruje się na kolejne miesiące roku. W lipcu Metro po raz drugi podniosło prognozę wyników. Teraz w komunikacie podsumowującym trzy kwartały roku obrotowego przypomina, że spodziewa się wzrostu sprzedaży w tym roku o około 17% do 22%. Wyróżnić wzrostem ma się m.in. wschodni biznes grupy, do którego zalicza Polskę, natomiast na rynku niemieckim i rosyjskim uważa, że będzie rosnąć poniżej zakładanego poziomu.

Grupa działa na ponad 30 rynkach i zatrudnia 95 tys. pracowników.