Stokrotka: sklep nr 1000 na wyciągnięcie ręki [WYWIAD HE]

O otwarciach nowych sklepów, koncepcie gastronomicznym, własnej marce, aplikacji zakupowej oraz planach na kolejny rok opowiada w rozmowie z HandeExtra.pl Mirosław Wawryszczuk, członek zarządu, dyrektor sprzedaży i marketingu Stokrotki.

HandelExtra: Ile obecnie działa sklepów w ramach sieci Stokrotka? Czy w tym roku planowane są jeszcze otwarcia?

MIROSŁAW WAWRYSZCZUK, członek zarządu, dyrektor sprzedaży i marketingu Stokrotki:

Stokrotka to obecnie 807 sklepów w całej Polsce. 16 grudnia otworzyliśmy 800. placówkę. To był dla nas bardzo ważny dzień. Przede wszystkim czuliśmy dużą satysfakcję, że udało nam się utrzymywać dynamiczne tempo rozwoju. Plan na 2021 r. zakładał otwarcie 100 nowych sklepów i dzisiaj możemy powiedzieć – zrobiliśmy to!

Utrzymanie tak szybkiego rozwoju organicznego sieci pokazuje naszą determinację, sprawność i elastyczność. W samym tylko grudniu otworzyliśmy ponad 20 nowych lokalizacji, z czego „szczęśliwe” 13 - jednego dnia – 16 grudnia. Nowe otwarcia już w styczniu 2022 r.

Stokrotka wdrożyła również koncept gastronomiczny - Stokrotka Cafe. Ile takich kącików działa obecnie, gdzie są zlokalizowane i jaka jest ich oferta? Czy w planach jest uruchomienie kolejnych?

Chcemy być jak najbliżej klientów i odpowiadać na ich zmieniające się potrzeby i wymagania. Dlatego zdecydowaliśmy o uruchomieniu punktów serwujących dobrą kawę w Stokrotkach Express, jednym z prowadzonych przez nas formatów sklepowych. Obecnie na handlowej mapie mamy dokładnie 60 Stokrotek Express i widząc bardzo dobrą reakcję klientów sukcesywnie wprowadzamy w nich koncept gastronomiczny. Pojawia się on również w sklepach naszych pozostałych konceptów, a więc w supermarketach i marketach. W tym przypadku w ramach eksperymentu sprawdzamy tzw. lokalizacje trafficowe, takich sklepów z punktem gastronomicznym poza Stokrotkami Express mamy już w Polsce kilkanaście.

Sieć stawia także na rozwój produktów marki własnej. Jaki jest tego cel i jaka obecnie jest oferta tych artykułów? Czy w przyszłym roku się ona powiększy? Ile docelowo w portfolio Stokrotki ma być produktów marki własnej?

Działając na bardzo konkurencyjnym rynku swoje wysiłki kierujemy na kilka zasadniczych elementów: asortyment, poziom obsługi klienta, koszty prowadzonej przez nas działalności oraz cenę naszych produktów.

Produkty marki własnej są właśnie odpowiedzią na dwa z tych obszarów (asortyment i cena) i są one bardzo ważnym elementem strategii handlowej. Stale monitorujemy najważniejszych konkurentów i na bazie tych obserwacji i naszych doświadczeń definiujemy produkty, które chcemy mieć w ofercie marek własnych.

Będąc częścią dużej międzynarodowej grupy Maxima poszukujemy producentów, którzy są w stanie zaspokoić nasze wysokie wymagania jakościowe oraz korzystne warunki zakupu. Wspólnie dbamy o rozwój tych produktów, systematycznie poszerzamy ich gamę, doskonalimy wzornictwo i jakość ich opakowań. Systematycznie, każdego tygodnia coraz to nowe produkty naszej wspólnej marki własnej pojawiają się na naszych stokrotkowych półkach.

W ofercie mamy ponad 650 produktów marki własnej, obecnych we wszystkich kategoriach asortymentowych: spożywczych i chemiczno-kosmetycznych. Produkty te są odpowiednio spozycjonowane cenowo do naszych głównych konkurentów rynkowych, przez co nasi klienci każdego dnia mogą nabywać produkty wysokiej jakości w atrakcyjnych cenach.

