POHiD: Handel protestuje wobec podniesienia progu kradzieży

Instytucja zdecydowanie sprzeciwia się przyjętej przez Sejm poprawce podwyższającej próg pomiędzy kradzieżą stanowiącą wykroczenie a kradzieżą będącą przestępstwem z 500 zł do 800 zł. Handel nękany wzrostem inflacji traci też coraz bardziej na nasilających się kradzieżach w placówkach.

Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji zrzeszająca podmioty handlu detalicznego i hurtowego, sprzeciwia się wspomnianej poprawce w ustawie o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druk senacki nr 762). - Już dziś branża handlowa odnotowuje zauważalny wzrost przypadków kradzieży w sklepach. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, iż skala kradzieży w sklepach zwiększyła się nawet o blisko 30% rdr. Przyczyn tego zjawiska branża upatruje we wspomnianym wcześniej wzroście inflacji i rosnących kosztach życia społecznego. W warunkach pogarszającej się sytuacji ekonomicznej pokusa łatwego zarobku dla członków grup przestępczych staje się coraz silniejsza - pisze w oświadczeniu instytucja.

Z danych KGP wynika, że od stycznia do końca czerwca br. stwierdzono 106 970 wykroczeń w związku z kradzieżą sklepową. To o 12,7% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy odnotowano ich 94 902.

POHiD zwraca jednak uwagę na niepokojący fakt, że łupem złodziei padają coraz częściej produkty podstawowej konsumpcji, np. masło, pieczywo, co świadczy o tym, że w części przypadków decyzja o dokonaniu kradzieży może być spowodowana ekstremalnie trudną sytuacją materialną sprawcy tego czynu i wiąże się z podjęciem dramatycznych wyborów.

Przypomnijmy, że sklepy i sieci handlowe coraz częściej szukają rozwiązań tych problemów we własnym zakresie, bo trzeba przypomnieć, że dotyczy on nie tylko naszego kraju. W ostatnich tygodniach kilka brytyjskich sklepów spożywczych zaczęło wyposażać produkty w urządzenia zabezpieczające przed kradzieżą. Dziennik podaje np., że w Aldim jeden z użytkowników Twittera sfotografował bloki sera cheddar wyposażone w elektroniczne etykiety, które zwykle można znaleźć tylko na droższych niespożywczych produktach. Zabezpieczenia są nakładane również na masło - o czym pisaliśmy TUTAJ.

POHiD zapewnia, że próby kradzieży są w znacznym stopniu udaremniane dzięki skutecznym zabezpieczeniom antykradzieżowym, w które wyposażone są sklepy średnio- i wielkopowierzchniowe w naszym kraju. Osoby dokonujące kradzieży zazwyczaj obierają sobie za cel mniejsze placówki, które nie dysponują takimi zabezpieczeniami.

POHiD zapewnia, że branża odnosi się do takich incydentów z należytą powagą, a sieci handlowe dokładają wszelkich starań, aby chronić klientów, zwłaszcza osoby o najniższych dochodach, przed nadmiernymi wzrostami cen żywności. Wyciągają też pomocną dłoń do osób w trudnej sytuacji materialnej i życiowej, oferując im – za pośrednictwem organizacji charytatywnych – wsparcie finansowe i produktowe.

– W zaistniałej trudnej sytuacji ekonomicznej niezrozumiała dla naszej branży jest propozycja podniesienia progu, od którego kradzież jest przestępstwem, z 500 zł na 800 zł. Nasza branża stoi na stanowisku, iż podniesienie progu kradzieży aż o 300 zł stanowi – w okresie kryzysu, jaki dotyka uczciwych Polaków – zachętę dla zawodowych złodziei i z tego powodu jest wątpliwe etycznie – podsumowuje Renata Juszkiewicz, prezes POHiD.