To będzie rok pod znakiem inflacji [FELIETON]

Przewidywania najbliższej przyszłości rynku spożywczego są wyjątkowo trudne, przede wszystkim za sprawą pandemii COVID-19, która z uwagi na niski odsetek osób zaszczepionych (w połowie listopada było to 53% populacji Polski) wciąż postępuje.

Autor: Michał Sadecki, założyciel MSL Consulting

Nie możemy wykluczyć ponownego lockdownu lub częściowego lockdownu w I kwartale, co z pewnością w jakimś stopniu przełoży się na konsumpcję, a pośrednio na rynek spożywczy i FMCG.

Pomijając kwestie pandemiczne, przyszły rok będzie stać pod znakiem inflacji. Według prognoz Komisji Europejskiej sięgnie ona w 2022 r. 5,2%; natomiast analitycy NBP już zrewidowali swoją lipcową prognozę i wskazują na poziom 5,8%. W skrajnych wypadkach ekonomiści prognozują jej wzrost do blisko 7%! Napędzać ją będzie m.in. rosnąca cena energii, która w I kwartale roku może sięgnąć, według prognoz NBP, aż 18,5%. Wraz z rosnącą inflacją spadać będzie siła nabywcza konsumentów, tworząc presję cenową na detalistów, co oznaczać będzie niższą marżę… Wydaje się, że zeszłoroczne ścinanie – i tak niskich – stóp procentowych było złą decyzją Banku Centralnego, która wypłynęła prawdopodobnie z policy mix nowej pandemicznej, a co za tym idzie – kryzysowej, rzeczywistości. Tegoroczne podniesienie stóp procentowych, choć stopniowe i minimalne, ograniczy zapewne inwestycje (które w Polsce już są relatywnie niskie) i nie wpłynie korzystnie na obniżającą się konsumpcję.

W przypadku wewnętrznych tendencji rynku spożywczego wskazałbym na postępujące procesy digitalizacji. W dalszym ciągu rosnąć będzie e-commerce, zabierający udziały sklepom wielkopowierzchniowym, a w dalszej kolejności również formatowi convenience. Wygranymi będą podmioty, które od kilku lat inwestują w handel internetowy, ewentualnie nowi gracze, którzy będą w stanie jeszcze bardziej usprawniać łańcuch dostaw, gwarantując szybkie oraz terminowe dostawy bezpośrednio do finalnych odbiorców. Jak się okazuje, dziś presja klienta liczona jest już nie w dniach czy porach dnia, ale w godzinach czy nawet minutach. Do tego typu przedsięwzięć coraz częściej będzie wykorzystywana sztuczna inteligencja, która już dziś potrafi lepiej i szybciej niż człowiek zaplanować łańcuch dostaw. E-commerce będzie również coraz chętniej wykorzystywać omnichannel empiryczny, umożliwiając zintegrowanie sprzedaży, komunikacji i relacji z klientami.

Możliwe, że w sklepach stacjonarnych coraz częściej pojawiać się będą etykiety ESL, które pozwolą na dynamiczne zmiany cen, ułatwiając pracę personelowi, a także wesprą klienta, który będzie mógł uzyskać więcej informacji o produkcie za sprawą wbudowanych chipów NFC. Sieci mogą mocniej postawić na marki własne i współpracę ze znanymi producentami na wyłączność.

W 2022 r. nadal rosnąć będzie rynek produktów wegetariańskich i wegańskich. Na początku 2021 r. odsetek klientów żywności wegańskiej w Polsce sięgnął 35% (IMAS), a największą popularnością tego typu produkty cieszą się wśród osób młodych. Dziś stwierdzenie, że „żywność roślinna jest przyszłością”, wydaje się już banałem. To konsekwencja nie tylko pewnej mody, ale również działań proekologicznych i jeden z podstawowych sposobów walki ze zmianami klimatycznymi. Dziś dział wege to nie tylko must have każdego sklepu w największych miastach, ale również stawiany przez klientów wymóg dla sklepów w mniejszych miejscowościach.

Na koniec warto zauważyć postępującą konsolidację sektora detalicznego, ale również konsolidację producentów, czego wyrazem jest ostatnia fuzja Maspeksu z CEDC. Niewykluczone, że Maspex będzie chciał zaistnieć również w detalu, co – patrząc na międzynarodowe tendencje – byłoby logicznym krokiem, choć niepozbawionym pewnego ryzyka. Pojawiają się również kolejne pogłoski o Narodowym Holdingu Spożywczym (NHS), który ma powstać wokół Krajowej Spółki Cukrowej. Ministerstwo Rolnictwa oraz Ministerstwo Aktywów Państwowych finalnie się porozumiały w tej kwestii, a chęć współpracy wyrażają kolejne podmioty rynkowe. W kuluarach pada już nazwa konkretnej sieci detalicznej, która miałaby stanowić rdzeń NHS. Na jego powstanie zgodę wyraził UOKiK, jednak na drodze może stanąć Bruksela.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.