Marek Sumiła, Danone i Żywiec Zdrój: inflacja, ceny mleka i energii dotykają nasz biznes

W Polsce każdego miesiąca po jogurty sięga 3/4 gospodarstw domowych. Po produkty roślinne - ponad 20%. Pierwsza kategoria będzie rosnąć w tempie 3-5% rocznie, druga to wzrost rzędu 40-50% rdr - mówi w rozmowie z HE Marek Sumiła, dyrektor zarządzający Danone i Żywiec Zdrój.

HE: Trend rezygnacji z produktów odzwierzęcych jest coraz silniejszy w Polsce. Czy i jak wpływa to na produkty nabiałowe Danone? Czy pod marką Danone mogą z czasem pojawić się produkty roślinne? A może są one zarezerwowane wyłącznie dla produktów Alpro?

MAREK SUMIŁA, dyrektor zarządzający Danone i Żywiec Zdrój:

Rzeczywiście, pandemia przyspieszyła trendy związane z rozwojem postaw proekologicznych. Coraz więcej osób interesuje się zmianami klimatu, stylem życia zero waste, recyklingiem opakowań czy przeciwdziałaniem marnowaniu żywności. W Danone połączyliśmy w jednym portfelu produkty z mleka oraz te pochodzenia roślinnego. Uważamy, że najbardziej korzystną dietą dla człowieka jest dieta fleksitariańska, która zakłada ograniczanie produktów odzwierzęcych na rzecz roślinnych.

Alpro z portfolio produktów w 100% roślinnych jest jedną z naszych priorytetowych i najszybciej rosnących marek. Uważamy, że produkty tej kategorii mają duży potencjał, by być traktowane przez konsumentów jako urozmaicenie i wzbogacenie diety. Czerpiąc z doświadczeń Alpro, a także z wiedzy o rynku, stale poszerzamy ofertę produktów na bazie roślin, wprowadzamy nowości i sprawdzamy jak oceniają je klienci. W wybranych sieciach handlowych dostępne są roślinne wersje produktów, takich jak Activia i Actimel.

Jak zatem rozwijają się obie kategorie w Polsce: roślinna i nabiałowa?

Obserwujemy wzrosty obu. Spodziewamy się, że jogurty nadal będą ważną częścią segmentu kategorii produktów mlecznych. Obecnie stanowią około 45% jej wartości, a w Polsce każdego miesiąca sięga po nie 3/4 gospodarstw domowych. W kolejnych latach przewidujemy jej dalszy wzrost na poziomie około 3-5%, bez uwzględnienia efektu inflacji.

Jeśli chodzi o produkty roślinne, to choć początkowo produkty te wybierane były głównie przez wegan i osoby z nietolerancjami, to obecnie zyskują coraz szersze grono konsumentów. Chociaż wciąż daleko nam do poziomu konsumpcji krajów Europy Zachodniej w ostatnich latach kategoria osiąga dynamiczne wzrosty. W 2019 r. produkty roślinne kupowane były przez ok. 15% gospodarstw domowych w Polsce, w 2020 r. - było to już ponad 20%, a sama kategoria rynkowa rośnie 40-50% rok do roku.

Mam wrażenie, że ostatnio więcej mówi się o trendzie roślinnych niż np. czystej etykiecie i konieczności redukcji cukru w produktach. Czy nie jest tak, że konsumenci mylnie biorą każdy roślinny zamiennik za lepszy/zdrowszy, podczas gdy w istocie to właśnie one często mają gorszy skład przez dodatki i wzmacniacze smaku upodabniające je do produktów zwierzęcych?

Dlatego warto patrzeć na składy i sięgać po produkty pochodzące od producentów, którzy szczególną wagę przywiązują do wysokich standardów produkcji. To właśnie pozwala ocenić certyfikat B Corp, który tym wyróżnia się na tle innych, że jego otrzymanie wiąże się z przejściem wymagającego, zewnętrznego audytu. Niezależni eksperci potwierdzają, że dana firma działa zgodnie z standardami i wpływa pozytywnie na swoje otoczenie, w tym na pracowników, konsumentów czy środowisko naturalne. Ostatnio, do grona B Corp dołączyła spółka Danone, stając się największym polskim B Corpem i pierwszym przedstawicielem branży spożywczej o tak dużej skali. Alpro ten certyfikat uzyskało w 2020 r.

