Aldi Süd zainteresowany Scan & Go

Aldi Süd coraz częściej skłania się ku metodzie samoskanowania za pomocą smartfona klienta. Nie jest to jeszcze powszechna w handlu detalicznym usługa, ale trzeba przyznać, że sporo firm testuje ją lub zamierza ją wprowadzić, np. Kaufland czy Lidl, a także Carrefour.

Kaufland rozpoczyna wdrażanie K-Scan w Niemczech i zrobił to w Czechach i Rumunii, Lidl rozpoczął testy usługi Scan & Go w Wielkiej Brytanii. Próby ograniczają się tylko do pracowników sieci w jednej dzielnicy Londynu, choć aplikację Lidl Go można było przez jakiś czas ściągnąć ze sklepu Google Play. Nie wiadomo, kiedy możliwość takiego kasowania produktów zostanie udostępniona klientom.

Warto jednak odnotować, że to nie pierwsze takie testy dyskontera – odbyły się one już przed laty w wybranych sklepach w Portugalii i Francji. Lidl nie jest też pierwszym, który ma tę usługę na uwadze. Testują ją np. Aldi w Austrii czy dm w Niemczech.

W Polsce Tesco testowało jakiś czas temu usługę Scan & Go. Jak ona sprawdza się w praktyce, można sprawdzić w sieci Carrefour.

Jak donosi "Lebensmittel Zeitung", coraz więcej niemieckich firm zajmujących się handlem detalicznym żywnością wprowadza ten typ obsługi klienta jako tanią metodę samodzielnego skanowania dla detalistów. Według informacji z LZ, kierownictwo Aldi Süd omawia również wariant kasowy oparty na telefonie komórkowym. Sygnałem do uruchomienia usługi był projekt pilotażowy w Szwajcarii, który obecnie został rozszerzony na 20 oddziałów Aldiego. Następnie dyskont wysłał kolejną ofertę do kilku potencjalnych dostawców wymaganej do tego aplikacji.

Chociaż odsetek klientów, którzy sami wprowadzają swoje towary za pomocą scan & go, jest w Niemczech stosunkowo niewielki, rozwiązanie to kusi sprzedawców: sami nie muszą inwestować w sprzęt. Zdecydowana większość klientów i tak ma przy sobie smartfona. W Polsce działa jedynie w Carrefourze, jeśli chodzi o handel detaliczny w branży spożywczej, co oznacza, ze zbyt wielu konsumentów też nie ma okazji korzystać z tej metody obsługi w sklepie.

Dlaczego scan & go?

Dzięki scan & go konsumenci samodzielnie skanują produkty, które chcieliby kupić, przechodząc przez obszar sprzedaży. W większości przypadków klient może umieścić towar w swoim prywatnym koszyku na zakupy bezpośrednio na półce. Ma to dwie główne zalety dla konsumentów: po pierwsze, nie muszą już dwa lub trzy razy przeładowywać produktów przy kasie: z wózka na zakupy na taśmociąg kasowy, z taśmy kasowej z powrotem do wózka, a następnie do swojej torby.

Drugą zaletą dla konsumenta jest to, że może sam decydować, w jakiej kolejności towary trafią do jego koszyka: na dole puszki i inne ciężkie przedmioty, na górze wrażliwe na nacisk owoce i warzywa. Ponadto szczególnie starsi konsumenci są wdzięczni, jeśli unikają stresu związanego z koniecznością szybkich zakupów przy kasie, ponieważ stojący za nimi klienci wywierają na nich presję. Nawet kupujący z małymi dziećmi często chętnie unikają wąskiego gardła przy kasach.

Zaletą wszystkich metod samoskanowania dla firm detalicznych jest to, że potrzebują mniej pracowników, aby obsłużyć klientów. Ponadto wielu kierowników sprzedaży detalicznej twierdzi, że coraz większa liczba klientów jest zadowolona z możliwości wyboru między różnymi formami realizacji transakcji.

Istnieją trzy warianty Scan&Go: Sprzedawca detaliczny może zaoferować klientom profesjonalne skanery na przykład w strefie wejściowej, które mogą zwrócić po zakupach. Alternatywnie może wyposażyć niektóre ze swoich wózków sklepowych w zainstalowane na stałe komputery z ekranem dotykowym i zintegrowane skanery.To rozwiązanie Easy Shopper obsługuje już do 30% sprzedaży w poszczególnych supermarketach Edeka. W obu przypadkach dealer musi sam zainwestować w urządzenia. Alternatywą jest oferowanie klientom samodzielnego skanowania za pomocą ich prywatnych smartfonów. Wielu sprzedawców łączy obie te metody.

Aldi goni Kaufland i Lidla

Kaufland jest już znacznie dalej niż Aldi: duży oddział Grupy Schwarz zakończył już przygotowania techniczne do startu Scan & Go pod nazwą „K-Scan” w wielu niemieckich sklepach i wkrótce zacznie się reklamować dla tego. Sieć najpierw wprowadziła K-Scan w Rumunii, a następnie w Czechach i na Słowacji, każdy w kilku punktach. Siostrzana firma Lidl przez lata zdobywała doświadczenie z aplikacją Shop & Go w niektórych oddziałach w Lizbonie i Paryżu.

Źródło: Lebensmittel Zeitung