12 kwietnia to Dzień Czekolady

Największy polski miłośnik czekolady mieszka w Szczecinie - tylko w 2021 roku zamówił on poprzez Glovo aż 639 produktów zawierających czekoladę i zapłacił za nie ponad 5500 zł. Wiemy też, w jaki dzień tygodnia częściej pozwalamy sobie na słodkie przyjemności.

Poniedziałki zazwyczaj są najcięższym dniem tygodnia. Potwierdzają to paragony aplikacji PanParagon. To właśnie tego dnia Polacy najczęściej sięgają po czekoladę, która poprawia nastrój. 19% paragonów zwierających słodką tabliczkę na paragonie przypada właśnie na poniedziałek. Niemal równie często do naszych koszyków zakupowych czekolada trafia w soboty – 18% przeanalizowanych paragonów. Najmniej czekoladowym dniem tygodnia jest niedziela (3% paragonów), jednak najprawdopodobniej jest to skutek zakazu handlu w dni świąteczne, co dodatkowo potwierdza sobotnią zwiększoną aktywność w tym zakresie.

Mazurki, babki i… tabliczka czekolady

Spoglądając na dane w ujęciu rocznym, widać, że mniejsze zainteresowanie czekoladą jest w okresie letnim. Zaledwie 6% paragonów z tą słodkością na liście odnotowano od czerwca do sierpnia, a największy spadek czekoladowych zakupów przypada na wrzesień – tylko 5% paragonów.

– Co ciekawe, największe wzrosty w „czekoladowych zakupach” zauważyliśmy w grudniu oraz marcu. W obu miesiącach odnotowaliśmy ex aequo 11% paragonów z udziałem tego produktu – to dwa razy więcej niż w miesiącach letnich. Oznacza to, że święta takie jak Wielkanoc czy Boże Narodzenie nie mogą się odbyć bez czekoladowych smakołyków – komentuje Antonina Grzelak z aplikacji zakupowej PanParagon.

Czekoladowy top 10

W ciągu ostatniego roku  wśród analizowanych czekolad marką numer jeden jest Milka. Kolejne miejsca na podium należą do marek własnych Biedronki (miejsce drugie) i Lidla (miejsce trzecie). W zestawieniu 10 najchętniej kupowanych marek czekolad znalazły się także: Wedel, Wawel, Nussbeisser, Merci, Ritter Sport, Lindt oraz Schogetten.

Jak pokazują dane Glovo, najczęściej zamawiamy w dostawie jajka niespodzianki, czekoladę z orzechami oraz klasyczną mleczną. Pik zamówień z hasłem „czekolada” przypada na godzinę 10:00, co pokazuje, że najchętniej decydujemy się na „słodki grzeszek” z samego rana. Największy polski miłośnik czekolady mieszka w Szczecinie - tylko w 2021 roku użytkownik zamówił poprzez Glovo aż 639 produktów zawierających czekoladę i zapłacił za nie ponad 5500 złotych.

Kurierzy Glovo najczęściej dostarczają torcik z białą czekoladą i malinami oraz klasyczny sernik z czekoladową polewą. Miastami, w których mieszkają największe polskie łasuchy są Warszawa, Kraków i Wrocław. Tuż za podium znalazła się Łódź i Gdańsk. Co ciekawe, Warszawa uplasowała się pod kątem dostaw czekoladowych słodkości w pierwszej dziesiątce, zajmując 6. miejsce spośród 1300 miast rankingu Glovo. W tym rankingu królami czekolady został Madryt, Barcelona i Lizbona.

Bardzo ciekawe jest również zestawienie obrazujące liczbę czekolad na jednym paragonie. PanParagon wskazuje, że w koszykach zakupowych Polaków zazwyczaj ląduje tylko jedna tabliczka – znalazła się ona na aż 54% przeanalizowanych paragonach. Prawdziwi czekoladoholicy (5 lub więcej czekolad w jednym koszyku) dodali do aplikacji tylko 6% takich paragonów uwzględnionych w raporcie.

PanParagon to aplikacja do przechowywania paragonów oraz prowadzenia statystyk zakupowych, z której korzysta już kilkaset tysięcy osób miesięcznie. Do niniejszego badania wybrana została grupa 1024 użytkowników z Polski, którzy w ostatnim roku dodali największą liczbę paragonów. Spośród ponad kilkaset tysięcy paragonów z kategorii „żywność”, wprowadzonych przez badanych użytkowników  w okresie 12 miesięcy, wyodrębniono te, na których znajdowała się czekolada w tabliczkach. Na tej podstawie PanParagon sporządził raport.