Automat paczkowy - który wybrać [PRZEGLĄD OFERT]

InPost, PKN Orlen, Poczta Polska, Furgonetka, SwipBox, AliExpress - lista firm oferujących automaty paczkowe robi się coraz dłuższa. Sprawdzamy więc, jakie są wymagania, aby przed sklepem postawić któryś z nich.

Według raportu z Zespołów Doradców Gospodarczych TOR „Automaty Przesyłkowe. Zielone rozwiązanie dla ostatniej mili” klienci po pandemii nie zrezygnują już z masowych zakupów w sieci. To oznacza, że automaty do odbioru przesyłek są niezbędne i wpisują się w ekologiczne trendy.

– Gdyby nie automaty, na ulicach pojawiłoby się znacznie więcej pojazdów dostawczych generujących zanieczyszczenia w trakcie długotrwałych i wielokrotnie problematycznych dostaw do domu. W przeliczeniu na jedną paczkę, emisje CO2 związane z dostawą do automatu są w większości przypadków od 3 do 20 razy mniejsze – czytamy w raporcie.

I dalej: „Jeden pojazd dostawczy jest w stanie w ciągu dnia dostarczyć do automatu paczkowego 13 razy więcej paczek niż klasyczny kurier do domu. Przesyłkomaty są znacznie bardziej »zielone«, kiedy więcej osób dociera do nich pieszo, rowerem czy też na trasie, którą i tak codziennie pokonuje”.

Zdaniem autorów raportu przyszłością są maszyny przesyłkowe obsługiwane pojazdami dostawczymi o napędzie elektrycznym. Za to ograniczenie możliwości ich rozwoju to przepis na zwiększenie zatłoczenia na drogach miast i pogorszenie bilansu środowiskowego dostaw. Automaty paczkowe zawiązały już bardzo mocną synergię ze sklepami tradycyjnymi. – Odkąd mam automat paczkowy, obroty wzrosły mi o 15%. Klientów również mam zdecydowanie więcej – przyznaje nam jeden z detalistów ze Śląska.

Sprawdzamy więc, jaką ofertę dla handlu mają firmy stawiające tego typu urządzenia.

LIDER JEST NIEZWYKLE SILNY
Zaczynamy od InPostu, czyli największego operatora automatów paczkowych w naszym kraju – zastrzeżonych nazwą paczkomatów. Udział spółki w polskim rynku wzrósł w ubiegłym roku do 48% z 44%, natomiast w I kw. 2022 r. wolumen obsłużonych przesyłek w naszym kraju zwiększył się o 16% wobec szacowanego wzrostu całego rynku na poziomie 15%. Firma tylko w I kw. br. postawiła 1905 nowych maszyn, co zwiększyło ich łączną liczbę do 22 272 sztuk. Liczba osób korzystających z paczkomatów przekracza 15,3 mln użytkowników.

Jak podaje spółka w komunikacie, obecnie już 57% Polaków ma paczkomat oddalony od swojego miejsca zamieszkania jedynie o 7 minut. Operator widzi jednak jeszcze spory potencjał w naszym rynku, dlatego wciąż poszukuje nowych lokalizacji. Co zatem trzeba zrobić, aby postawić paczkomat na swoim terenie? Trzeba spełnić cztery warunki: dostępności 24/7, zasięgu GSM, źródła zasilania, wymaganych 4 mkw. powierzchni. Spółka przekonuje, że wynajmując powierzchnię dla InPostu, detalista zapewnia sobie stały, miesięczny dochód (zależny od indywidualnych negocjacji) i utrzymuje większy ruch przy swoim biznesie.

Zgłoszenie można wysłać przez stronę internetową, uzupełnić formularz z danymi adresowymi oraz dołączyć do zgłoszenia zdjęcie lokalizacji (format jpg).

Tu mała podpowiedź: aby podnieść swoje szanse na ustawienie paczkomatu, warto zaprosić jak największą liczbę znajomych do głosowania na wasze miejsce. W tym celu trzeba wejść w zakładkę „Zagłosuj na lokalizację”, wyszukać dodaną przez was lokalizację i skopiować do niej bezpośredni link, aby przesłać go innym np. poprzez e-mail lub Facebooka.

