Amazon: soft launch czy klapa? [FELIETON]

Można być rozczarowanym ofertą i aktywnością Amazona w Polsce. Być może jednak firma podjęła decyzję stopniowego zwiększania zakresu działalności nad Wisłą.

Autor: Tomasz Wygnański, redaktor naczelny MediaMarketing Polska

Ci, którzy liczyli na wielką, spektakularną premię Amazon.pl, mogą czuć się rozczarowani. Mijają już trzy kwartały od startu tego serwisu, a daleko mu do popularności czy nawet oferty produktowej, jakie ma Allegro.

A przecież mamy okres świąteczny, kiedy w e-commerce trwają żniwa. Czy już możemy mówić o porażce?

Chyba jednak nie. Amazon najwidoczniej przyjął strategię zwaną w marketingu soft launch. Zamiast głośnej premiery wspartej mocno reklamą i ofertą dopiętą na ostatni guzik firma stopniowo się rozkręca i na razie punktowo wspiera reklamą i promocją swoje aktywności.

Przypomnijmy, że to rozkręcanie się Amazona w Polsce właściwie trwa już kilka lat. Bo najpierw pojawiła się możliwość darmowej dostawy do Polski z Amazon.co.uk, potem powstało centrum logistyczne w naszym kraju, następnie Polacy mogli kupować ze strony Amazon.de dostępnej po polsku i zamówić nawet usługi Prime Video, chociaż oferta filmów w polskiej wersji językowej była początkowo ograniczona.

Start Amazon.pl rzeczywiście był symbolicznym momentem, ale w sumie nie zmienił aż tak wiele. To start polskiego marketplace’u, ale nie było w serwisie ani szerokiej oferty, ani nawet pełnej oferty urządzeń samego Amazona, takich jak czytniki Kindle czy inteligentne głośniki Echo.

I tu dochodzimy do odpowiedzi, dlaczego gigant zdecydował się na soft launch, czyli stopniowe zwiększanie zakresu aktywności. Moim zdaniem dlatego, że działalność Amazona jest tak wielowątkowa, że nie da się od razu zaprezentować pełnej oferty. Wymieńmy najważniejsze pola aktywności: e-commerce samego Amazona, marketplace, subskrypcja serwisu wideo Prime Video i muzycznego Amazon Music, oferta własnych urządzeń inteligentnych, Amazon Fire i Amazon Echo, Amazon Fire TV, asystent głosowy Amazon Alexa, serwis wideo dla graczy Twitch, usługi reklamowe, usługi chmurowe dla biznesu. Jest tego jeszcze więcej, ale już teraz większość punktów z początku tej listy jest stopniowo włączona do oferty Amazon w Polsce.

Nie patrzmy na sam sklep, bo pewnie jeżeli chcemy kupić najtaniej konsolę pod choinkę, to da się to lepiej zrobić na Allegro. Ale zauważmy, że w październiku pojawiła się oferta Amazon Prime, czyli darmowych dostaw i dostępu do całkiem bogatej oferty wideo za rewelacyjną cenę 49 zł rocznie. Zauważmy, że niedługo potem pojawiły się usługi i urządzenia Amazon Fire TV z menu w języku polskim i rekomendacjami dla polskiego widza, że pod koniec listopada zaczęła się kampania promująca serial „Koło czasu”, który ma być odpowiedzią na „Grę o tron”.

Jak widać, w Amazonie dzieje się, chociaż niekoniecznie widać to w samym sklepie. Być może firma chce wejść do Polski nieco innymi drzwiami, a morderczą konkurencję z Allegro zostawia sobie na sam koniec.

Tomasz Wygnański 83 Artykuły

W MMP prawie od 20 lat pisze o marketerach i strategiach marketingowych, a także o detalistach, BTL, digitalu i badaniach. Właściciel 8- kilogramowego kota.