Colian, Jan Kolański: konflikt zbrojny działa destrukcyjnie na biznes

- Działania rządu nie wspierają przedsiębiorców, a przecież obniżenie akcyzy dałoby możliwość zmniejszenia cen produktów dla konsumentów i finalnie pozytywnie wpłynęłoby na ich portfele. Również inflacja byłaby niższa - mówi Jan Kolański, prezes zarządu, Colian.

HandelExtra.pl: Firmy zmagają się z rosnącymi kosztami produkcji, zatrudnienia, prądu, gazu, paliw, ale i problemami z surowcami oraz przerwami w łańcuchach dostaw. W jaki sposób z tymi wyzwaniami radzi sobie Colian? Czy Grupa podniosła ceny oferowanych słodyczy i napojów? Kiedy i o ile procent? Czy planowane są kolejne podwyżki?

JAN KOLAŃSKI, prezes zarządu, Colian:

Ostatnie lata nie są przychylne dla biznesu. Zaburzenia w łańcuchach utrudniają dotarcie do klientów – Colian eksportuje produkty na wszystkie kontynenty, a więc płynna realizacja dostaw jest dziś ogromnym wyzwaniem. Załamanie już spowodowała pandemia, ale obecnie zostało ono spotęgowane wybuchem wojny. Koszty transportu międzynarodowego znacząco wzrosły – w przypadku frachtu nawet czterokrotnie. W związku z tym zamawiane z innych rejonów świata surowce są trudno dostępne i, niestety, dużo droższe.

Przedsiębiorstwa stają się mniej konkurencyjne – szczególnie spożywcze. Gigantyczny wzrost cen surowców, opakowań, energii elektrycznej, paliw i gazu jest boleśnie dotkliwy dla przemysłu rolno-spożywczego. Ten ostatni jest niezbędny przy produkcji nawozów, a to z kolei przekłada się na koszty płodów rolnych. Pamiętajmy, że droga „od pola do stołu” jest długa.

Działania rządu nie wspierają przedsiębiorców, a przecież obniżenie akcyzy dałoby możliwość zmniejszenia cen produktów dla konsumentów i finalnie pozytywnie wpłynęłoby na ich portfele. Oznacza to również, że inflacja byłaby niższa. Przekroczyła już 12%, a wiemy, że będzie jeszcze wyższa. Nie bez znaczenia pozostaje też sytuacja walutowa na globalnym rynku.
 
Przedsiębiorstwa są więc zmuszone do podnoszenia cen swoich produktów. Już dziś wprowadziliśmy duże zmiany w tym zakresie, ale nie pokryją one w całości wzrostu kosztów. Jak nietrudno się domyślić, będzie to miało negatywny wpływ na osiągnięte wyniki finansowe oraz inwestycje, które będą dużo mniejsze niż w latach wcześniejszych.  

Jakie firma dostrzega perspektywy i wyzwania tego roku dla branży słodyczy i dla samej spółki? Pożegnaliśmy pandemię – czy ten rok może być lepszy niż poprzednie dwa lata pandemiczne?

Sądzę, że najtrudniejsze wyzwania dopiero przed nami. Aktualna sytuacja za wschodnią granicą osłabiła już i tak zachwiany w wyniku pandemii łańcuch dostaw. Borykamy się w tej chwili z gigantycznymi wzrostami cen wszystkich artykułów wykorzystywanych w produkcji. Jak wspominałem, w górę poszybowały też opłaty za energię elektryczną, gaz czy paliwo. Konflikt zbrojny w Ukrainie działa destrukcyjnie na sferę biznesową, bo stawia przed przedsiębiorcami niespotykane do tej pory wyzwania, ale też daje się we znaki konsumentom, którzy z miesiąca na miesiąc boleśniej odczuwają skutki inflacji. W mojej ocenie czekają nas bardzo trudne miesiące. Nie uważam, aby wojna zakończyła się w najbliższym czasie – to będą lata.

