Każda foliówka ma znaczenie i każda szkodzi tak samo

25 minut - tyle średnio trwa użytkowanie jednorazowej torby foliowej. Nawet co minutę do oceanów trafiają odpady plastikowe wielkości ciężarówki. Co ciekawe, twórca popularnych reklamówek, Sten Gustaf Thulin wierzył, że jego wynalazek pozwoli ... chronić środowisko.

Przy okazji

obchodzonego 3 lipca Międzynarodowego Dnia Bez Toreb Foliowych przyglądamy się problemowi, jakim jest nadmiar tych produktów w obiegu, a później w środowisku.

Do niedawna statystyczny mieszkaniec Polski zużywał ok. 300 sztuk toreb foliowych. W celu ograniczenia ich  zużycia w 2018 r. rząd wprowadził opłatę recyklingową - przepisy weszły w życie 1 września 2019 r. Efektem ustawy jest zmniejszenie ilości torebek 17-krotnie (17,5 foliówki na osobę), ale nadal używamy ich zbyt wiele.

Co ciekawe, twórca popularnych reklamówek, Sten Gustaf Thulin wierzył, że jego wynalazek pozwoli chronić środowisko stanowiąc alternatywę dla papierowych toreb, do których produkcji potrzebny jest wyrąb drzew. Niestety, jak wynika z obecnych badań, aż 40% foliówek używanych jest tylko raz, w dodatku przez zaledwie 25 minut. Tym samym nawet co minutę do oceanów trafiają odpady plastikowe wielkości ciężarówki. Według szacunków co roku na światowy rynek wprowadzanych jest przynajmniej 500 miliardów do nawet biliona takich opakowań. Przez ostatnie kilkadziesiąt lat do recyklingu globalnie trafiało tylko 10% wyrobów z tworzyw sztucznych. Pozostała część w ogromnej większości stała się odpadem.

- To, czy odpady nadal będą stanowić wyzwanie dla społeczeństwa, zależy nie tylko od tego, ile będziemy ich wytwarzać, ale przede wszystkim od tego, w jaki sposób będziemy nimi gospodarować – uważa dr inż. Krystian Szczepański, dyrektor Instytutu Ochrony Środowiska - Państwowy Instytut Badawczy (IOŚ-PIB).

Każda foliówka ma znaczenie

Tymczasem odpady nie tylko zanieczyszczają glebę, wody gruntowe i powietrze, ale powodują też emisję dwutlenku węgla i metanu do atmosfery, przyczyniając się do zmian klimatu. Jak podaje Komisja Europejska, ilość wytwarzanych odpadów w UE stale rośnie i wynosi aktualnie około 30 mld ton rocznie. Tylko 40% odpadów pochodzących z gospodarstw domowych jest poddawanych recyklingowi lub ponownie wykorzystywanych. Poddanie recyklingowi 1 kg papieru, zamiast wyrzucenia go do śmieci, pozwala uniknąć prawie 1 kg emisji dwutlenku węgla i metanu. Im szerzej zakrojony recykling i przeróbka odpadów, tym niższy ślad węglowy i negatywny wpływ na środowisko oraz globalne ocieplenie.

W obliczu rosnących potrzeb społeczeństwa i kurczących się zasobów naturalnych na świecie, głównym wyzwaniem jest odpowiedzialna produkcja, pozwalająca wytwarzać więcej, równocześnie zużywając mniej. Aby temu sprostać, należy zmienić zarówno sposób produkcji i konsumpcji towarów, jak i podejście do odpadów. Bo, jak mówią eksperci środowiskowi, odpady to nie tylko problem, któremu należy przeciwdziałać, ale też zasoby, które należy efektywnie wykorzystywać. Taki sposób myślenia daje nadzieję, że zużycie zasobów naturalnych nie wykroczy poza możliwości regeneracyjne przyrody.

Bardzo ważnym elementem tego procesu jest edukacja na rzecz zrównoważonego rozwoju (EZR), która dostarcza wiedzy na temat wpływu codziennych wyborów na przyszłość naszej planety. Decyzje, takie jak: zakupy artykułów spożywczych, ubrań, wybór środka transportu, sposób korzystania z wody i prądu, ograniczenie ilości produkowanych odpadów czy ich właściwa segregacja, to kluczowe elementy zrównoważonego rozwoju. EZR pomaga uświadomić, że poprzez zmianę nawyków i sposobu myślenia, wpływamy nie tylko na nasze otoczenie, ale także na klimat oraz przyszłość naszą i następnych pokoleń.

Jedną z takich inicjatyw edukacyjnych jest projekt realizowany przez IOŚ-PIB, Klimada 2.0, czyli „baza wiedzy o zmianach klimatu i adaptacji do ich skutków oraz kanałów jej upowszechniania w kontekście zwiększania odporności gospodarki, środowiska i społeczeństwa na zmiany klimatu oraz przeciwdziałania i minimalizowania skutków nadzwyczajnych zagrożeń”. Projekt ma za zadanie uzmysłowienie społeczeństwu, że zmiany klimatu to jeden z najpoważniejszych problemów, z jakim przyszło się nam mierzyć w XXI wieku, a to jakie decyzje podejmujemy obecnie, będzie miało ogromny wpływ na to, czy uda nam się je zatrzymać.

Również na poziomie Unii Europejskiej regularnie prowadzone są prace, które mają ograniczyć ilość szkodliwych dla środowiska materiałów będących w codziennym obiegu.