Rozwój produktów, które klient może zobaczyć i kupić tylko w sklepach Stokrotka to element długoterminowej strategii. Obserwujemy wyraźnie, że ostatnie lata były okresem skokowego wzrostu znaczenia tych artykułów. Chcemy konsekwentnie iść tą drogą, w dalszym ciągu rozwijając ten segment, przy jednoczesnym rygorystycznym dbaniu o jakość. Docelowo zakładamy podwojenie oferty produktów dostępnych wyłącznie na półkach Stokrotki.

W listopadzie 2019 r. Stokrotka weszła w nowy koncept – Stokrotka Optima. Czy okazał się on strzałem w 10. i ile obecnie tego typu sklepów działa? Jakie firma ma plany jeżeli chodzi o Stokrotkę Optima na najbliższe lata?

Optima, to jeden z czterech, prowadzonych przez Stokrotkę formatów sklepowych. Od początku traktowaliśmy go jako swoiste „pole doświadczalne”, gdzie testujemy pomysły skierowane do klientów. Jesteśmy zadowoleni z wyników osiąganych przez wprowadzane tam modyfikacje czy testy nowych rozwiązań. Na obecną chwilę prowadzimy osiem sklepów w tym formacie. Każdy z nich przynosi nam odpowiedzi z różnych prowadzonych testów. Nie planujemy jednak w najbliższych miesiącach zmian liczby Stokrotek Optima.

W listopadzie Stokrotka sfinalizowała przejęcie działającej na Mazowszu sieci sklepów Top Market. Jakie są co do nich plany? Czy sieć rozważa kolejne akwizycje?

Tak jak to komunikowaliśmy wcześniej, Mazowsze jest bardzo perspektywicznym rynkiem. Tymczasem Otwock i jego okolice dotychczas były białą plamą na stokrotkowej mapie, mieliśmy tam tylko kilka lokalizacji. Sklepy, które były przedmiotem ostatniej transakcji doskonale wpisywały się w model prowadzonych placówek. Dlatego potrzebowaliśmy jedynie kilku tygodni, aby prawie wszystkie z nich całkowicie dostosować do naszych standardów. Już w listopadzie nie różniły się one wyglądem od innych naszych sklepów i działały pod naszym logotypem. Jedynym sklepem, który potrzebował nieco więcej czasu na przeprowadzenie prac dostosowawczych (których nie chcieliśmy przeprowadzać w całości w najbardziej gorącym okresie przedświątecznym) jest sklep w Otwocku przy ul. Matejki. Jednak i w tej lokalizacji szybko nadrabiamy zaległości i już w styczniu będzie on w pełni  „zieloną” Stokrotką.

Jesteśmy bardzo aktywni w poszukiwaniu nowych możliwości akwizycyjnych. Obecna sytuacja rynkowa, niebywała presja cenowa, stale zmieniające się cenniki producenckie czy też problemy z zachowaniem ciągłości dostaw w łańcuchach logistycznych są dla mniejszych firm problemem w utrzymaniu poziomu rentowności prowadzonych biznesów. Doskonale rozumiemy poziom skomplikowania tych procesów, to niejednokrotnie biznesy prowadzone od pokoleń, w które włożone są nie tylko pieniądze, ale przed wszystkim własna praca, czas i emocje. Dlatego podchodzimy do tego z wielkim szacunkiem i ostrożnością. Już teraz jesteśmy zaangażowani w kilka takich procesów, są one jednak długotrwałe i wymagają z każdej ze stron czasu.

Stokrotka to także e-sklep. W ilu miastach w Polsce dostępna jest ta usługa i czy pojawi się w kolejnych? Jeżeli tak to gdzie?

