Biedronka, Lidl, Żabka, Kaufland, Aldi i inni: czy sieci zatrudniły uchodźców?

Ponad 3 mln uchodźców z Ukrainy wjechało do Polski od wybuchu wojny. Część z nich ruszyła dalej na Zachód, część została tu i stanowi potencjalną grupę nowych pracowników. Czy sieci handlowe znalazły dla nich miejsce w swoich szeregach? Sprawdzamy.

Na zdjęciu: Alid zatrudnił obywateli Ukrainy do sklepów w Sulechowie, Warszawie i Bielsku-Białej.

Od początku wojny funkcjonariusze SG odprawili w przejściach granicznych na kierunku z Ukrainy do Polski 3,138 mln osób (dane z 4 maja).

Z kolei według stanu na dzień 24 kwietnia pracę w naszym kraju podjęło 100 tys. obywateli Ukrainy. Jak zapowiedziała wówczas minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg, już przygotowywane są kolejne pakiety rozwiązań w kwestii zatrudnienia Ukraińców. Według minister nasz rynek pracy jest w stanie przyjąć ok. 400 tys. osób, "a nawet i więcej”. Wyraziła przekonanie, że „włączenie do rynku pracy uchodźców z Ukrainy nie koliduje z zatrudnieniem Polaków".

Drzwi dla Ukraińców otworzyły między innymi największe sieci handlowe, a przynajmniej tak deklarowały zaraz po wybuchu wojny. HandelExtra.pl sprawdza więc, czy rzeczywiście uchodźcy znaleźli pracę w sklepach działających w Polsce.

STOKROTKA podaje, że od 24 lutego do 22 kwietnia do jej zespołu dołączyło 30 obywateli Ukrainy. - Zakończone rekrutacje dotyczyły głównie stanowisk sprzedawca-kasjer, ale także magazynierów i zastępców kierownika sklepu – mówi Daria Raganowicz, specjalista ds. PR i komunikacji zewnętrznej Stokrotki.

Kolejne rekrutacje trwają. - Pracę można rozpocząć zarówno w naszej centrali w Lublinie, jak i w sklepach oraz magazynach w całej Polsce. Poszukujemy obecnie m.in. specjalistów do działu zakupów, łańcucha dostaw, a także kierowników i pracowników sklepów. Sukcesywnie publikujemy oferty pracy zarówno w języku polskim, jak i ukraińskim. Już teraz część komunikacji wewnętrznej, w tym szkoleń, prowadzimy także w języku ukraińskim. W obecnej sytuacji rozszerzamy te działania – dodaje Daria Raganowicz.

Ponad 80 uchodźców pracuje bądź lada moment będzie pracować w LIDL POLSKA. Sieć deklaruje, że dalej będzie publikowała ogłoszenia o pracę w języku ukraińskim. - Dysponujemy doświadczeniem zarówno w rekrutacji, ale przede wszystkim integracji pracowników różnych narodowości w ramach firmy. Ogłoszenia w języku ukraińskim dotyczą przede wszystkim stanowisk – pracownik sklepu oraz pracownik magazynu, ale również stanowisk specjalistycznych w centrali firmy – mówi Aleksandra Robaszkiewicz, head of corporate communications and CSR, Lidl Polska.

Dodaje, że w Lidlu funkcjonuje infolinia pomocowa dla pracowników z Ukrainy prowadzona w ich językach narodowych i deklaruje wsparcie dla uchodźców z Ukrainy, którzy są zainteresowani pracą w Lidl Polska oraz pomoc w uzyskaniu niezbędnych pozwoleń.

GRUPA MUSZKIETERÓW również zapewnia o aktywnym zatrudnianiu zarówno Polaków, jak i uchodźców z Ukrainy.

- Nasza oferta zatrudnienia dla osób pochodzących z Ukrainy jest taka sama jak oferta składana pracownikom z Polski. Niestety na poziomie centralnym jako Grupa Muszkieterów nie dysponujemy wystarczającymi informacjami z rynków lokalnych, aby potwierdzić, ile osób z tego kraju, które przybyły do Polski po 24 lutego, pracuje w sklepach naszej sieci – mówi Eliza Orepiuk-Szymura, dyrektor ds. komunikacji i informacji Grupy Muszkieterów (Intermarché i Bricomarche).

