NielsenIQ: kategorie "dla przyjemności" są wykreślane z list zakupowych

- Jedynie 5% Polaków może sobie pozwolić na komfort nieoglądania każdej wydawanej złotówki, bez zadawania sobie pytania: czy ja na pewno tego potrzebuję? - mówi Anna Wagner, client business partner w NielsenIQ. I zdradza, z czego konsumenci będą rezygnować, aby podreperować swój budżet.

Przy okazji majówki, która symbolicznie oznacza początek sezonu wiosenno-letniego, a więc tego najbardziej wyczekiwanego przez Polaków, HandelExtra.pl pyta Annę Wagner, client business partner w NielsenIQ, o trendy w kategoriach alkoholowych. Bo, zwłaszcza w kontekście wojny u naszych wschodnich sąsiadów, rodzi się pytanie czy i jak będziemy świętować ten czas? I czy w ogóle wypada? 

ANNA WAGNER, NIELSENIQ

Ciężko się nie odnieść, nawet w kontekście kategorii alkoholowych, do niepewnych czasów w jakich przyszło nam ostatnio żyć - najpierw w pandemii, teraz w czasie wojny na Ukrainie. Jedyne co jest pewne, to to, że ceny rosną i rosnąć będą jeszcze bardziej. A to z kolei przekłada się na płynność finansową konsumentów i ich intencje zakupowe na nadchodzące miesiące. Jedynie 5% Polaków może sobie pozwolić na komfort nieoglądania każdej wydawanej złotówki, bez zadawania sobie pytania: czy ja na pewno tego potrzebuję?

Z ostatnich badań NielsenIQ wynika, że aby poradzić sobie z nadwyrężonym budżetem, Polacy będą głównie rezygnować z rozrywki poza domem i stołowaniem się w restauracjach. Zakładając optymistycznie, część sprzedaży alkoholu z HoReCa może przenieść się do domów, aby tańszym kosztem odtworzyć serwowane trunki i atmosferę z dotychczas odwiedzanych barów czy restauracji. Niestety pandemia i wcześniejsze kryzysy gospodarcze pokazały, że kategorie “dla przyjemności” są wykreślane z list zakupowych w pierwszej kolejności. A pandemia raczej osłabiła apetyt na eksperymenty. Trzy czwarte Polaków nie kupiło wtedy żadnego nowego rodzaju alkoholu.

W 2021 r. Polacy wydali na alkohol 40,2 mld zł. W porównaniu do 2020 r. wartość rynku alkoholowego, w skład którego wchodzą napoje niskoalkoholowe, alkohole mocne oraz wina i likiery, jest to wzrost o 2,3% rok do roku, przy jednoczesnym spadku wolumenu sprzedaży wynoszącym 3,4%. Spadki sprzedaży sterowane były przez dwa największe segmenty - piwo i wódkę.

Od początku 2022 r. nowe stawki akcyzy na alkohol, póki co tylko nieznacznie wpłynęły na zmianę wartości sprzedaży, ale ilość sprzedanych litrów alkoholu spada jeszcze szybciej. W okresie styczeń-luty 2022 vs analogiczny okres sprzed roku, wartość sprzedaży wzrosła o 2%, natomiast wolumen sprzedaży spadł o 4,3%. Do piwa i wódki, można teraz dodać wino, które również w znacznym stopniu wpływa na spadek wolumenu. Dotychczasowa gwiazda – whisky – również w ostatnich dwóch miesiącach nie oparła się zacieśniającym pasom Polaków.

Rum i gin to jedyne kategorie, które cieszą się zarówno wzrostem pod względem wartości i wielkości sprzedaży. W obu przypadkach warianty smakowe, może i nadal niszowe, bo to odpowiednio 5% i 13% wielkości sprzedaży kategorii, ale rosnące dwucyfrowo.

Zastanawiając się czego możemy się spodziewać w przyszłości, czasami warto spojrzeć na to jakie nowości pojawiają się u naszych zachodnich sąsiadów. W Wielkiej Brytanii to właśnie pink gin rozpoczął kilka lat temu rewolucję w kategorii i doprowadził, że gin dogonił długo niedoścignioną wódkę. Patrząc na top 10 najlepiej sprzedających się nowości w branży alkoholowej wprowadzonych na rynek brytyjski w ostatnim roku nadal pojawiają się wśród nich giny smakowe. W top 10 znalazło się także wino tzw. bag-in-box, które z jednej strony oferuje rozwiązania bardziej przyjazne środowisku, a poza tym w dobie szalejących cen, cena per litr również jest bardziej atrakcyjna. W Hiszpanii i w Niemczech królują marki własne, natomiast w Holandii nadal piwo rzemieślnicze i hard seltzers.

Co to oznacza dla Polski? W czasach bardzo spolaryzowanego społeczeństwa, musimy się liczyć z dalszym spadkiem wolumenu. Z jednej strony jest wielu Polaków, którzy albo zrezygnują zupełnie z alkoholu, albo będzie szukało najbardziej atrakcyjnych cen i promocji, może również skusić się na marki własne. Z drugiej strony nadal jest sporo shopperów poszukujących nowych trunków i smaków, jeszcze bardziej dbających o zdrowie, przedkładających jakość nad ilość. Nie ma zatem jednego nurtu, ale co ważne to słuchać konsumentów i odpowiadać na ich bieżące potrzeby.

Dane źródłowe: NielsenIQ, Panel Handlu Detalicznego, Cała Polska z Dyskontami (Food), sprzedaż wartościowa i wolumenowa, udział w sprzedaży wartościowej w okresach skumulowanych: I-XII 2021 vs. I-XII 2020 oraz I-II 2022 vs. I-II 2021, kategoria: napoje alkoholowe; NielsenIQ Innovation Performance Measurement, III 2021-II 2022, new brands, sub-brands and brands extensions.