Kosmetyki dla mężczyzn: FerrumLabs widzi duże szanse rozwoju rynku

Choć produkty do pielęgnacji dla mężczyzn to nadal niszowa branża, ma ona duży potencjał. Z roku na rok osiąga coraz większe wartości sprzedaży, a w męskich kosmetyczkach znajduje się już coś więcej niż krem do golenia czy pasta do zębów - przekonuje Maciej Adamaszek, prezes FerrumLabs.

Na zdjęciu: Maciej Adamaszek, prezes FerrumLabs

Rok 2021 w branży kosmetycznej minął pod znakiem wzrostu i powrotu do wyników osiąganych przed pandemią. Według raportu PMR, w Polsce rynek kosmetyków rozwija się nieprzerwanie od 2006 r. w średnim rocznym tempie 4% (raport PMR „Handel detaliczny artykułami kosmetycznymi w Polsce 2021.

Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2021-2026”). Tendencji wzrostowej nie zaszkodziła więc pandemia, choć wzrost ten był w 2020 r. nieco mniejszy (1,6%). Według raportu KPMG panowie wydają rocznie na kosmetyki i akcesoria do golenia prawie 850 mln zł (raport KPMG „Rynek dóbr luksusowych w Polsce 2018”).

Tendencje wzrostowe widoczne są także na światowym rynku męskiej pielęgnacji – w 2020 r. osiągnął on wartość ponad 60 mld dol. oraz potroił swoje przychody od 2015 r. Z kolei Research and Market podaje, że rynek kosmetyków dla mężczyzn był wart z końcem 2020 r. niemal 70 mld. dol. Jednocześnie warto odnotować, że segment kosmetyków dla mężczyzn stanowi jedynie 10% światowego rynku kosmetycznego.

2022 to czas „silver generation”

Jak więc będzie wyglądał polski rynek produktów kosmetycznych dla mężczyzn w 2022 r.? Z rynkowych obserwacji wynika, że mężczyźni zwracają większą uwagę na pielęgnację twarzy od ok. 37-40 roku życia. To właśnie wtedy zauważają pierwsze oznaki starzenia się ciała. Jednocześnie według danych GUS jest to najliczniejsza grupa wiekowa w Polsce (GUS, „Stan i struktura ludności według wieku 1970-2050”). W tym wieku mężczyźni zaczynają znacznie mocniej niż dotychczas dbać o siebie – wielowymiarowo. Biegają, jeżdżą na rowerze, startują w zawodach triathlonowych, chodzą też do kosmetyczek, masażystów, coachów czy psychoterapeutów - to nie są już tematy tabu.

- Myślę, że w ciągu kolejnych 10 lat kategorię produktów i usług wellbeing dla mężczyzn czeka prawdziwa rewolucja – uważa Maciej Adamaszek, twórca polskiej, męskiej marki True men skin care i prezes FerrumLabs.

Powołuje się tu na dane zgromadzone przez Mobile Institute, według których 53% zapytanych mężczyzn przyznało, że korzysta z usług kosmetycznych. Co więcej – nieco częściej niż kobiety udają się na zabiegi kosmetyczne na twarz (raport „Beauty & the Future”, Mobile Institute, 2021). Producenci dostrzegają też coraz większy potencjał tzw. „silver generation”, czyli osób w wieku 50+. To najszybciej rosnąca grupa wiekowa w Polsce, stanowiąca prawie 40% naszej populacji. To właśnie z myślą o tej grupie rozwija się trend „silver economy”, ukierunkowany na wykorzystanie potencjału nabywczego osób starszych i starzejących się.

W 2022 r. coraz więcej dojrzałych mężczyzn będzie sięgać po produkty, które pomogą im zachować na dłużej atrakcyjny wygląd, będący ważnym elementem tzw. wellbeingu, zdrowego stylu życia i dbania o kondycję fizyczną oraz psychiczną. Dodatkowo można zauważyć, że kampanie marketingowe coraz częściej stawiają w głównym świetle osoby dojrzałe, walcząc jednocześnie ze stereotypami dotyczącymi tej grupy konsumenckiej i budując pozytywne narracje wokół Silversów.

- To ważny trend – miło jest w końcu obserwować różnorodność odbiorców i dostrzeganie przez marki, że użytkownicy produktów kosmetycznych to nie tylko przedstawiciele młodszych pokoleń – mówi Maciej Adamaszek.

Natura, wegańskie składy i minimalizm kosmetyczny

Dostrzega on też rosnącą świadomość konsumentów w zakresie wyboru kosmetyków, także na samym rynku kosmetyków dla mężczyzn. Zwracają oni coraz większą uwagę na skład produktów, ich pochodzenie, a także na opakowania.

- Kolejny rok w cenie będą preparaty bazujące na naturalnych składnikach, od sprawdzonych dostawców, najlepiej lokalnych – twierdzi prezes FerrumLabs.

Co ciekawe, według raportu „Beauty & the Future” z kosmetyków naturalnego pochodzenia korzystają w większości osoby w okolicach „czterdziestki” (33%), a osoby zaraz po „trzydziestce” (42%) są najbardziej skore, aby zacząć z nich korzystać. Jak się okazuje, czynnikiem, który przekonuje do korzystania z takich produktów jest przede wszystkim ich zapach (38%), a następnie dobry skład (34%).

- Widzimy też, i bardzo nas to cieszy, że coraz więcej producentów stawia na produkty wegańskie, nietestowane na zwierzętach. Równie istotna jest też kwestia opakowań i ekologicznych dostaw – zauważa Maciej Adamaszek.

Jego zdaniem w ostatnich latach ewoluuje też wizerunek męskości. Jeszcze do niedawna „prawdziwy mężczyzna” kojarzył się z przysłowiowym drwalem – lekko zaniedbanym, z surowym zarostem, korzystającym na co dzień jedynie z dezodorantu i żel pod prysznic oraz szamponu. - Dzisiaj jesteśmy coraz bardziej świadomi i coraz bardziej odważni w kwestiach pielęgnacji. Choć nadal ograniczamy codzienne rytuały pielęgnacyjne do minimum, to wprowadzamy do nich coraz więcej kosmetyków – mówi prezes FerrumLabs.

Jednakże podkreśla, że silnym trendem w 2022 r. będzie kosmetyczny minimalizm. - Mniej znaczy więcej. Postawimy na aktywne, dobrze opracowane składy. Nie na ilość, ale na jakość – apeluje Adamaszek.

Segmentem o największej dynamice wzrostu w ciągu ostatnich 10 lat są np. kremy do twarzy, których obecnie używa regularnie niemal 30% mężczyzn w Polsce.

 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.