Robert Rękas, Lewiatan: obniżka VAT uderzy w sklepy i konsumentów

- Kiedy wygaśnie półroczny okres zerowego VAT’u na wskazane w ustawie artykuły spożywcze, wzrost cen może być bardzo odczuwalny i gwałtowny - uważa Robert Rękas, prezes zarządu Lewiatan Holding.

Na zdjęciu: Robert Rękas, prezes zarządu Lewiatan Holding SA

Pierwszego lutego wejdą w życie przepisy, które przewidują czasową obniżkę stawki VAT na określone artykuły spożywcze wskazane w ustawie o podatku od towarów i usług. Polska Sieć Handlowa Lewiatan zapowiada, że uwzględni obniżkę VAT w cenie wybranych produktów stosownie do redukcji wysokości podatku VAT. Zmiany będą dość złożonym i skomplikowanym procesem, ponieważ dotkną bardzo dużego procentu asortymentu sklepów sieci. Zerową stawką VAT - zgodnie z wprowadzaną ustawą - objętych zostanie większość produktów żywnościowych, na które obecnie nałożony jest podatek 5%, np. mięso, warzywa, owoce, produkty mleczarskie, czy pieczywo.

Według ekspertów, mając jednak na uwadze rosnącą inflację i ciągłe podwyżki towarów u producentów oraz dostawców, trudno jednak jednoznacznie założyć, czy w finalnym rozrachunku półroczna obniżka podatku VAT wpłynie na niższy poziom cen w sklepach. Tę obawę podziela też zarząd sieci Lewiatan, według którego konsumenci niekoniecznie odczują dużą różnicę w wydatkach.

- Jeśli spadek nastąpi, to w porównaniu do wzrostów cen jakie miały miejsce w ostatnich tygodniach i jakie mogą nastąpić w przyszłości, będzie różny od oczekiwań. Ponadto, kiedy wygaśnie półroczny okres zerowego VAT’u na wskazane w ustawie artykuły spożywcze, wzrost cen może być bardzo odczuwalny i gwałtowny – uważa Robert Rękas, prezes zarządu Lewiatan Holding.

Podkreśla, że niemal codziennie w centrali sieci otrzymują informacje od producentów i dostawców o podwyżkach cen towarów spowodowanych wzrostem kosztów produkcji, tj. wzrost cen energii i gazu o 300%.

- Przewidujemy, że wiele z nich nałoży się terminem wraz z obniżeniem stawki VAT, obawiamy się zatem, że zabieg ten złagodzi dalsze podwyżki, ale im nie zapobiegnie – mówi Robert Rękas.

Wskazuje, że sam kierunek obniżenia stawek VAT na produkty spożywcze wydaje się właściwy w tym bardzo trudnym okresie, gdy ceny na rynku rosną w niespotykanym od dawna tempie. Uważa jednak, że problem inflacyjny jest znacznie głębszy i wymaga bardziej radykalnych działań. Zwraca też uwagę, że proponowane działanie to także kolejne dodatkowe obciążenie i obowiązki dla przedsiębiorców, którzy również oczekują większego wsparcia w obliczu rosnących kosztów działalności, a tego niestety nie widać.

VAT 0% - ogromne wyzwanie dla sklepów

Sklepy mają zaledwie kilka dni od uchwalenia ostatecznego kształtu przepisów na dostosowanie systemów sprzedażowych do zmieniającej się rzeczywistości legislacyjnej. Odpowiednie oznaczenie kilku tysięcy pozycji w systemach sprzedażowych czy też wydruk etykiet cenowych i ich zmiana na sklepowych półkach to ogromne wyzwanie organizacyjne zwłaszcza dla małych sklepów, które nie zawsze jednak przełoży się na realne zyski dla konsumenta. Cena na półce nie jest bowiem wyłącznie wynikiem indywidualnej decyzji sprzedawcy, ale złożonego procesu, całego łańcucha dostaw. Dlatego też – jak tłumaczy Lewiatan - realny koszt produktu nie będzie z dnia na dzień niższy o 5%.

