Wysoka sprzedaż detaliczna w kwietniu 2022: boom, boom, boom

Ekonomiści nie mają wątpliwości, że duży wzrost sprzedaży detalicznej w kwietniu 2022 r., to efekt przybycia do Polski uchodźców z Ukrainy. Co dalej?

W poniedziałek GUS podał, że sprzedaż detaliczna w cenach stałych w kwietniu 2022 r. wzrosła o 19% w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym spadła o 0,1%. W cenach bieżących sprzedaż detaliczna wzrosła w ubiegłym miesiącu o 33,4% rdr.

W stosunku do marca (w cenach bieżących) wzrost sprzedaży zanotowano
w przypadku takich grup towarów jak: tekstylia, odzież i obuwie (o 14,1%); żywność, napoje i wyroby tytoniowe (o 10,4%); farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny (o 1,6%); prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach (o 0,7%); meble, rtv, agd (o 0,3%). Spadła natomiast sprzedaż paliw stałych, ciekłych i gazowych (o 3,9%); pozostałych (o 7,0%) oraz pojazdów samochodowych, motocykli i części (o 12,3%).

- Boom, boom, boom, tak można podsumować dane o kwietniowej sprzedaży detalicznej. Sprzedaż odzieży podwoiła się! W Polsce pojawiło się 1-2 mln konsumentów w zimowej odzieży, czasami z reklamówką albo walizką w ręku. To efekty uboczne wojny - skomentował w poniedziałek, odnosząc się do danych GUS, analityk ING Banku Śląskiego Rafał Bonecki.

Jego zdaniem dane o sprzedaży detalicznej to sygnał, że spirala cenowa - płacowa w Polsce nakręca się, o czym świadczą też wcześniejsze dane o inflacji producenckiej (PPI) aż o 23% r/r, i płace, które wzrosły o 14% r/r.

Natomiast ekonomiści Polskiego Instytutu Ekonomii (PIE) w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS potwierdzają, że silny wzrost związany jest głównie z zakupami odzieży, mebli i wyposażenia domu oraz lekarstw i kosmetyków dla migrantów z Ukrainy, ale zaznaczają, że "wydatki konsumpcyjne pojedynczych gospodarstw prawdopodobnie rosną w coraz wolniejszym tempie".

Analitycy spodziewają się osłabienia wyników handlu "w kolejnych kwartałach". - Siła nabywcza konsumentów rośnie w niskim tempie z uwagi na wysoką inflację. Dodatkowo, kolejne podwyżki stóp procentowych ograniczają wydatki gospodarstw domowych. W efekcie badania koniunktury GUS wskazują, że plany wydatkowe są równie słabe jak na początku pandemii Covid-19 - uważają eksperci PIE.

GUS podał też kwietniowy udział sprzedaży przez internet w sprzedaży detalicznej (w cenach bieżących), który wyniósł 8,9% wobec 9,4% w marcu.

Źródło: PAP/red, Zdjęcie: Shutterstock