ORLEN PACZKA CHCE BYĆ MOCNĄ KONKURENCJĄ
Swoje maszyny paczkowe ma również PKN Orlen (Orlen Paczka). Operator stawia je od jesieni ub.r. przy swoich stacjach paliw, ale także na osiedlach mieszkaniowych, w punktach usługowych oraz handlowych. Do końca 2022 r. ma ich być już 2000. Maszyny można spotkać m.in. w Warszawie, Krakowie, Płocku, Gdańsku, Gdyni, Łodzi, Poznaniu, Wrocławiu i miastach aglomeracji śląskiej. Są zlokalizowane w miejscach o dużym natężeniu ruchu dostępnych przez całą dobę. Ich niewątpliwą zaletą jest fakt, że klienci mają trzy dni robocze na odebranie swoich paczek – to więcej, niż oferują inni operatorzy.

Korzystanie z usługi ułatwia aplikacja mobilna, która pozwala m.in. bezdotykowo otwierać skrytki w automatach paczkowych, a także otrzymywać kupony i rabaty za odbieranie przesyłek. – Już teraz dzięki usłudze Orlen Paczka sprzedawcy docierają ze swoją ofertą do prawie 10 mln użytkowników, którzy mają punkt odbioru w odległości do 10 minut pieszo. Naszą przewagą są również udogodnienia dla osób z niepełnosprawnością, w tym łatwy podjazd do automatu, wygodne umiejscowienie panelu do obsługi oraz możliwość odbioru paczek w zasięgu ręki – podkreśla Patrycja Klarecka, członek zarządu PKN Orlen ds. sprzedaży detalicznej. Partnerem PKN Orlen przy rozwoju sieci automatów paczkowych jest Kern, rodzinna firma ze Szwajcarii.

Wymogi dla właściciela gruntu, który chciałby postawić automat Orlenu u siebie na działce, są standardowe: prawo do swobodnego dysponowania terenem, dostępność 24/7, dostęp do przyłącza elektrycznego, do wynajęcia co najmniej 4 mkw. terenu. Operator zapewnia, że oferuje atrakcyjne warunki czynszu, pokrywa koszty przygotowania lokalizacji oraz instalacji elektrycznej, zajmuje się obsługą przesyłek w automacie paczkowym i załatwia wszelkie formalności związane z montażem urządzenia.

Jego maszyny są wielomodułowe, co oznacza, że można elastycznie dopasowywać ich wielkość i kształt do dostępnej powierzchni, operując liczbą modułów. Automat w wersji prostej ma wymiary 468 x 64 x 220 cm (szerokość x głębokość x wysokość), ale montowane są także urządzenia w kształcie liter „L” lub „U”. Szerokość jednego modułu maszyny Orlen Paczka to 52 cm. – Jesteśmy zainteresowani montażem urządzeń składających się z co najmniej dziewięciu modułów w dowolnej konfiguracji – słyszymy u operatora.

FURGONETKA WSPÓŁPRACUJE Z KILKOMA PRODUCENTAMI
Właściciel sklepu może też zgłosić chęć ustawienia automatu paczkowego przed swoją placówką lub wewnątrz niej do firmy Furgonetka.

– Osoby prowadzące sklepy spożywcze, ale także innych branż, czy sieci handlowe, mogą zgłosić się do nas w trzech obszarach biznesowych – mówi Małgorzata Milewska, business development manager Furgonetka Box.

Po pierwsze, jako inwestor, czyli podmiot, który kupuje automat na użytek własny jako punkt odbioru zamówień 24/7, tzw. click & collect. Po drugie, jako inwestor, który chce zarabiać na automacie, udostępniając część skrytek do  użytku zewnętrznego, np. dla kurierów oraz osób prywatnych do nadawania i odbierania przesyłek (taki model może być dzielony z opcją click & collect). I trzecia możliwość – jako dysponent lub właściciel lokalizacji, którą chce wynająć pod automaty paczkowe.

W kontekście samego miejsca najważniejszy jest dostęp do prądu. Furgonetkę interesują nie tylko powierzchnie zewnętrzne, ale także lokale użytkowe, w których można ustawić automaty. Ważna jest również dostępność 24/7. Firma współpracuje z kilkoma polskimi producentami automatów paczkowych, którzy mają różne modele maszyn,  wielkości i funkcjonalności, np. chłodzenie przydatne dla produktów spożywczych czy skrytki wielkogabarytowe np. dla sklepów meblowych.

