Pierwsi uchodźcy z Ukrainy już pracują w Lidlu [NEWS HE]

- Część kandydatów rozpoczęła pracę, pozostali, po dopełnieniu formalności rekrutacyjnych, wkrótce zaczną pracować. W sumie chodzi o ponad 80 obywateli Ukrainy - mówi HandelExtra.pl Aleksandra Robaszkiewicz, head of corporate communications and CSR, Lidl Polska.

Od wybuchu wojny za naszą wschodnią granicą pracę na rodzimym rynku podjęło 100 tys. obywateli Ukrainy, o czym poinformowała 28 kwietnia minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg.

Minister powiedziała, że w Centralnej Bazie Ofert Pracy jest ok. 80 tys. miejsc pracy. – Szacuje się, że polski rynek pracy jest w stanie przyjąć ok. 400 tys. osób, a nawet i więcej – powiedziała. Wyraziła również przekonanie, że „włączenie do naszego rynku pracy uchodźców z Ukrainy nie koliduje z zatrudnieniem Polaków". Marlena Maląg podkreśliła, że stronie rządowej zależy, by  obywatele Ukrainy, a także Polacy byli legalnie zatrudniani. – Daliśmy tę możliwość, odformalizowaliśmy przepisy, (…) dlatego rozmawiając z pracodawcami i stroną społeczną będziemy bardzo pilnować, aby Polacy i Ukraińcy byli zatrudniani na umowach o pracę czy umowach cywilnoprawnych – tłumaczyła minister. I zapowiedziała, że przygotowywane są kolejne pakiety rozwiązań w kwestii zatrudnienia gości zza wschodniej granicy.

Uchodźcy z Ukrainy w Lidlu

Tymczasem przedsiębiorcy, w tym Lidl Polska, podejmują działania w tej kwestii sami. W ostatnich tygodniach Lidl rekrutował na przykład także w języku ukraińskim, dzięki czemu zatrudnił już pierwszych uchodźców. Ogłoszenia w języku ukraińskim dotyczą przede wszystkim stanowisk: pracownik sklepu oraz pracownik magazynu, ale również stanowisk specjalistycznych w centrali firmy.

- Część kandydatów już rozpoczęła pracę w naszej firmie, pozostała część, po dopełnieniu formalności rekrutacyjnych, wkrótce również zacznie pracować. Od momentu rozpoczęcia rekrutacji to w sumie ponad 80 obywateli Ukrainy. W dalszym ciągu będziemy publikować ogłoszenia w języku ukraińskim - mówi HandelExtra.pl Aleksandra Robaszkiewicz, head of corporate communications and CSR, Lidl Polska.

Podkreśla, że firma proponuje wszystkim kandydatom, niezależnie od narodowości, wynagrodzenia wyższe niż średnie płace w handlu oraz szeroki pakiet benefitów pozapłacowych. W Lidlu funkcjonuje też infolinia pomocowa dla pracowników z Ukrainy prowadzona w ich językach narodowych.