Eobuwie.pl: obraz e-commerce w 2022 r.

Rynek e-commerce od kilku lat odnotowuje wzrosty. Firmy będą osiągać w tym kanale coraz lepsze wyniki. Co czeka nas w 2022 r.? Dalszy rozwój nowych technologii, aplikacji mobilnych q-commerce oraz odroczonych płatności czy omnichannelowych metod sprzedaży - informuje Mikołaj Wezdecki z eobuwie.pl.

Dane eobuwie.pl pokazują, że roczna stopa wzrostu e-commerce do 2025 r. wyniesie w skali globalnej średnio 6,29%. W 2022 r. przychody ze sprzedaży internetowej wzrosną do 6,54 mld dol. w porównaniu z 3,53 mld dol. w 2019 r. – komentuje Mikołaj Wezdecki, członek zarządu i dyrektor e-commerce w eobuwie.pl.

Aplikacje mobilne i personalizacja zakupów

Handel mobilny (m-commerce) może stać się głównym kanałem zakupów. Jest to możliwe dzięki technologicznym rozwiązaniom, które ułatwiają użytkownikom zakupy za pomocą smartfonu. Popularyzacja zakupów z użyciem urządzeń mobilnych będzie wymuszać więc na właścicielach e-sklepów tworzenie rozwiązań, które zapewnią klientom spersonalizowane zakupy. Jednocześnie, sprzedawcy będą mogli wykorzystywać funkcje mobilne i analitykę aplikacji, aby przyciągnąć i zatrzymać dotychczasowych i nowych użytkowników.

M-commerce w 2020 r. odpowiadał za 65% globalnej sprzedaży w kanałach elektronicznych.. W Europie Środkowo-Wschodniej ten rodzaj usług rozwija się prężnie, zwłaszcza wśród millenialsów i przedstawicieli pokolenia Z.

Q-commerce, czyli  szybka dostawa

Klienci chcą też jak najszybciej otrzymać swoje zamówienie. Stąd dynamiczny rozwój trendu q-commerce, czyli szybkiej sprzedaży. Do tej pory system ten był domeną głównie branży e-grocery. Obecnie na rynku ekspresowych dostaw prym wiodą takie aplikacje jak Lisek, Glovo, Jokr, Swyft czy Stuart, które zobowiązują się do dostaw w ciągu pół godziny. W ostatnich miesiącach można także zauważyć, że popularne sklepy convenience czy duże sieci spożywcze poszerzają swoją ofertę zakupów online o opcję q-commerce. Dostawa zakupów w mniej niż pół godziny od zamówienia wymaga od firm jak najsprawniejszego dostępu do produktów. Aby przyspieszyć ten proces, budują minimagazyny, tzw. dark stores’y.

W przypadku dostaw będzie się kształtował jeszcze jeden trend. Mowa tu o wykorzystaniu opakowań wielokrotnego użytku przy wysyłce zamówień. Takie rozwiązanie już dziś testują firmy Inpost i MODIVO.

Kup teraz, zapłać później
Według danych rynkowych prawie 20% właścicieli sklepów internetowych w Polsce wciąż udostępnia tylko jeden sposób płatności, a 22% dwa sposoby. Natomiast jedynie nieco ponad jedna czwarta oferuje trzy metody rozliczeń. Ograniczony wybór zmniejsza ich konkurencyjność wobec innych marek, a zwłaszcza wobec dużych platform sprzedażowych.

Przyszłością są płatności mobilne: usługa skonfigurowana tak, że pozwala rozliczyć zakup niemal jednym kliknięciem. Uwagę należy zwrócić też na płatności odroczone. Model kup teraz, zapłać za miesiąc albo nawet później, rozwija się coraz prężniej. Szacuje się, że roczny wskaźnik wzrostu (CAGR) dla globalnego rynku BNPL (buy now, pay later) wyniesie 22,4% do 2028 roku i będzie warty ponad 20 mld dol.

Firmy PayPo, Twisto czy Klarna nawiązują współpracę partnerską ze sklepami z takich branż jak: fashion, elektronika i media oraz DIY. Usługa płatności odroczonych będzie zyskiwała na popularności, dzięki wdrażaniu ich przez liderów rynkowych.

Social i live commerce  

Jest często wykorzystywany przez firmy D2C (direct to consumer), których celem jest zamknięcie w jednym miejscu całych zakupów . Wszystko dzieje się na platformie mediów społecznościowych (Facebook, Instagram, Pinterest, TikTok), gdzie konsumenci mogą skontaktować się się ze sprzedawcą bezpośrednio przed zakupem produktu.
W tym modelu zawiera się także jeszcze inny trend, czyli live commerce (sprzedaż na żywo). Można się spodziewać, że w 2022 roku coraz więcej firm będzie korzystać z uwagi widzów i prowadzić sprzedaż podczas wejść na żywo. Szacunki rynkowe pokazują, że już 73% firm prowadzi tego typu aktywność (wśród nich także eobuwie.pl), a 79% zamierza zacząć w ciągu najbliższych trzech lat.

Ale zdaniem Mikołaja Wezdeckiego niesłabnącą popularnością będzie się cieszyła omnichannelowa metoda sprzedaży – wykorzystanie wszystkich dostępnych kanałów, zarówno online, jak i offline. Kluczowe jest utrzymanie takich samych cen i warunków zakupu czy reklamacji we wszystkich miejscach.

Statystyki pokazują, że niemal 85% klientów nie kupi przedmiotu, dopóki nie zobaczy go wiele razy. Czasami widzi jakiś produkt w sklepie internetowym, a potem szuka go w sieci lub w sklepie stacjonarnym.

Jednym z kanałów, które pojawiają się w strategiach omnichannelowych są platformy sprzedażowe, czyli marketplace. Stają się coraz częściej dla tradycyjnych sprzedawców, jak i tych internetowych, podstawowym kanałem sprzedaży. Marketplace uwiarygadnia asortyment mniej znanych sprzedawców i jest dobrym sposobem na testowanie nowych produktów.