Inflacja w czerwcu 2022: nieprzerwanie w górę

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu 2022 r. wzrosły rdr o 15,6%, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 1,5% - podał Główny Urząd Statystyczny.

Najwięcej zdrożały paliwa (o 46,7% rdr i 1,5% mdm), nośniki energii (o 35,3% rdr i 3% mdm) oraz żywność i napoje bezalkoholowe (o 14,1% rdr i 0,7% mdm). 

– Czynnikiem napędzającym wzrost inflacji są przede wszystkim ceny paliw. Szykuje się nam powtórka, choć na mniejszą skalę, z marca pod względem podwyżek cen tego surowca. Żywność w czerwcu drożała wprawdzie mocniej od wzorca sezonowego, ale słabiej niż w rekordowych miesiącach – powiedział agencji PAP ekonomista PKO BP Kamil Pastor.

Dodał także, że drożały nośniki energii, ale wolniej niż w poprzednich miesiącach 2022 r.

– Wcześniej, czyli mniej więcej miesiąc, dwa miesiące temu spodziewaliśmy się, że szczyt inflacji przypadnie na lipiec. Jednak wzrost cen paliw powoduje, że szczyt inflacji się przesuwa. Teraz sądzimy, że przypadnie on na sierpień lub wrzesień. Zmienność cen ropy naftowej i energii utrudnia prognozowanie – skomentował ekonomista PKO BP.

Rekordowa inflacja, czyli jaka?

Były prezydent Aleksander Kwaśniewski w wypowiedzi dla Polsat News przyznał, że inflacja może w tym roku sięgnąć nawet 20% i wpłynie też na przebieg przyszłorocznych wyborów. – Na poziomie 20% to już choroba i będą dla tego konsekwencje i dla gospodarki, i dla polityki, i my z inflacją wejdziemy w wybory. W wyborach ten temat, poza wojną, będzie najważniejszy – ocenił polityk.

W kampanii wyborczej, dodał, "oczywiście rząd będzie mówił, że inflacja to wina Putina i Tuska, jak zwykle". – Myślę, że tego tematu drożyzny i inflacji ominąć się nie da i to będzie działało przeciwko rządzącym. Rządzący mają natomiast jeden atut – wojnę – powiedział były prezydent. A ta według niego potrwa jeszcze lata.

Źródło: PAP/MH