Danone ogranicza różnorodność produktów, bo tnie koszty

Koncern ogranicza różnorodność produktów, aby obniżyć koszty. Oznacza to, że ​​fani jogurtów mogą nie dostać w sklepie swojego ulubionego smaku lub pojemności, do których są przyzwyczajeni.

Jak donosi agencja Reuters, supermarkety i producenci pakowanej żywności walczą z rosnącymi kosztami, a produkty, od ropy naftowej po opakowania papierowe, drożeją z powodu przedłużającego się kryzysu logistycznego wywołanego pandemią i inwazją Rosji na Ukrainę. Gwałtowna inflacja oznacza również, że kupujący zaciskają pasa. Tesco ostrzegło na przykład, że Brytyjczycy kupują mniej, przechodzą na tańsze produkty własnej marki i częściej robią zakupy, próbując w taki sposób poradzić sobie z rosnącymi kosztami utrzymania.

W Polsce wcale nie jest lepiej. Prawie 90% badanych załatwia codzienne sprawunki wyłącznie w promocjach, jak pokazują analizy ekspertów z UCE Research i Grupy Blix. Nieco ponad 70% rodaków przed każdą taką transakcją przygotowuje specjalną listę zakupów. Konsumenci głównie zaopatrują się w dyskontach. Więcej nt. przeczytasz TUTAJ.

Mniejszy asortyment Danone'a

Tymczasem Reuters podaje, że na początku tego roku niektóre sklepy spożywcze zostały zmuszone do usunięcia produktów z półek, ponieważ nie było ich już stać na ich sprzedaż. Czynniki te skłaniają jednego z czołowych producentów żywności na świecie do przeorganizowania sposobu sprzedaży swoich najlepiej sprzedających się produktów, takich jak np. jogurt Activia i woda Evian.

– Inflacja jest dynamiczna, szczególnie w Europie, do której musimy zacząć się przyzwyczajać – powiedziała Ayla Ziz, globalny szef sprzedaży Danone'a. Firma ogranicza tak zwane „jednostki magazynowe” (SKU), co oznacza, że ​​niektóre supermarkety będą miały mniej wariantów produktów Danone, jeśli chodzi o smaki i rozmiary – powiedziała. I dodała, że mniejsza liczba SKU pomogłaby obniżyć koszty na typ produktu. Danone przyjrzał się swojemu portfolio, aby sprawdzić, które SKU chce wycofać.

Firmy konsumenckie, takie jak Danone, produkują wiele wersji tego samego produktu – od dużych i małych pojemników tego samego jogurtu po różne smaki i pakiety wartościowe. Koncern nie usuwa z rynku całej linii produktów, ale uproszczenie jej asortymentu oznacza, że ​​niektóre z nich można "poświęcić", aby sprzedawcy detaliczni mogli taniej przechowywać i zarządzać mniej złożonymi zapasami. Na przykład supermarkety mogłyby przeznaczyć mniej pieniędzy na przechowywanie, monitorowanie i transport produktów.

Nie określono, które zakresy mogą być celem. – To nie jest globalne cięcie niektórych produktów – powiedziała Ziz.

Maria Castroviejo, starszy analityk w Rabobank Research, poinformowała, że ​​takie działania mają sens w przypadku firm, które starają się być bardziej wydajne. Wiele firm dokonało podobnego zabiegu na początku pandemii COVID-19. – Jeśli musisz zrobić wiele małych partii różnych produktów, masz więcej zakłóceń w całym procesie produkcji i dystrybucji, potrzebujesz większej ilości składników – powiedziała.

Danone chce „pozostać konkurencyjny”, więc nie ogranicza promocji, ale sprzedaż mniejszej liczby produktów pomoże również obniżyć koszty logistyczne. Ziz powiedziała, że Danone inwestuje również w oprogramowanie, które pomaga wyceniać produkty w bardziej precyzyjnym stopniu, który konsumenci będą w stanie zaakceptować.