Warto również podkreślić, że część producentów nie podniosła jeszcze cen na swoje towary, a już w tej chwili otrzymuje wyższe rachunki. Co więcej, podwyżki paliwa, gazu i energii mogą zmusić ich do podniesienia kosztów, co może przełożyć się bezpośrednio na podwyżki cen dla konsumentów.

Podobnego zdania jest Maciej Ptaszyński, wiceprezes zarządu Polskiej Izby Handlu, który przypomina, że zapowiadana przez rząd obniżka VAT dotyczy artykułów niskomarżowych, takich jak: mięso, produkty mleczarskie, warzywa, zboża, tłuszcze jadalne, lody, niektóre napoje oraz owoce tropikalne i cytrusowe, ciastka, zupy i buliony, niektóre przyprawy. Przedstawiciel PIH-u uważa, że działanie rządu w ramach tzw. tarczy antyinflacyjnej należy raczej ocenić jako działanie wizerunkowe, przenoszące odpowiedzialność za realizację pomysłu na właścicieli sklepów, a realne obniżki z tytułu nowej stawki VAT sięgną co najwyżej kwot groszowych.

Eksperci zwracają też uwagę, że to już drugi, po wdrożeniu Polskiego Ładu akt prawny, w którym przedsiębiorcy zostali postawieni przed nagłym wprowadzeniem przepisów, ze zbyt krótkim vacatio legis. - Tego typu zmiana jest ogromnym przedsięwzięciem logistycznym, wymagającym ponadto modyfikacji w systemach księgowych czy sprzedażowych. To kolejna niekorzystna sytuacja, skutkująca niepewnością i pogorszeniem i tak już negatywnych nastrojów przedsiębiorców, co z kolei przekłada się bezpośrednio na zmniejszenie ich skłonności do inwestycji i otwierania kolejnych placówek handlowych - alarmują.

Ich zdaniem wprowadzenie regulacji odbije się zwłaszcza na małych podmiotach. Handlowcy obawiają się, że sytuację ze zmianą stawki VAT będą ponadto chciały wykorzystać największe sieci dyskontowe dysponujące nieporównywalnymi środkami na reklamę w mediach. Obawiają się zmasowanej komunikacji marketingowej z ich strony sugerującej konsumentom, że zmiany cen dotyczą wyłącznie ich placówek, a nie całego rynku.

- Chcąc uchronić konsumentów przed drastycznymi skutkami podwyżek dokładamy wszelkich starań, by wzrost cen, z którym mierzymy się od kilku miesięcy, w jak najmniejszym stopniu dotknął klientów sieci Lewiatan. Starając się zachowywać konkurencyjność placówek handlowych zrzeszonych w sieci Lewiatan, opóźniamy wejście w życie nowych cen, intensyfikujemy promocje, a także zachęcamy naszych klientów do zakupu produktów marki własnej Lewiatan, czyli produktów porównywalnej jakości, ale w dużo niższych cenach – wymienia Robert Rękas.

Zaznacza przy tym, że zapowiadana przez rząd obniżka VAT ma obowiązywać przez pół roku. Eksperci spodziewają się, że w wakacje ceny ponownie wzrosną.

Polska Sieć Handlowa Lewiatan to jedna z najdłużej funkcjonujących sieci franczyzowych oraz najbardziej rozpoznawalnych marek sklepów detalicznych na polskim rynku. Na koniec 2021 roku w sieci zrzeszone było ponad 3220 placówek handlowych zatrudniających 30 000 pracowników. Łączne obroty, które w 2020 roku przekroczyły 14,2 mld zł, stawiają sieć w ścisłej czołówce organizacji handlowych w Polsce.  Czekamy na finansowe podsumowanie wyników sieci, obejmujące 2021 r.

 

Katarzyna Pierzchała 5183 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.