Wino smakuje konsumentom bardziej niż kiedykolwiek

Rośnie wartość, jak i ilość sprzedawanego wina. Polacy coraz chętniej sięgają też po trunki z wyższej półki cenowej. Jak podkreślają eksperci Banku BNP Paribas, rozwojowi winiarstwa w naszym kraju służą nie tylko ewolucja gustów, ale również ... zmiany klimatu.

Według danych NielsenIQ w sezonie 2020/2021 (lipiec-czerwiec) wartość sprzedaży detalicznej wina w Polsce wyniosła 3,83 mld zł i była o 12% większa niż w poprzednim sezonie i o aż połowę wyższa niż cztery sezony wcześniej. Coraz częściej wybieramy też wina z wyższej półki cenowej. Udział win premium i top premium w wartości rynku detalicznego zwiększył się z 17% w sezonie 2017/18 do 24% w sezonie 2020/21. 

- Paradoksalnie, restrykcje związane z pandemią COVID-19 miały pozytywny wpływ na sprzedaż wina. Z uwagi na brak możliwości picia win w restauracjach, więcej trunku kupowano do konsumpcji w domach – komentuje Paweł Wyrzykowski, starszy analityk sektora Food&Agri w Banku BNP Paribas.

Rośnie nie tylko wartość ale też ilość

Według danych PARP w 2020 r. spożycie wina i miodów pitnych w Polsce w przeliczeniu na 1 mieszkańca wyniosło 6,4 l i było o 3% większe niż w 2019 r. W porównaniu z 2016 r. zwiększyło się o 10%. Co więcej, rośnie też udział wina i miodów pitnych w strukturze spożycia alkoholi w Polsce – z 7,2% w 2016 r. do 8,0% w 2020 r. Na podstawie danych GUS o dostawach tych produktów na rynek krajowy można wnioskować, że w 2021 r. mieliśmy kontynuację wzrostowej tendencji w spożyciu wina. Dostawy te zwiększyły się o blisko 4%.

Spadek produkcji wina na świecie i w UE

Według szacunków International Organisation of Vine and Wine produkcja wina na świecie w 2021 r. wyniosła ok. 250 mln hl czyli o 4% mniej niż 2020 r. i o 7 % mniej niż średnia z ostatnich dwudziestu lat. Poziom produkcji w 2021 r. był więc tylko nieznacznie wyższy od najgorszego w okresie ostatnich 60-ciu lat – 2017 r.

- Uprawa winogron jest wrażliwa na warunki atmosferyczne, a obserwowane zmiany klimatu i związane z nimi ekstremalne zjawiska pogodowe w dużym stopniu wpływają na wielkość zbiorów. Spadek produkcji to przede wszystkim konsekwencja mniejszych zbiorów w Unii Europejskiej, która odpowiada za ponad 60% światowej produkcji wina. Rok 2021 okazał się pechowy dla przemysłu winiarskiego w trzech krajach będących największymi producentami wina w UE – Włoszech, Hiszpanii i Francji, które łącznie odpowiadają za 45% światowej i 79% unijnej produkcji wina – głównie z powodu przymrozków na początku kwietnia – mówi Paweł Wyrzykowski.

W wyniku nagromadzenia niekorzystnych zjawisk atmosferycznych przez większość sezonu, szacuje się, że produkcja w UE spadła w ubiegłym roku o ponad 21 mln hl czyli 13% do 145 mln hl.

Rozwój winiarstwa w Polsce

Zmiany klimatu, które nie służą produkcji wina w krajach śródziemnomorskich, sprzyjają polskim producentom. Ostatnie lata to dynamiczny trend wzrostowy produkcji wina w kraju. Według KOWR tylko w okresie ostatniego sezonu (2021/2022) produkcja wina zwiększyła się o 25% a w okresie 7 lat – 6,5-krotnie.

- Biorąc pod uwagę wzrost liczby plantatorów i powierzchni upraw oraz zakładając, że w długim terminie warunki klimatyczne dla produkcji winogron w Polsce będą się poprawiać, produkcja wina powinna w kolejnych latach się zwiększać. Dodatkowo, wprowadzone od 5 stycznia 2022 r. zmiany legislacyjne ułatwiają rejestrację i prowadzenie działalności małym producentom, wytwarzającym wino z własnych upraw i surowców pozyskanych we własnych gospodarstwach. To również powinno przyczynić się do rozwoju winiarstwa – tłumaczy Paweł Wyrzykowski.

Wolumen produkcji wina w Polsce w ostatnim sezonie wyniósł nieco ponad 17,7 tys. hl. Aż 2/3 tej ilości to wina białe. Rodzime trunki są na razie traktowane raczej jako ciekawostka, a ich udział w całkowitym spożyciu wina oscyluje w okolicach 0,5%.