Niemieccy ministrowie mówią "nie" marketingowi śmieciowego jedzenia

Do wprowadzenia zakazu reklam fast food'ów skierowanych do dzieci wezwali podczas konferencji Ministrów Ochrony Konsumentów (VSMK).

- Dzięki znanym osobom influencerom w mediach społecznościowych i kolorowym reklamom, przemysł spożywczy sprzedaje dzieciom głównie bomby cukrowe i tłuste przekąski na dzieciach. Prawo może powstrzymać działalność firm spożywczych - wyjaśnia Saskia Reinbeck z organizacji konsumenckiej Foodwatch.

I dodaje, że federalny minister żywienia Cem Özdemir nie może pozostawiać żadnych luk w takiej ustawie. Rekomendacja influencera dla McDonald's jest zauważana przez dzieci tak samo, jak klip Coca-Coli podczas przerwy na reklamy dla niemieckiej Next Topmodel.

- Twórz czasy emisji bez reklam fast foodów, ograniczaj reklamy w Internecie i mediach społecznościowych – wszystkie te środki muszą nie tylko wpływać na formaty dla dzieci, ale muszą uwzględniać wszystkie formy reklamy szczególnie niezdrowej żywności - twierdzi Saskia Reinbeck.

Ministrowie przyjęli rezolucję opowiadającą się za "całkowitym zakazem reklamowania dzieciom i młodzieży żywności niezgodnej z modelem profilu odżywczego Biura Regionalnego WHO na Europę". Według szefów departamentów krajów związkowych, rząd federalny musi wprowadzić odpowiednią ustawę "w zakresie swoich kompetencji regulacyjnych".

Według badań przeprowadzonych przez Uniwersytet w Hamburgu, dziecko w Niemczech ogląda dziennie średnio 15 reklam lub reklam niezdrowej żywności. Spośród nich 5 w Internetowi, a 10 w telewizji. 92% spotów kulinarnych, które dzieci oglądają w Internecie i telewizji, reklamuje właśnie niezdrowe produkty, takie jak fast food, przekąski czy słodycze (telewizja 89%, internet 98%).

Organizacje zawodowe i stowarzyszenia medyczne od lat nawołują do ograniczenia reklamy niezdrowej żywności. Dlatego należy zezwolić na reklamowanie dzieciom wyłącznie zbilansowanej żywności. Naukowa rada doradcza Federalnego Ministerstwa Żywności (WBAE) również zaleca w swoim raporcie regulacje prawne i opisuje "niedostateczną skuteczność dobrowolnej samokontroli w marketingu związanym z dziećmi". I wskazuje na międzynarodowe doświadczenia, zgodnie z którymi w krajach, w których istnieje prawne ograniczenie marketingu dla dzieci, spożycie niezdrowej żywności spadło o 8,9% w latach 2002-2016. Jednak w krajach, w których gospodarka podjęła dobrowolne zobowiązania, w tym samym okresie konsumpcja wzrosła o 1,7%.

Źródło: www.presseportal.de

Joanna Hamdan 13827 Artykuły

Z redakcją „Handlu” związana od 1996 r. Na rynku FMCG nie umknie jej żadna nowość produktowa, kampania reklamowa ani akcja promocyjna. Pasjonatka podróży stopem.