KAUFLAND podkreśla, że w celu sprawnej i komfortowej dla obywateli Ukrainy rekrutacji zatrudnił specjalistę HR, który biegle posługuje się językiem ukraińskim. - W ciągu ostatnich dwóch tygodni [druga połowa kwietnia – red.] do zespołu Kaufland dołączyło ponad 30 osób narodowości ukraińskiej. Wciąż prowadzimy rekrutacje obejmujące markety oraz centra dystrybucyjne w całej Polsce, które dotyczą przede wszystkim stanowisk kasjer-sprzedawca, a także magazynier wydania towaru – mówi Małgorzata Ławnik, dyrektor pionu personalnego, Kaufland Polska.

ALDI podaje, że zatrudnił obywateli Ukrainy do sklepów w Sulechowie, Warszawie i Bielsku-Białej. - Kolejne osoby uczestniczą w procesie rekrutacji, więc do trzech wymienionych miast dołączą kolejne. Znajomość języka polskiego, przynajmniej w stopniu komunikacyjnym, jest ważna nie tylko ze względu na konieczność kontaktu z klientem czy innymi pracownikami, ale przede wszystkim ze względu na obowiązkowe zapoznanie się z przepisami BHP i odpowiednie zareagowanie w trudnych sytuacjach. Zgodnie z założeniami rok 2022 ma być kolejnym rokiem intensywnego rozwoju Aldi w Polsce. W związku z planami otwarć nowych sklepów oraz drugiego centrum dystrybucji sieć stworzy w sumie ponad 800 nowych miejsc pracy – mówi Dominika Juszczyk, menedżer ds. komunikacji i PR, Aldi w Polsce.

Jakub Mazur, młodszy menedżer ds. komunikacji korporacyjnej, BIEDRONKA, zaznacza, że jeśli chodzi o zatrudnienie obywateli Ukrainy, to jest to jeden z elementów jej strategii od lat. - Od 2020 r. prowadzimy stronę rekrutacyjną w języku ukraińskim wraz z infolinią rekrutacyjną oraz posiadamy materiały szkoleniowe w tym języku. Od momentu wejścia w życie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy z 12 marca br. na podstawie jej przepisów zatrudniliśmy już prawie 150 osób posiadających ukraińskie obywatelstwo – mówi Jakub Mazur.

O obywatelach Ukrainy, jako pracownikach chętnie mówi ŻABKA, choć także nie informuje, czy rzeczywiście po wybuchu wojny pracę w tej sieci rozpoczęli uchodźcy. - Jako Żabka oferujemy pomoc w znalezieniu zatrudnienia obywatelom Ukrainy. W tym celu uruchomiliśmy platformę https://praca.zabka.pl/, na której na bieżąco publikowane są nowe oferty pracy w firmie oraz we współpracujących z naszą siecią spółkach. Pracę oferują także nasi franczyzobiorcy prowadzący ponad 8200 sklepów w całej Polsce - mówi Katarzyna Zabratańska, menadżerka ds. równości i włączającej kultury organizacyjnej, szefowej sztabu pomocy Ukrainie w Żabka Polska.

Podaje, że obecnie na platformie dostępnych jest kilkaset ofert z całej Polski. Są one zróżnicowane pod względem m.in. formy zatrudnienia (umowa o pracę, umowa zlecenia), godzin pracy (cały etat, 3/4 etatu, 1/2 etatu) czy wymaganego doświadczenia. Aktualnie dostępne są oferty dotyczące pracy w sklepach Żabka w charakterze sprzedawcy lub przy dokładaniu towaru, w centrach logistycznych sieci, do których poszukiwani są operatorzy i operatorki wózków widłowych. Poszukiwani są także pracownicy do sklepów bezobsługowych Żabka Nano.

Na pytania HandelExtra.pl dotyczące zatrudnienia obywateli z Ukrainy nie odpowiedziały m.in. takie sieci jak Spar, Carrefour czy Netto.