Wicemarszałek Sejmu wie, jak ratować spółdzielczość

Udział spółdzielni społemowskich w rynku spożywczym sięga niespełna 3%, a całej spółdzielczości w tworzeniu PKB spadł ponad 12-krotnie. Tymczasem w krajach UE spółdzielnie wytwarzają ok. 6% PKB. O tym, jak je ratować, mówi wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski.

Nie ma innej drogi, jak podjęcie co najmniej kilku skoordynowanych działań – uważa wicemarszałek Sejmu, który udzielił obszernego wywiadu opublikowanego w najnowszym wydaniu „Społemowca warszawskiego”. Wymienia w nim, że należy podnieść świadomość społeczną, także wśród polityków, że żywność jest polskim dobrem narodowym. - Musimy zadbać wszyscy o rolnictwo i żywność, gdyż każdy z nas 37 mln Polaków jest konsumentem - przekonuje.

Jest też zdania, że warto odwrócić fałszywą tezę, że kapitał nie ma narodowości. - Owszem ma, dlatego tak jak Francuzi, Niemcy, czy Holendrzy dbają o swoje firmy, tak my musimy zadbać o polskie firmy i spółdzielnie. Chodzi o większy udział polskiej przedsiębiorczości i zwiększenie poczucia współgospodarzenia we własnym kraju - tłumaczy.

Uważa ponadto, że należy zdecydowanie zwiększyć potencjał gospodarczy spółdzielczości, stąd potrzeba spójnych działań rządu i organizacji spółdzielczych w zakresie chociażby wdrażania Zaleceń nr 193 (dotyczące promowania spółdzielczości) Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP). Rządy według zaleceń powinny m.in. promować politykę zmierzającą do tworzenia w spółdzielniach właściwych rezerw, z których przynajmniej część byłaby niepodzielna oraz funduszy solidarności.

- Służyć temu powinny takie środki jak przywileje podatkowe, pożyczki, granty, ułatwienia w dostępie do programów robót publicznych i specjalne przepisy dotyczące rynków publicznych – wymienia wicemarszałek Sejmu.

Przyznaje, że na drodze do poprawy warunków prawnych i ekonomicznych dla spółdzielni nie stoją przeszkody prawne, lecz polityczna wola rządzących. I podkreśla, że zgodnie z Zaleceniami MOP państwa członkowskie powinny przyjąć specyficzne ustawodawstwo i regulacje dotyczące spółdzielni, które oparte są na wartościach i zasadach spółdzielczych.

- Politycy powinni z jednej strony dbać o właściwy system prawny, jak chociażby nie zamykać oczu na luki prawne sprzyjające kombinatorom, tworzyć korzystne warunki prawne dla rozwoju firm rodzimych, głównie rodzinnych i wspólnotowych, czy też kształtowanie właściwego prawa o przetargach publicznych - przekonuje.

Piotr Zgorzelski uważa ponadto, że ważna rola przypada także dla samych spółdzielni, jak i ich organizacji. - Muszą one przykładać większą wagę do jakości pracy spółdzielni, promowania spółdzielczych zasad i wartości, szkolenia kadr spółdzielczych i członków. Trzeba również pracować nad budowaniem spółdzielczej świadomości w szerokiej opinii społecznej – podpowiada polityk.

Jego zdaniem dopiero połączenie wysiłków państwa i samych spółdzielców może przynieść pozytywne rezultaty. - Ciekawym przykładem ekspansji i sukcesów na forum międzynarodowym są działania niektórych polskich spółdzielni mleczarskich - uważa.

W wywiadzie przyznaje, że fatalnie się stało, że po zmianach ustrojowych nowe władze nie chciały zrozumieć odmienności spółdzielni od spółek kapitałowych, w szczególności ich celu i istoty działania. - Nie podjęta została także próba kapitałowego wsparcia spółdzielczości spożywców. Reformowaniu spółdzielczości przyświecało jedynie hasło demonopolizacji rynku. To było jednak hasło fałszywe - przekonuje.

I dodaje, że był to w efekcie ukryty sposób na rugowanie spółdzielni z systemu społeczno-gospodarczego - spółdzielczość straciła bezpowrotnie budowany przez dziesięciolecia potencjał gospodarczy w postaci hurtowni, wspólnego transportu, zakładów inwestycyjnych, zakładów przetwórczych, central handlu zagranicznego.

Dziś udział spółdzielni społemowskich w rynku spożywczym sięga niespełna 3%, a udział całej spółdzielczości w tworzeniu PKB spadł do niespełna 1%, tj. ponad dwunastokrotnie. Tymczasem w krajach UE spółdzielnie wytwarzają ok. 6% PKB.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Katarzyna Pierzchała 4867 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.