Wino musujące czy szampan: oto jest pytanie

- To nigdy nie będzie wino dla mas, ale szampan dziś, dla polskiej klasy średniej, stał się już dostępny - uważa Paweł Gąsiorek, prezes Domu Wina.

Wina musujące to wciąż jedna z najszybciej rozwijających się kategorii zarówno w naszym kraju, jak i na świecie. Jak mówi Jakub Nowak, prezes zarządu JNT Group, jeszcze kilka lat temu były spożywane przede wszystkim podczas specjalnych okazji, aby uczcić wyjątkowe chwile, takie jak urodziny, rocznice czy powitanie nowego roku.

Dziś wina musujące pijamy dla orzeźwienia i wzrosty sprzedaży obserwujemy nie tylko w okresie świąteczno-noworocznym, ale także wiosenno-letnim. – Warto zauważyć, że początkowo triumfy święciło przede wszystkim prosecco i klasyczne wina musujące. Ostatnio konsumenci, którzy wciąż szukają nowości, chętnie sięgają po lekkie, słodkie i aromatyzowane wina musujące, które są zgodne z gustami smakowymi Polaków – stwierdza Jakub Nowak. Z portfolio firmy na noworoczny pik poleca wina musujące, np. z linii Monte Santi ICE, których ambasadorką jest Weronika Książkiewicz, a także z linii Monte Santi La Perla.

Prym w winach musujących wiodą cava i prosecco. Nie bez znaczenia jest tu ich przystępna cena. Coraz ciekawsze, jak wynika z danych Kondrat Wina Wybrane, są również polskie pet-naty, czyli wina musujące wytwarzane metodą pradawną – musowanie bierze się tu z fermentujących w butelce drożdży, które są usuwane, a więc inaczej, niż ma to miejsce w przypadku metody szampańskiej, czyli tradycyjnej. – Udział win musujących w sprzedaży ogółem systematycznie wzrasta. Zeszłoroczny sylwester, jeśli chodzi o sprzedaż win musujących, był w historii naszej firmy rekordowy. Jesteśmy przekonani, że tegoroczny będzie podobny – zapewnia Anna Sułek, dyrektor zarządzająca Kondrat Wina Wybrane.

Obok klasycznych win musujących na rynku pojawiają się także wersje smakowe – na przykład w Stock Polska znajdziemy obie wersje: Treviso i Rose. Coraz większym uznaniem cieszą się również mniejsze, poręczne formaty butelek o pojemności, zatem firmy sprzedają formaty zarówno 750, jak i 200 ml. Ceny wahają się na poziomie ok. 28 zł za większy format oraz 14 zł za mniejszy, w zależności od punktu sprzedaży oraz marży.

Tomasz Pawlicki, senior brand manager, Ambra Brands, radzi, by w tak newralgicznym sprzedażowo okresie jak sylwester oferta win musujących w sklepie opierała się na pewnych, znanych i sprawdzonych markach, których wybór nie będzie barierą dla kupującego. Zwraca uwagę, że Dorato obchodzi w tym roku 30-lecie i z tej okazji pojawia się na sklepowych półkach kryształowa edycja limitowana Dorato Bianco. – Ciekawą i niezwykle smakowitą propozycją jest też nasza tegoroczna nowość, Cin & Cin Prosecco Rose – szlachetne wino musujące pochodzące z regionu Veneto. A pamiętając o wszystkich, którzy nie mogą pozwolić sobie na noworoczny ból głowy, mamy nasz bestseller w kategorii – bezalkoholowe Cin & Cin Free, idealne dla wszystkich, którzy chcą uczestniczyć w imprezie, a nie mogą lub nie chcą pić alkoholu – mówi Tomasz Pawlicki.

A CO Z SZAMPANEM?
Przywykliśmy do wznoszenia toastów winem musującym, ale przecież na rynku są też prawdziwe szampany, za które zapłacimy od ok. 150 zł w górę i nie jest to cena wygórowana. Butelka szampana może kosztować kilka, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych (szampan bywa alkoholem kolekcjonerskim). Trunek ten pochodzi z Szampanii, francuskiego regionu leżącego w północno-wschodniej części kraju, niedaleko miasta Reims. Do jego produkcji używa się przede wszystkim szczepów: chardonnay, pinot noir, pinot meunier. Znawcy alkoholi odróżnią wino musujące od szampana po sposobie musowania, które w szampanie pojawia się w wyniku powtórnej fermentacji zachodzącej już w butelce.

