OBI finalizuje sprzedaż biznesu w Rosji za 1 euro

Sieć marketów budowlanych pozbywa się swoich sklepów w Federacji na dobre. I to za naprawdę symboliczną kwotę. Nabywcami są grupa Max i biznesmen.

Centrala niemieckiego OBI podpisała umowę z grupą rosyjskich inwestorów na sprzedaż sześciu firm będących właścicielami rosyjskiej sieci sklepów OBI, podały w sobotę rosyjskie "Wiedomosti", powołując się na swoje źródła - podała agencja Tass.

Według raportu firmy 40% udziałów w tych spółkach pozyska grupa firm inwestycyjno-budowlanych Max, a 60% kupi biznesmen Joseph Liokumovich. Później Max może sprzedać część udziałów stronom trzecim, pisze Tass. Źródła gazety podały, że cena transakcji była symboliczna i wynosi 1 euro.

Wcześniej rosyjska Federalna Służba Antymonopolowa zatwierdziła wniosek Maxa o zakup biznesu OBI w Rosji.

Przypomnijmy, że w marcu OBI zamknęło swoją działalność w Rosji w związku z wydarzeniami na Ukrainie. W kwietniu media poinformowały, że spółka matka sprzedała rosyjską część przedsiębiorstwa rosyjskiemu inwestorowi. Od 27 kwietnia sieć zaczęła ponownie otwierać swoje sklepy.

Detalista był obecny w Rosji od 2003 roku i prowadzi tam 28 sklepów, w tym 9 w Moskwie. Dzięki międzynarodowej działalności Grupa wygenerowała w 2020 roku około 3,2 mld euro. Całkowity obrót OBI wyniósł prawie 6,2 mld euro. Firma prowadzi łącznie 670 sklepów w 12 krajach (320 sklepów za granicą).

Rosja była zdecydowanie interesującym i ważnym rynkiem dla OBI. Dealer wykazywał tam chęć ekspansji. W grudniu 2021 roku OBI przetestowało nawet szybką dostawę artykułów DIY w Moskwie i współpracował z marketplace Sbermarket.

Zdjęcie: Shutterstock