Tarcza antyinflacyjna będzie przedłużona. Czy to utrzyma w ryzach ceny żywności?

- Niewykluczony jest scenariusz dwucyfrowej inflacji żywności w kolejnych miesiącach, nawet w przypadku przedłużenia tarczy antyinflacyjnej i utrzymania zerowej stawki VAT na niektóre artykuły spożywcze w drugiej połowie roku - uważa Mariusz Dziwulski z Zespołu Analiz Sektorowych PKO BP.

- Ceny żywności rosną nieprzerwanie od miesięcy;

- Zerowa stawka VAT na wybrane produkty żywnościowe będzie przez rząd utrzymywana, póki co nie wiadomo jak długo;

- Według prognozy NBP, inflacja w 2022 r. wyniesie 10,8%. W opinii analityków również będzie dwucyfrowa.

Obowiązująca do końca lipca tego roku Tarcza antyinflacyjna 2.0 zostanie przedłużona - zapowiedział w sobotę 12 marca premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji na terenie rozbudowy Tłoczni Gazu Gazociągu Baltic Pipe w Goleniowie. - Tarcza antyinflacyjna będzie przedłużona ponieważ walka z Putinem [sobota była 17. dniem agresji Rosji na Ukrainę - przyp. red.] ma swoje koszty te koszty ponosimy w wyższych cenach paliwa, w wyższych cenach gazu, ale także wyższych cenach innych surowców te surowce przekładają się na przykład na żywność. Wyższe ceny zboża to wyższe ceny żywności - przyznał Mateusz Morawiecki.

Przypomnijmy. Od 1 lutego, zgodnie z tzw. tarczą antyinflacyjną 2.0, obniżkami stawek VAT do 0% objęte są produkty spożywcze opodatkowane obecnie stawką 5%. Są to m.in. mięso i ryby oraz przetwory z nich, produkty mleczarskie, warzywa i owoce, przetwory ze zbóż i wyroby piekarnicze, niektóre napoje czy produkty do żywienia niemowląt oraz dzieci, np. kaszki.

Ale, gdy wprowadzano tarczę antyinflacyjną, wojna w Ukrainie była jedynie obawą, nie rzeczywistością. Tymczasem w wyniku agresji Rosji na naszych wschodnich sąsiadów, czyli od 24 lutego br. funkcjonariusze Straży Granicznej odprawili na naszych przejściach granicznych 1,758 mln osób uciekających z Ukrainy do Polski (są to najnowsze dane, z poniedziałku 14 marca), galopują też ceny energii i paliw. Czy i jak wojna w Ukrainie wpłynie więc na i tak szalejącą już w naszym kraju inflację?

Lepiej nie będzie

- Ceny żywności rosną głównie pod wpływem drożejących surowców rolnych oraz paliw i energii. Choć napływ uchodźców lokalnie zwiększa popyt na podstawowe produkty, m.in. na żywność, to w przeciwieństwie do drożejących surowców – jego wpływ na ceny żywności będzie niewielki i przejściowy. Sieciom handlowym, w dość krótkim czasie powinno udać się zorganizować większe dostawy i dostosować podaż produktów do nowej sytuacji. Napływ uchodźców nie wpłynie więc finalnie na wzrost cen żywności w Polsce - uważa pytany przez HandelExtra.pl Mariusz Dziwulski z Zespołu Analiz Sektorowych PKO BP.

Jego zdaniem, trudno jest jednak prognozować zmiany cen żywności w warunkach dużej niepewności na rynku. - Agresja Rosji na Ukrainę wywołała obawy o dostępność niektórych surowców rolnych. Oba kraje posiadają znaczący udział w światowym handlu produktami takimi jak pszenica, olej słonecznikowy, czy też kukurydza. Wstrzymanie eksportu w Ukrainy oraz niepewność związana w przyszłymi dostawami spowodowały, ze ceny zbóż i olejów wzrosły do rekordowych poziomów w pierwszym tygodniu marca. Co więcej, odnotowano istotne podwyżki cen na rynku paliw i energii - przypomina Mariusz Dziwulski.

Zaznacza, że dla przetwórców żywności oznacza to wyraźny wzrost kosztów, który znajdzie odzwierciedlenie w podwyżkach cen detalicznych. Dochodzą do tego obawy o produkcję rolną w kolejnym sezonie oraz narastający protekcjonizm w niektórych krajach. Wzrosty cen zbóż, i tym samym pasz, oznaczają, że możemy mieć do czynienia z wyższymi niż oczekiwano podwyżkami cen produktów zwierzęcych, tj. mięsa i mleka. Czynnikami, które - według Mariusza Dziwulskiego z PKO BP - mogą podbić ceny żywności w drugiej połowie 2022 są również wysokie ceny i ograniczona dostępność nawozów.

- Ewentualne spadki produkcji z tego wynikające, mogłyby pogorszyć i tak nienajlepszą sytuację podażową na rynku wielu surowców rolnych. Niewykluczony jest zatem scenariusz dwucyfrowej inflacji żywności w kolejnych miesiącach, nawet w przypadku przedłużenia tarczy antyinflacyjnej i utrzymania zerowej stawki VAT na niektóre artykuły spożywcze w drugiej połowie roku - konkluduje analityk.

Według prognozy Narodowego Banku Polskiego (NBP) opublikowanej 11 marca, inflacja w 2022 r. wyniesie 10,8%. W 2023 r. obniży się do 9%, a w 2024 r. spadnie do 4,2%. Przy czym – jak wskazano na konferencji prasowej, na której prezentowany był raport o inflacji – dużo zależy od tego, jak długo będzie utrzymywana tarcza antyinflacyjna.

W styczniu 2022 r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły rok do roku o 9,2%, a w porównaniu z poprzednim miesiącem o 1,9%. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych okazały się o 2,6% wyższe niż w grudniu i o 9,4% wyższe niż przed rokiem. Ceny w grupie alkohol i tytoń były wyższe niż przed miesiącem o 1,7% i wyższe niż przed dwunastoma miesiącami o 3,7%.

CZYTAJ TAKŻE: KOSZYK CEN HANDLUEXTRA.PL



 

Ilona Mrozowska 4591 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.