Auchan pod ostrzałem - teraz krakowskiego radnego

Zaostrza się sytuacja wokół sieci Auchan, która - wobec decyzji centrali we Francji - nie wycofała się z Rosji. Teraz krakowski radny apeluje o zerwanie współpracy miasta z tą siecią.

Urząd Miasta Krakowa w 2013 r. wynajął lokal w Galerii Bronowice od Auchan. Urzędnicy prowadzą tam Punkt Obsługi Mieszkańców. Kilka lat później gmina podpisała umowę najmu drugiego lokalu w tejże galerii. Na ten sam cel. Teraz radny miejski Artur Buszek, będący wiceprzewodniczącym Rady Miasta Krakowa, apeluje do władz miasta o zerwanie tej współpracy, co ma być kolejną odsłoną bojkotu działalności Auchan, który nie zdecydował się na wycofanie swojego biznesu z Rosji po wybuchu wojny w Ukrainie.

Artur Buszek wyliczył, że w ostatnich latach miasto zapłaciło blisko pół miliona złotych za najem lokali w Galerii Bronowice, a jednym z beneficjentów była właśnie sieć Auchan. Jak piszą lokalne media, ostatnio złożył w tej sprawie interpelację do prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, do którego zaapelował o rozważenie wycofania się ze współpracy z francuską firmą.

- Decyzja Auchan o kontynuowaniu działalności w Rosji spotkała się z oburzeniem wśród wielu mieszkańców naszego miasta. Podzielam ich uwagi. Biorąc pod uwagę, że działalność tego przedsiębiorstwa idzie w poprzek nałożonym sankcjom na Rosję oraz już powszechnie zgłaszane postulaty, odnoszące się do bojkotu Auchan, uważam, że miasto nie powinno finansować działalności tej firmy oraz innych, które dalej działają w Rosji - przekonuje radny.

Według „Gazety krakowskiej” urzędnicy nie chcą jasno zadeklarować, czy zerwą współpracę z Auchan. - UMK analizuje sytuację - odpowiedziała dziennikarzom Małgorzata Tabaszewska z biura prasowego urzędu.

To nie pierwsza forma bojkotu Auchan w Krakowie. Niedawno krakowscy aktywiści zorganizowali pikietę w Galerii Bronowice, podczas której namawiali do bojkotu Auchan. „Wchodząc tu wspierasz wojnę” – takie mocne hasła pojawiły się na transparentach protestujących. Podkreślali oni, że ich akcja nie jest wymierzona przeciwko pracownikom sieci czy polskiemu oddziałowi. - Jest to sygnał do Francji, którym chcemy powiedzieć, że nie można w tym momencie prowadzić biznesu jednocześnie w Polsce, Rosji i Ukrainie. To jest nie do pogodzenia. Zachodni biznes musi zniknąć z Rosji albo zostać zawieszony do końca sprawowania władzy przez Putina – przekonują.

Dzieje się nie tylko w Krakowie. Pod koniec marca protestowali najemcy Auchan w Olszynie. Jak pisaliśmy, w ramach bojkotu klienci omijają hipermarket tej sieci w tym mieście, a co za tym idzie sklepy najemców pasażu, które z Rosją nie mają nic wspólnego. - Sytuacja jest dramatyczna - twierdzą lokalni przedsiębiorcy.

Poprosiliśmy Auchan o ustosunkowanie się do tej sytuacji. Jak na razie firma nie odpowiedziała na nasze pytania.

Katarzyna Pierzchała 5264 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.