Reglamentacja produktów spożywczych - handlowa codzienność? [ANALIZA]

Od czasu wybuchu wojny w Ukrainie Polacy, ale i Europejczycy zaczęli na masową skalę wykupywać produkty spożywcze oraz artykuły pierwszej potrzeby. Sieci handlowe wprowadziły ograniczenia na wybrane produkty, aby zapewnić ich dostępność dla konsumentów, którzy masowo ruszyli do sklepów po zapasy.

Jak wynika z przeprowadzonej przez Hill+Knowlton Strategies analizy reglamentacja towarów nie jest zjawiskiem obecnym wyłącznie w Polsce, pierwsze kraje w Europie wprowadziły limity na produkty spożywcze już w marcu, niecały miesiąc po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Ograniczenia objęły towary takie jak: olej, cukier, papier toaletowy czy warzywa w puszkach.

Gorączka reglamentacji w europejskim handlu

Międzynarodowa firma public relations Hill+Knowlton Strategies podaje, że 21 marca część belgijskich detalistów wprowadziła ograniczenia w sprzedaży wybranego asortymentu, głównie mąki, oleju, warzyw w puszkach oraz papieru toaletowego. W belgijskich sklepach sieci Lidl można kupić maksymalnie dwa opakowania oleju lub puszek z warzywami oraz trzy opakowania papieru toaletowego. Więcej nt. przeczytasz w Supermarkety w Belgii wprowadzają limity na zakup produktów FMCG. W Aldi klient może zakupić trzy butelki oleju i trzy opakowania mąki. Jak podaje firma, w sklepach Carrefoura to menedżerowie mogą sami decydować o reglamentacji. W Colruyt wprowadzono ograniczenia w zakupie mąki i oleju we wszystkich sklepach. Klienci mogą kupić tylko dwie butelki oleju i dwa opakowania mąki.

21 marca również Portugalia wprowadziła limity na zakup towarów FMCG. Kupujący w sieci Continente mogą nabyć tylko trzy jednostki oleju słonecznikowego. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Podobne środki w handlu olejem słonecznikowym przedsięwzięła Mercadona, hiszpański detalista operujący w tym kraju. Sieć cash and carry Makro i supermarket Pingo Doce rozszerzyły racjonowanie także na inne rodzaje oleju, przy czym ta ostatnia ograniczyła również sprzedaż oleju słonecznikowego do sześciu sztuk, a sieć sklepów Mercadão nałożyła limit dziesięciu opakowań tuńczyka w oleju roślinnym na osobę w mniejszych sklepach.

Z kolei 27 marca cztery największe greckie sieci supermarketów – AB, Sklavenitis, Kritikos i My Market – ograniczyły zakupy mąki i oleju słonecznikowego podczas zakupów online, a w niektórych przypadkach także w sklepach stacjonarnych do trzech opakowań i trzech butelek.

Niemieckie sieci handlowe tj. Netto, Edeka, Lidl, od 29 marca wprowadzają ograniczenia ilościowe co do zakupu produktów. Dotyczy to towarów takich jak olej, mąka, makaron, cukier czy papier toaletowy. W marcu informowaliśmy, że obawy o problemy z zaopatrzeniem sklepów wywołane wojną na Ukrainie sprawiają, że nasi sąsiedzi na Zachodzie wykupują m.in. olej i mąkę. W niektórych supermarketach panowała napięta atmosfera i dochodziło do incydentów. Więcej nt. przeczytasz TUTAJ.

Natomiast od 30 marca rząd Hiszpanii zgodził się na zmianę przepisów pozwalających na reglamentację produktów w placówkach handlowych. Sklepy w sytuacjach wyjątkowych mogą ograniczyć maksymalną liczbę towaru przypadającego na każdego klienta. Już 9 marca zdecydowała się na to sieć Mercadona, gdzie klienci mogli kupić do pięciu litrów oleju.

Wobec takich działań europejskich władz nie pozostały obojętne Włochy - sieci handlowe Coop, Eurospin, Famila i Mega rozpoczęły reglamentację oleju spożywczego w regionach Ligurii, Toskanii i Wenecji Euganejskiej. Supermarkety w Treviso i Belluno, dwóch miastach regionu Veneto, ograniczyły zakup oleju do maksymalnie dwóch butelek na klienta. W niektórych supermarketach w Toskanii klienci mogą kupić tylko pięć litrowych butelek oleju słonecznikowego i dwie litrowe butelki oleju kukurydzianego.

Supermarket Waitrose w Wielkiej Brytanii zaczął racjonować ilość oleju słonecznikowego, jaką mogą kupić klienci (dwie butelki na osobę, również w sklepie online) od 10 kwietnia. Sieć Sainbury’s ogłosiła, że zamierza zastąpić produkty zawierające olej słonecznikowy jako główny składnik. Od 23 kwietnia w sieci Tesco jeden klient mógł kupić trzy butelki oleju, z kolei sieci Waitrose oraz Morrisons ograniczyły jego zakup tylko do dwóch produktów. 25
maja niektórzy konsumenci wciąż kupują artykuły spożywcze w dużych ilościach, dlatego Aldi zaczął racjonować kolejne produkty: makaron i ryż. Kilka dużych sieci sklepów spożywczych w Danii ustaliło limit zakupu oleju roślinnego w ciągu jednego dnia do trzech butelek. Wśród nich detalista Coop Denmark, który jest właścicielem duńskich sieci sklepów Kvickly, SuperBrugsen, Dagli’brugsen, Brugsen, Irma i ma 1200 sklepów w całej Danii. The Salling Group, która prowadzi firmy Føtex, Netto i Bilka, oraz Rema 1000 także ogłosiły racjonowanie oleju.

Polska też ma swoje limity

Sieć Makro jako pierwsza w Polsce wprowadziła reglamentację olejów spożywczych od 8 lipca. Dopuszczona ilość zakupu to 60 litrów, a w sklepach pojawiają się informacje, że w składzie produktów olej słonecznikowy zostaje zamieniany na inne oleje roślinne. Cukier od 19 lipca reglamentuje Netto i Intermarche. Ograniczenia na zakup cukru wprowadziła sieć Biedronka, umożliwiając klientom zakup 10 kg cukru na jeden paragon. Reglamentację cukru wprowadziły sieci Auchan od 22 lipca (dziesięć 1-kilogramowych opakowań cukru na osobę lub dwa 8-kilogramowe opakowania na osobę) i Lidl (10 kg cukru na jednym paragonie).

Organizacje i urzędy w wielu krajach, w tym w Polsce, apelują, aby klienci sklepów decydowali się na zakup niektórych produktów tylko wtedy, gdy ich potrzebują.

Zajrzyj także do Niedostępne lub trudno dostępne smakuje najlepiej [HE WEEKEND]