W ostatnich kilku latach Colian dokonał przejęć, m.in. Lily O’Brien’s. Planują Państwo kolejne na rynku polskim i zagranicznym? Jeśli tak, to jakie?

Obecnie nie mamy w planach kolejnych przejęć, choć dziś trudno przewidzieć, co przyniesie przyszłość. Konsekwentnie realizujemy obraną strategię biznesową, mimo że realia rynkowe nie sprzyjają i mocno mieszają w założonych planach budżetowych. Wysoka inflacja i wojna w Ukrainie sprawiają, że skupiliśmy swoje działania na sprawach bieżących.

Może firma planuje wprowadzenie nowych segmentów, innowacji, poszerzenie działalności o kolejne obszary pozaspożywcze lub spożywcze?

Ostrożnie podchodzimy do wszelkich zmian. To nie czas na ryzykowne działania. Robimy wszystko, aby Colian mógł bez przeszkód kontynuować działalność.

Dużo mówi się ostatnio o zdrowej żywności i przekąskach. Jak w tym odnajduje się kategoria słodyczy?

Colian od zawsze stawia na wysoką jakość. Produkty obecne w portfolio Colian cechują się bardzo dobrymi recepturami bazującymi na surowcach pochodzących ze sprawdzonych źródeł. Idealnym tego przykładem jest marka Goplana, która do produkcji najnowszych tabliczek z linii Goplana Simple Pleasures wykorzystuje kakao pochodzące wyłącznie od zaufanych i odpowiedzialnych społecznie plantatorów. Współpraca marki z fundacją Cocoa Horizons daje pewność, że pozyskujemy wysokiej jakości surowiec, dbając jednocześnie o losy farmerów i ich rodzin. Tabliczki marki Goplana są bez glutenu, co także jest bardzo ważną informacją. W trend zdrowej żywności wpisują się również żelki Akuku! Vege, które są produktem w 100% wegańskim, skierowanym głównie do młodszego konsumenta. W kategorii napojów stosunkowo niedawno pojawiła się na rynku Oranżada Hellena Zero Cukru – idealna dla diabetyków i osób szczególnie dbających o linię. W te wakacje konsumenci mogą liczyć również na nowość – Lody Hellena Zero Cukru. To idealna propozycja na lato – orzeźwiająca i niekaloryczna.

Colian m.in. organizuje dom tymczasowy dla uchodźców w Opatówku (siedziba firmy) szukających schronienia w naszym kraju. W jakie jeszcze długofalowe akcje na rzecz uciekinierów angażuje się Grupa? Przewidują Państwo np. zatrudnianie uchodźców z Ukrainy?

Colian już od pierwszych dni wojny organizuje akcje pomocowe na rzecz poszkodowanych Ukraińców – wszyscy nasi pracownicy są zaangażowani w te działania. Pomagamy tak, jak możemy – na miarę sił i możliwości. Za całość działań odpowiada specjalnie powołany do tego celu zespół. Wspomniany dom tymczasowy dla uchodźców zorganizowany w siedzibie firmy w Opatówku to tylko jedna z naszych inicjatyw. Regularnie przekazujemy produkty tam, gdzie jest taka potrzeba – głównie impulsowe do łatwej konsumpcji, jak np. wafle Grześki lub Oranżadę Hellena. Uruchomiliśmy też skarbonkę na portalu siepomaga.pl oraz przyłączyliśmy się do zbiórki darów na rzecz uchodźców. W Bydgoszczy wynajęliśmy magazyn, w którym składowane są dary wysyłane na Wschód. Colian Developer – spółka będąca częścią naszej Grupy – wspólnie z innymi polskimi przedsiębiorcami zakupiła karetkę, która została przekazana Ukrainie. Mocno wspieramy też naszych pracowników i ich rodziny. Organizujemy transporty z granicy, pomagamy w znalezieniu mieszkań oraz zapewniamy pomoc psychologa. Jeśli jest to możliwe, oferujemy również pracę w naszej organizacji.