Nie powiem nic odkrywczego, jeśli stwierdzę, że epidemia COVID-19 ma ciągle bardzo duży wpływ na rozwój rynku e-sklepów w branży spożywczej. Zauważamy to w Stokrotce każdego dnia, poziom obrotów jest bardzo mocno skorelowany z poziomem zachorowań na COVID-19, co w szerokim ujęciu oczywiście nie jest dobrą informacją. Absolutnie nie cieszy nas wzrost obrotów spowodowany koniecznością izolacji części  społeczeństwa, z drugiej strony zakładamy, że to nie będzie trwały impuls do rozwoju sprzedaży artykułów spożywczych w sieci. To oznacza, że ta część biznesu jest bardzo wymagająca. Skupiamy wszystkie działania na tym by skłonić i przekonywać naszych klientów, że tak zrobione zakupy mogą być dobrą alternatywą dla tradycyjnego wyjścia z domu. Oszczędzają czas, dając jednocześnie gwarancję świeżości dostarczanych produktów i ich 100% dostępność.

Czy wzorem innych sieci Stokrotka zamierza wejść na rynek dostaw do domu klienta?

Dzisiaj działamy w ponad 20 miastach w Polsce. W każdym z nich poza usługą odbioru osobistego dostarczamy zamówione zakupy w dowolnie wskazane miejsce (do pracy, czy też przed drzwi własnego mieszkania). Po kontaktach z klientami zauważamy, że nie czas realizacji złożonego zamówienia jest dla nich najważniejszy, tylko poziom zrealizowanego zamówienia i jakość dostarczanych produktów. Widzimy wyraźną różnicę w ich podejściu do zamówień gotowego jedzenia (pizzy, burgerów itp.) i do zamówień zakupów spożywczych, dlatego nie ścigamy się na minuty od zamówienia do dostarczenia. Złożenie zamówienia zajmuje klientom kilkanaście minut, to proces wymagający czasu, zastanowienia się, zaplanowania – podobnie jest z czasem dostawy – najważniejsze jest dostarczyć wszystko co zamawia klient w najwyższej jakości i świeżości.

Sieć zapowiada uruchomienie zakupowej aplikacji mobilnej dla klientów „Apka”.

Aplikacja mobilna to najważniejszy projekt, nad którym obecnie pracujemy w obszarze handlowym. Da klientom szereg korzyści: zaczynając od promocyjnych ofert dostępnych tylko dla nich, poprzez udogodnienia związane z możliwością tworzenia list zakupowych, analizy swoich paragonów aż po absolutny hit – element lojalnościowy, promujący każde zakupy w naszych sklepach – dający klientom dostęp do niespotykanych na rynku ofert i możliwości. Jesteśmy na finiszu naszych prac, ich efektem będzie aplikacja, którą po prostu trzeba będzie mieć na swoich telefonach.

Czy Stokrotka czerpie w jakikolwiek sposób z doświadczenia i rozwoju e-sklepu Barbora.pl na polskim rynku?

Obie firmy są częścią Grupy Maxima, naturalne jest więc, że dochodzi między nami do wymiany doświadczeń. Funkcjonujemy jednak w oparciu o inne biznesowe modele. Oczywiście analizujemy, które narzędzia można zaimplementować, a które powinny pozostać unikalne tylko dla jednej platformy.

Jakie są plany sieci na 2022 r.? Ile Stokrotka chce mieć sklepów do końca roku? Ile otwarć się szykuje?

Tempo ekspansji Stokrotki bardzo przyśpieszyło w ciągu ostatnich lat. Sieć otworzyła w 2020 r. 93 sklepy, w 2021 - została przekroczona liczba 100 nowych placówek. Plany na 2022 r. są bardzo ambitne, zakładamy otworzenie prawie 150 nowych sklepów. Lokalizacyjna mapa Polski będzie więc coraz bardziej kwitnąca i pachnąca Stokrotkami. Wszystko więc na to wskazuje, że niebawem czeka nas kolejne, jubileuszowe otwarcie sklepu numer 900, a magiczny 1000. sklep Stokrotki będzie już tylko na wyciągnięcie ręki.

Joanna Hamdan 13205 Artykuły

Z redakcją „Handlu” związana od 1996 r. Na rynku FMCG nie umknie jej żadna nowość produktowa, kampania reklamowa ani akcja promocyjna. Pasjonatka podróży stopem.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.