PIE: Polska kluczowa w transporcie ukraińskich artykułów rolnych

Przez nasze przejścia graniczne przewieziono od marca do maja br. 30% zbóż, nasion oleistych i olejów sprzedanych przez Ukrainę za granicą. Oznacza to, że tu wiedzie jedna z głównych tras transportu ukraińskich artykułów rolnych - zwrócił uwagę Polski Instytut Ekonomiczny.

Analitycy PIE zaznaczają, że Ukrainie udało się w maju ponad pięciokrotnie zwiększyć wolumen eksportu zbóż, nasion oleistych i olejów względem marca br.

- Podczas gdy w marcu wyeksportowano z Ukrainy 331 tys. ton, w kwietniu już 968 tys. ton, a w maju 1,742 mln ton. To jednak nadal znacząco mniej niż przed wojną, gdy miesięczny eksport wynosił 5-7 mln ton zbóż i nasion oleistych - podkreślają eksperci.

Przytaczają dane Ukraińskiego Związku Zbożowego, który szacuje, że w 2022 r. nasz wschodni sąsiad wyeksportuje 10 mln ton pszenicy, czyli połowę tego, co w 2021 r. Jednocześnie tłumaczą, że zwiększenie eksportu w ostatnich trzech miesiącach było możliwe dzięki zmianie szlaków eksportu ukraińskiej żywności. Przed wojną ponad 90% eksportu zbóż i nasion oleistych opuszczało Ukrainę drogą morską. Po wybuchu wojny stało się to niemożliwe ze względu na prowadzone przez Rosję działania zbrojne i zaminowanie podejść do portów.

- W związku z tym w marcu br. towary rolne wywożono w zdecydowanej większości drogą kolejową (76%), a prawie połowa całego eksportu przejeżdżała przez przejście graniczne z Polską w Hrubieszowie – wskazują analitycy w środowym wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE".

Dodają, że w kolejnych miesiącach Ukrainie udało się znacząco zwiększyć eksport przez naddunajskie porty w Reni i Izmaile. - Dzięki szybkiemu zwiększeniu wykorzystania infrastruktury portowej w maju udało się spławić prawie 800 tys. ton produktów rolnych, przede wszystkim kukurydzy i nasion słonecznika - wskazują.

Ziarna, jak wyjaśniono, płyną Dunajem przez terytorium Rumunii do portu w Konstancy lub Sulinie, tym sposobem omijając część Morza Czarnego, na której prowadzone są działania zbrojne. Z kolei wolumen towarów eksportowanych koleją wzrósł niemal trzykrotnie, z około 250 tys. ton w marcu do ponad 700 tys. ton w maju.

- Zmiana szlaków ukraińskiego eksportu oznacza, że przez Polskę wiedzie jedna z głównych tras transportu ukraińskich artykułów rolnych – zaznaczają analitycy PIE i podkreślają - powołując się na dane Ukraińskiego Związku Zbożowego - że Polska miała największe znaczenie wśród przewozów lądowych. W okresie od marca do maja br. przez przejścia graniczne z Polską przewieziono 30% zbóż, nasion oleistych i olejów sprzedanych przez Ukrainę za granicą. Z kolei przez granicę lądową z Rumunią przetransportowano 11% artykułów rolnych z Ukrainy, a 22% przekroczyło granice ze Słowacją, Węgrami i z Mołdawią. Co więcej, trwają prace, by przez państwa UE przewozić jeszcze większe ilości ukraińskiego zboża.

Warto też dodać, że prezydent USA Joe Biden zapowiedział, że przy granicach Ukrainy, w tym w Polsce, powstaną tymczasowe silosy, które pozwolą na eksport ukraińskiego zboża drogą lądową. Stwierdził, że jest to jeden ze sposobów, by uniknąć dalszego wzrostu cen żywności spowodowanego m.in. przez rosyjską agresję i blokowanie przez Rosję ukraińskich portów.

W ubiegłym miesiącu unijna komisarz ds. transportu zapowiedziała, że ok. 20 mln ton zboża musi opuścić Ukrainę w ciągu trzech miesięcy z wykorzystaniem infrastruktury UE.

- Przepustowość infrastruktury jest jednak ograniczona, co oznacza, że po sierpniowych żniwach mogą zwiększyć się problemy z wywozem artykułów rolnych" - podsumowali analitycy PIE.

Źródło: PAP/KP

 

Katarzyna Pierzchała 5179 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.