GUS: sprzedaż detaliczna wyhamowuje

A będzie jeszcze gorzej. Piąta fala pandemii, w tym ograniczone wizyty w sklepach, oraz wzrost kosztów życia prawdopodobnie przełożą się na spadek dynamiki sprzedaży detalicznej w kolejnych miesiącach.

Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w grudniu 2021 r. wzrosła 8,0% w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym o 14,9% - podał Główny Urząd Statystyczny. Wzrost spowolnił poniżej rynkowych prognoz (9,4%).

Jak zwraca uwagę analityk z zespołu makroekonomii PIE Jakub Rybacki, wydatki konsumpcyjne wzrosły w IV kwartale o ponad 7%, ale ta dynamika będzie słabła. - Piąta fala epidemii oraz słabsza koniunktura obniżą wzrost sprzedaży w kolejnych miesiącach - zaznacza. Dodaje, że pomimo tego PIE oczekuje lepszych wyników konsumpcji niż w większości państw UE.

Dane GUS wskazują na wysokie obroty przy sprzedaży odzieży i dóbr półtrwałych. Według analityka ubytek związany z sektorem motoryzacyjnym "był nieco mniejszy niż miesiąc temu". Negatywnie zaskoczył niski wzrost sprzedaży sprzętu RTV i AGD.

Zdaniem Jakuba Rybackiego styczeń przyniesie jeszcze niższą dynamikę. PIE spodziewa się wyników zbliżonych do 6-7%. Będzie to efekt pogarszającej się sytuacji epidemicznej, słabszego wzrostu dochodów do dyspozycji konsumentów oraz ogólnego pogorszenia koniunktury.

E-sprzedaż 

Wg danych GUS w grudniu 2021 r. w porównaniu z listopadem br. odnotowano wzrost wartości sprzedaży detalicznej przez internet w cenach bieżących o 3,2%. Udział sprzedaży przez internet w sprzedaży detalicznej wyniósł 10,2% względem 11,4% na koniec listopada.

Jak komentuje Sebastian Błaszkiewicz, dyrektor sprzedaży w Unity Group (firma dostarcza technologie umożliwiające realizację transformacji cyfrowej), to był kolejny rekordowy rok dla e-commerce. W 2022 r. też będzie obfitował w przełomowe wydarzenia. - W ostatnim miesiącu ubiegłego roku do większych e-zakupów związanych ze świętami (zarówno prezentów, jak i FMCG) mogła skłonić polskich klientów przede wszystkim lepsza logistyka: szybsze dostawy oraz większa sieć punktów umożliwiających odbiór osobisty - mówi Sebastian Błaszkiewicz. - Najbliższy rok z pewnością przyniesie kolejne zmiany w obszarze dostaw, już teraz obserwuję, że rewolucja tego rynku coraz bardziej przyspiesza - uważa.

I podaje przykłady. InPost 2022 r. rozpoczął informacją, że w sieci sklepów Żabka postawi maszyny typu InDoor, a na tym nie koniec – przez następne pięć lat spółka będzie obsługiwać także dostawy zakupów z platformy ogłoszeniowej OLX. O rynek automatów paczkowych zawalczyć chcą również Allegro, które do końca 2022 r. zamierza postawić ich co najmniej 3 tys., do gry weszły też ALiExpress, Orlen czy Poczta Polska. - Jak wiadomo, większa konkurencja to teoretycznie większa dostępność tej usługi i niższe ceny dla konsumentów, ale na efekty tej walki trzeba będzie jeszcze poczekać - stwierdza Sebastian Błaszkiewicz.

Jego zdaniem na plus dla rozwoju e-commerce działają również nowe usługi i technologie ułatwiające ścieżkę konsumenta, np. płatności przez internet. Minus to potencjalne problemy z dostępnością towarów – w takich sytuacjach konsumenci szukają zamienników albo innych miejsc, w których dany produkt można kupić. Drugim niekorzystnym czynnikiem są od kilku miesięcy rosnące ceny – w obliczu podwyżek wydajemy przypuszczalnie tyle samo, ale siłą rzeczy kupujemy mniej, a to będzie przekładać się na dane GUS dot. e-handlu w najbliższym roku.

O ROSNĄCYCH CENACH CZYTAJ MIĘDZY INNYMI TUTAJ:

https://handelextra.pl/artykuly/256674,najnowsze-dane-o-inflacji-znow-rekord-a-jeszcze-bez-szczytu

https://handelextra.pl/artykuly/256727,koszyk-cen-handluextra-wzrosty-o-ponad-40

https://handelextra.pl/artykuly/256699,andrzej-gantner-zerowy-vat-rynku-nie-uzdrowi