– Jako Furgonetka grubą kreską odcinamy się od podejścia, że automat paczkowy, mimo swojej sugestywnej nazwy, to tylko urządzenie do obsługi przesyłek od jednego operatora. Stawiamy na otwarty model biznesowy i nowoczesne technologie, aby urządzenia na stałe wpisały się w krajobraz infrastruktury miejskiej i funkcjonowały na zasadzie współdzielenia – tłumaczy nam Małgorzata Milewska. – Dokładnie tak jak ma to miejsce w przypadku znanych sieci rowerów miejskich czy car sharing. Nasza koncepcja Furgonetka Box łączy producentów, operatorów kurierskich i inwestorów. Automaty pozostają otwarte dla wszystkich zainteresowanych podmiotów i każdy z nich może ich używać na określonych przez siebie zasadach – wyjaśnia.

ZIELONE AUTOMATY PACZKOWE
Ofertę dla detalistów ma również Allegro. Jego zielone automaty mnożą się w dużych i małych miastach Polski. Wedle ubiegłorocznych zapowiedzi do końca bieżącego roku sieć One Box by Allegro ma obejmować przynajmniej 3000 maszyn. Firma szuka lokalizacji zewnętrznych, widocznych z ulicy, dostępnych 24/7, niebudzących wątpliwości co do bezpieczeństwa, szczególnie w nocy, o minimalnej powierzchni 4 mkw. Istnieje możliwość postawienia urządzenia w formie litery L lub C. Cenne są te miejsca, gdzie jest dodatkowe dobre oświetlenie  uliczne, możliwość zaparkowania w pobliżu lub miejsce pełniące funkcję małego centralnego punktu na osiedlu. Ważne, aby był możliwy dojazd dla kuriera, który będzie tam pakował paczki.

„Nie przejmuj się, jeśli teren obecnie nie jest utwardzony (podstawa, na której stanie automat). W ramach naszych prac przygotujemy go” – zapewnia operator. Firma dostosowuje bowiem lokalizację pod instalację, bezpłatnie montuje automat, a także zapewnia „korzystne warunki najmu”.

Automaty Paczkowe Allegro pokryte są żywą zielenią. Tam, gdzie to możliwe, tylna ściana maszyny jest  wyeksponowana i obsadzona roślinami. Zasilane są energią ze źródeł odnawialnych i wyposażone w czujniki jakości powietrza. Na maszynach nie będą naklejane reklamy. – Chcemy, żeby były estetyczne i wtapiały się w otaczającą je przestrzeń – słyszymy od operatora.

Co więcej, One Box by Allegro oferuje udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami, w tym dla niewidzących oraz kanał kontaktu dla osób niesłyszących, wspierany przez tłumaczy polskiego języka migowego.

Sieć automatów buduje również SwipBox. W Skandynawii jego maszyny są rozmieszczone od siebie w odległości 300-400 m w miejscach o wysokim zaludnieniu. W Danii firma chce postawić 20 tys. urządzeń. W Polsce potencjał rynku ocenia na 40-50 tys. automatów i taki jest obecnie jej cel biznesowy w perspektywie 4-5 lat. Na razie SwipBox ma ich trochę powyżej 200, przy czym zlokalizowane są one głównie przy sklepach Biedronka i Carrefour. Firma dostarcza też automaty na wyłączność dla Poczty Polskiej. – Kolejne wdrożenia są jedynie kwestią czasu – deklaruje Michał Czechowski, dyrektor zarządzający SwipBox Polska.

Swoje automaty montuje ponadto chińska platforma AliExpress – pierwszy stanął w Warszawie. Są to maszyny oznaczone logo Cainiao (Alibaba Group). Z budową sieci 2 tys. własnych maszyn ruszyła też Poczta Polska. Tak duże zainteresowanie naszym rynkiem świadczy o jego niebywałym potencjale. Pytanie tylko, jak daleko zajdziemy, jeśli chodzi o stawanie automatów i czy wystarczy miejsca dla wszystkich ich operatorów. Wrócimy do tematu za jakiś czas, aby spróbować na nie odpowiedzieć.

Katarzyna Pierzchała 5361 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.