Mondelēz wznawia produkcję chipsów w Ukrainie

Mondelēz International planuje ponownie otworzyć fabrykę chipsów ziemniaczanych na obrzeżach Kijowa, poinformowała rzeczniczka koncernu. Produkcję zamknięto po inwazji Rosji na naszych sąsiadów. Mondelēz przyznaje, że wojna nadwyrężyła zyski globalnej spółki.

Producent ciastek Oreo będzie kontynuował naprawy w fabryce i znów ją otworzy, po tym, jak doznała poważnych uszkodzeń w marcu, powiedziała firma. Zakład w Wyszhorodzie wytwarza lokalną markę chipsów ziemniaczanych o nazwie Lyuks. Natomiast fabryka herbatników Mondelēz w Trostyanets, we wschodnim regionie Ukrainy, pozostaje zamknięta po tym, jak doznała „poważnych szkód” w wyniku działań wojennych.

Wpływ wojny na wydajność

Mondelēz International z siedzibą w Chicago zaznaczył w swoich sprawozdaniach finansowych, że wpływ wojny na Ukrainie na światowe surowce, w tym pszenicę, olej słonecznikowy, ale i ropę, obniży jej roczne zyski o 3 centy za akcję i zmniejszy sprzedaż o 200 mln dol.

Firma, która jest właścicielem w Polsce kultowych krajowych brandów, takich jak: Delicje, Sun, oraz globalnych marek Milka, Cadbury, Oreo, poinformowała, że ​​odnotowała 75 mln dol. strat wartości majątku trwałego i sprzętu po wojnie w Ukrainie.

W zeszłym tygodniu firma Mondelēz International Inc. ogłosiła plany zakupu producenta batonów energetycznych Clif Bar & Company za 2,9 mld dol. (2,75 mld euro), aby rozszerzyć swoją globalną działalność w zakresie barów przekąskowych. Jest to dziewiąta transakcja od 2018 r., ponieważ Mondelēz pracuje nad przekształceniem swojego portfela w celu uzyskania wyższego długoterminowego wzrostu. Niedawno ogłosił plany sprzedaży swojego biznesu z gumami do żucia (marka Halls). Koncern chce skupić się na najbardziej dochodowych dla niego kategoriach, czyli ciastkach, czekoladach i przekąskach i przekształcić portfolio tak, by "generować wartość poprzez wzrost organiczny i ukierunkowane przejęcia". Firma jest też w przededniu przejęcia Chipity.

Mondelēz International ma nadzieję, że przekształcenie portfolio pozwoli firmie uzyskać 90% przychodów z właśnie ze sprzedaży czekolady i ciastek gdyż są to atrakcyjne i historycznie trwałe kategorie zarówno na rynkach rozwiniętych, jak i wschodzących, ze znacznym potencjałem do zwiększenia penetracji i spożycia na mieszkańca. Więcej nt. przeczytasz TUTAJ.