Inflacja, wzrost kosztów surowców, energii, gazu – to tylko wybrane trudności z jakimi mierzą się obecnie firmy produkcyjne. Jak Danone radzi sobie z tym wyzwaniami?

Odczuwamy te zmiany na równi ze wszystkimi uczestnikami rynku, w tym również z konsumentami. Rosnąca inflacja, ceny mleka i energii to główne czynniki, które dotykają nasz biznes. Wzrost kosztów produkcji dotyczy nie tylko przemysłu mleczarskiego i spożywczego, ale wszystkich gałęzi gospodarki. Z naszej strony podejmujemy wszelkie działania, aby w jak najmniejszym stopniu konsumenci odczuwali jej wpływ. Jednak ze względu na dynamikę zmian w pewnym momencie działania optymalizujące stają się niewystarczające i jako producent zmuszeni jesteśmy podnieść ceny podobnie jak wielu uczestników rynku.

Firma deklaruje, że do 2025 r. opakowania wszystkich jej produktów w 100% będą zdatne do recyklingu, a do 2050 r. osiągnie neutralność klimatyczną. Jakimi działaniami firma chce to osiągnąć?

Jesteśmy zdeterminowani, by stać się częścią gospodarki niskoemisyjnej, dlatego ograniczamy wpływ na środowisko we wszystkich obszarach naszej działalności m.in poprzez zmianę praktyk rolniczych w celu sekwestracji większej ilości dwutlenku węgla w ziemi, inwestycje w fabrykach czy też kompensowanie pozostałych emisji. We współpracy z naszymi dostawcami promujemy rolnictwo regeneratywne i zrównoważone pozyskiwanie surowców. Do końca 2023 r. obejmiemy 100% naszych dostawców specjalnie przygotowanym programem weryfikacji dotyczącym praktyk rolnictwa regeneratywnego na rzecz ochrony gleby, zasobów wodnych oraz bioróżnorodności.

Jak na przestrzeni lat zmieniał się skład jogurtów i serków produkowanych przez Danone? Jakie są główne założenia tych zmian?

Jako pierwsi na polskim rynku tak mocno rozbudowaliśmy kategorie produktów mlecznych dedykowanych dla wspierania prawidłowych funkcji organizmu, jak Actimel czy Activia. W czasie pandemii wprowadziliśmy oznaczenia systemu Nutri-Score na opakowaniach, tak aby ułatwić konsumentom wybór produktów o odpowiedniej wartości żywieniowej. Nieustannie podnosimy też ich jakość, czego przykładem jest formuła nowego Danio, będącego źródłem białka. Innym przykładem jest Activię bez laktozy czy Activia typu greckiego, dla konsumentów poszukujących innych doznań smakowych.

Danone w 2022 r.? Największe wyzwania, inwestycje …?

Oczywiście chcemy dalej rozwijać biznes maksymalizując pozytywny wpływ na nas i otoczenie. Zobowiązujemy się do koncentracji wokół dwóch filarów – po pierwsze, przeciwdziałaniu niedoborom żywieniowym w dietach Polaków, poprzez koncentrację na promowaniu właściwych nawyków i wyborów, oraz dalszym doskonaleniu oferty produktowej. Po drugie - zamierzamy dalej zmierzać do ochrony zasobów planety, poprzez dążenie do obiegu zamkniętego opakowań, zero emisyjności, przeciwdziałanie marnowaniu żywności oraz promocję rolnictwa regeneratywnego i diety fleksitariańskiej. Te oczywiście wymagają inwestycji, ale jestem przekonany, że uda nam się zrealizować cele, które w tym obszarze chcemy osiągnąć.



Ilona Mrozowska 4593 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.