Jak mówi Paweł Gąsiorek, prezes Domu Wina, Polska długo była krajem na dorobku, więc barierą dla popularności szampana była cena. – To nigdy nie będzie wino dla mas, ale szampan dziś, dla polskiej klasy średniej, stał się już dostępny – uważa. Podkreśla, że rozpiętość cen szampanów jest obecnie tak duża, że możemy z łatwością znaleźć wino dopasowane do naszych możliwości i okoliczności. Oferta na rynku jest bardzo szeroka. Ceny zależą od marki, miejsca pochodzenia (bo w Szampanii też są lepsze i gorsze działki), wina bazowego, z którego zrobiono  musujące, oraz czasu jego dojrzewania. W smaku i zapachu istotnych niuansów jest naprawdę wiele.

Drugim czynnikiem wpływającym na popyt jest świadomość konsumentów i kultura stołu. – To również ogromnie zmieniło się w ostatnich latach. Po pierwsze, zapanowała moda na picie win musujących przez cały rok, a nie tylko przez pięć minut po północy w sylwestra. Tę rewolucję zrobiło prosecco. Po drugie, bardziej wymagający konsumenci szukają ciekawszych, bardziej złożonych smaków. Wytrawne, kościste szampany zdobywają coraz większe uznanie. Po trzecie, w Polsce podobnie jak w innych rozwiniętych krajach świata coraz częściej pije się mniej alkoholu, za to lepszej jakości – wskazuje Paweł Gąsiorek.

– Myślę, że to początek ery szampana w Polsce. Nasz rynek ma wielki potencjał. Sądzę, że w ciągu najbliższych 3-5 lat będziemy notować stały wzrost konsumpcji szampana – dodaje.

Szampany stanowią obecnie ok. 5% wartości całej kategorii win musujących.        

_____________________________________________________________________________________________________________________________________

ZDANIEM PRODUCENTÓW

MAGDALENA ZIELIŃSKA, prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa
Chociaż wina musujące pijemy coraz chętniej w ciągu całego roku, nie czekając na szczególne okazje i powody do celebracji, to okres tuż przed sylwestrem rzeczywiście jest momentem, w którym obserwowany jest ewidentny pik wzrostu zainteresowania ich zakupem. Aż ok. 30% rocznej sprzedaży przypada na grudzień. Trudno przecież wyobrazić sobie świętowanie nadejścia Nowego Roku bez wystrzału korka. A w związku z tym, że wina musujące znamy coraz lepiej – moda na nie trwa już przecież kilka lat – mamy większe oczekiwania co do ich jakości. Średnia cena nabywanej butelki urosła zatem w ostatnim czasie, co wiąże się również z trendem premiumizacji. Najmodniejszym winem musującym jest ciągle prosecco, coraz większym zainteresowaniem cieszą się także cava, asti czy szampan. Rozbudowuje się również półka z bardziej innowacyjnymi produktami, jakimi są na przykład wina musujące z dodatkiem soków owocowych w różnych wariantach smakowych.

EWA KRZUŚ-WIŚNIEWSKA, dyrektor ds. handlu i trade marketingu, wiceprezes zarządu, TiM
Na sylwestra szczególnie polecamy Cavę Suerente Gran Seleccion oraz Passiamo Prosecco z naszej oferty. Warto wspomnieć również o produktach musujących bezalkoholowych. Trend ten przyszedł z branży piwnej i bardzo mocno się rozwija. W ramach tego segmentu szczególnie polecamy Suerente Gran Seleccion 0%. Zachęcamy także do spróbowania kompleksowej oferty przygotowanej specjalnie dla dzieci. Marka Trele Morele to napoje, które pokolorują dziecięcy świat. Rekomendujemy także nasze topowe marki. Wewnętrzne badania, które przeprowadzamy, wykazują, iż Polacy odchodzą od alkoholi mocnych na rzecz produktów o niższej zawartości alkoholu. Polecamy naszym klientom nasze topy, czyli kolekcję win z Chile, marki Panul oraz Cono Sur, portugalskie brandy Portada oraz Ponte Portugal, włoskie Passiamo, francuskie Le Grand Noir, kalifornijskie Oak View, gruzińskie Gamziri oraz wyjątkowe, polskie Szlachetne Grono.

Ilona Mrozowska 4423 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.