Wzrost cen: jedna trzecia z nas oszczędza na "wszystkim"

Badania agencji Inquiry nie pozostawiają wątpliwości: Polacy rezygnują z przyjemności i oszczędzają. W ten sposób próbują zniwelować skutki rosnących kosztów życia i szalejącej inflacji.

W raporcie „Dlaczego tak drogo? Polacy o cenach podstawowych produktów”* agencja Inquiry przedstawia opinie badanych o obecnej sytuacji, czyli najwyższych od 20 lat wzroście cen.

Agencja Inquiry zestawiła bieżące odpowiedzi z analogicznym badaniem przeprowadzanym w 2019 r., kiedy na rynku również wystąpiła inflacja. Tym razem podwyżka cen jest dla Polaków wyraźnie bardziej odczuwalna, a największy wzrost cen odnotowali oni w przypadku tak podstawowych produktów, jak pieczywo oraz mięso i wędliny. 8 na 10 badanych wskazuje na znaczny wzrost cen energii elektrycznej i gazu, a także usług komunalnych, takich jak odbiór śmieci. W konsekwencji aż 36% ankietowanych jest zmuszonych zrezygnować z przyjemności, a 33% oszczędza na wszystkim. Konieczność oszczędzania szczególnie często deklarowana jest przez seniorów.

Zdecydowana większość ankietowanych wiąże zjawisko inflacji z wyższymi cenami paliw i energii. W następnej kolejności respondenci wskazują na związek z ogólnym wzrostem cen transportu, rosnącymi podatkami, utrzymaniem programów społecznych takich jak 500+ oraz ogólną sytuacją międzynarodową. To nie napawa Polaków optymizmem. Niemal wszyscy ankietowani spodziewają się, że w najbliższym czasie ceny zarówno produktów spożywczych, jak i innych produktów oraz usług będą dalej rosnąć.

Pesymistyczne postawy widoczne są także w ocenie planowanego na styczeń podniesienia płacy minimalnej do kwoty wysokości 3010 zł brutto. Prawie połowa badanych (szczególnie kobiety) obawia się, że doprowadzi to do hiperinflacji, 44% spodziewa się upadku wielu małych przedsiębiorstw, a 40% (głównie mężczyźni) – wzrostu szarej strefy.

Polacy rzadko wskazują na ewentualne pozytywne efekty, które przyniesie wyższa płaca minimalna. Tylko co piąta osoba uznała, że przełoży się to na większe dochody budżetu państwa, a zaledwie 13% – że pozwoli to ludziom „normalnie zarabiać”. Zapytani o indywidualną ocenę skutków wyższej płacy minimalnej, prawie 60% badanych uznaje, że w ich przypadku nic się nie zmieni. Jedynie co czwarty Polak uważa, że konsekwencje podwyższenia pracy minimalnej będą dla jego rodziny korzystne, zaś 15% spodziewa się negatywnego wpływu.

Biorąc pod uwagę, że połowa ankietowanych zdążyła już wcześniej odczuć negatywne skutki pandemii, rosnące ceny dodatkowo pogarszają stan domowych finansów.

- Obserwujemy wyraźne pogorszenie nastrojów społecznych. Wzrost cen jest szczególnie mocno odczuwany w grupie osób mało zamożnych, które mogą mieć problemy z zaspokojeniem podstawowych potrzeb. Szczególnie seniorzy zostali zmuszeni do radykalnego zaciskania pasa - podsumowuje Agnieszka Górnicka, prezes agencji Inquiry.

*Raport „Dlaczego tak drogo? Polacy o cenach podstawowych produktów 2021” oparty jest na badaniu  internetowym (CAWI), zrealizowanym przez agencję badawczą Inquiry na panelu YouGov w listopadzie 2021 r., N=1001 (próba ogólnopolska).


Ilona Mrozowska 4423 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.