KGP: Plaga kradzieży w sklepach narasta... przez inflację

W pierwszej połowie br. liczba tego rodzaju przestępstw w handlu wzrosła o blisko 28% w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. Według ekspertów, placówki zabezpieczają coraz więcej towarów. Zdaniem ekspertów problem kradzieży będzie eskalował ze względu na drożyznę. I raczej szybko się nie skończy.

Najwięcej kradzieży odnotowano na terenie działania KWP we Wrocławiu, a najmniej – KWP w Opolu. Natomiast liczba kradzieży w punktach handlowych podskoczyła o ok. 13% w relacji rocznej. W tym przypadku zestawienie otwierają Katowice, a zamyka je również Opole.  

– Drożyzna sprzyja przestępczości, także sklepowej. Oczywiście nie sposób przewidzieć konkretnego wskaźnika, ale wzrost kradzieży jest nadal pewny. Ochrona kosztuje, a pieniędzy brakuje i tracą one wartość. Do tego obniża się próg społecznego przyzwolenia na kradzież. Jest dość powszechny pogląd, że biedny też ma prawo żyć, tym bardziej gdy pracuje i nie ma na życie, bo np. oszczędza na zimę, tj. na prąd i ogrzewanie – komentuje dr Andrzej Maria Faliński, wiceprezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego, były wieloletni dyrektor generalny POHID-u.

Zdaniem Marcina Lenkiewicza z Grupy BLIX dane dotyczące wzrostu przestępstw kradzieży są niepojące, ale były do przewidzenia. Ceny w sklepach mocno drożeją. To może nakręcać tę spiralę. Oprócz szalejącej inflacji winą można też w pewnym stopniu obarczyć pandemię. Dochodzą do tego zdaniem eksperta braki kadrowe, które są przyczyną niedostatecznego nadzoru nad salą sprzedaży.

Masowe wykroczenia w całej Polsce

Z danych KGP wynika też, że od stycznia do końca czerwca br. stwierdzono 106 970 wykroczeń w związku z kradzieżą sklepową. To o 12,7% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy odnotowano ich 94 902. W ciągu sześciu miesięcy tego roku najwięcej takich przypadków było na obszarze działania KWP w Katowicach – 16 797 (w I poł. 2021 r. – 15 388). Dalej mamy jednostki we Wrocławiu – 12 238 (10 553), a także w Warszawie – 9475 (9586). Natomiast na drugim końcu zestawienia widać Opole – 2277 (2247), Białystok – 2579 (2225), jak również Kielce – 2675 (2298).  

– Wykroczenia to zjawisko masowe. Często są dokonywane przy okazji zakupów. A teraz jeszcze próg uznania czynu za przestępstwo jest podnoszony z 500 do 800 zł. W mojej ocenie jest to błędem nie tylko legislacyjnym, ale także społecznym – mówi wiceprezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego. Pisaliśmy o tym TUTAJ i TUTAJ

Jak zaznacza Marcin Lenkiewicz, wyraźnie widać, że nastąpił dużo większy przyrost przestępstw niż wykroczeń. Według eksperta to kolejna zła informacja. Oznacza bowiem, że szybciej przybywa kradzieży na większe kwoty.

Artykuły podstawowe łupem złodziei

Mówi się, że wśród kradzionych produktów rośnie udział artykuły codziennego użytku. Dr Faliński wskazuje tutaj m.in. na żywność, alkohol, chemię, kosmetyki, gadżety i narzędzia kuchenne, baterie, bieliznę oraz obuwie. Jak zaznacza ekspert, te towary najszybciej drożeją, a jednocześnie niezmienne są potrzebne. Pozostałe artykuły kradzione są na zasadzie opłacalności. Wybierane są przeważnie te, których wartość nie przekracza wspomnianego już progu. Tu w grę wchodzą m.in. takie kategorie, jak elektronika, materiały remontowe czy narzędzia mechaniczne.

– Sklepy zaczynają poważniej walczyć z kradzieżami. Kiedyś zakładało się blokady antykradzieżowe głównie na elektronikę, później na droższe perfumy. Teraz to dotyczy żywności. Zabezpiecza się nawet takie produkty, jak masło. Więcej informacji znajdziesz w Masło i ser zabezpieczane przed kradzieżami, steki śledzone GPS-em.

To pokazuje, że granica coraz bardziej się przesuwa. A skoro sieci handlowe stosują ww. zabezpieczenia nawet na produkty warte do 10 zł, to sytuacja naprawdę musi wyglądać źle – analizuje ekspert z Grupy BLIX.

Według dr. Falińskiego, zjawisko będzie narastać i przesuwać się geograficznie. Miejsca wypoczynku doznają ulgi w związku z końcem wakacji. Ale powrót z urlopów narazi miasta – nie tylko te duże – na wzrost kradzieży. Będzie rosła inflacja. To podstawowy czynnik skłaniający do decyzji o kradzieży.

Źródło: MondayNews.pl/MH