Sprawdź, gdzie w niedzielę zrobisz zakupy

Najbliższa handlowa niedziela wypada 12 grudnia. Ale czy to oznacza, że tylko wówczas bez przeszkód zrobimy zakupy? Nie. Furtka w ustawie ograniczającej handel w niedziele wciąż jest uchylona.

Zacznijmy od początku, czyli o co chodzi z tym zakazem handlu w niedziele. Otóż obowiązująca od marca 2018 r. ustawa ograniczająca handel w ten dzień, mówi, że jeśli dany sklep chce pracować w każdą niedzielę, to za ladą musi stanąć właściciel danej placówki lub co najwyżej jego najbliższa rodzina (jaka konkretnie, określa ustawa). Nie można natomiast w niedziele wolne ustawowo od handlu stawiać za ladą pracowników sklepu, którzy w ten sposób zyskali prawo do odpoczynku. W ustawie pojawia się jednak wyjątek - jeśli sklep uzyska status placówki pocztowej, pracownicy mogą pracować siedem dni w tygodniu.

I ten właśnie wyjątek stał się furtką, dzięki której duże sieci handlowe, legalnie otworzyły się także w niehandlowe niedziele. Tylko w listopadzie do grona takich sklepów dołączyły: Leroy Merlin, Smyk i Jula. Wcześniej, bo w październiku, otworzyła się Castorama.  W grudniu swoje drzwi dla klientów otwiera Bomi.

Nieczynna w te dni pozostaje IKEA.

W przypadku sieci spożywczych wybór na niedzielne zakupy jest już dużo większy - praktycznie każda sieć otwiera się już w siódmy dzień tygodnia. Trend ten zapoczątkowała Żabka, która już trzy lata temu ogłosiła, że w związku z tym iż można u niej nadać i odebrać paczkę, jej sklepy będą czynne. Później dołączyły do niej sieci: Abc, Groszek, Delikatesy Centrum, Lewiatan, Euro Sklep, Carrefour Express, Stokrotka Express, Top Market, Topaz, Chata Polska, Prim Market, wybrane placówki Polomarketu i Intermarche, a nawet markety budowlane Bricomarche. Status placówek pocztowych mają też Dino, Carrefour, Aldi, Netto, Auchan, Kaufland, Biedronka i Lidl.

- Nie jesteśmy pierwszą dużą siecią, która zdecydowała się na taki krok. W sytuacji, kiedy robi to konkurencja, nie mamy wyjścia. Klient, wbrew pozorom, nie jest dziś szczególnie lojalny. Jeśli widzi, że jeden duży market jest czynny w niedziele, a drugi nie, zrobi zakupy w tym pierwszym. I to na cały tydzień - tłumaczył HandelExtra.pl Marcin Łojewski, członek zarządu Kauflandu, powody dla których sieć otworzyła swoje sklepy w niedziele.

Powrót na stare tory

Od 1 lutego 2022 r. duże sieci znów będą musiały pozamykać się na niehandlowe niedziele. Nowelę ustawy o zmianie ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni prezydent Andrzej Duda podpisał w połowie października br., ukrócając tym samym otwieranie się każdego sklepu, który uzyskał status placówki pocztowej. Nowela wprowadza określenie "przeważająca działalność", co w wielkim skrócie oznacza, że aby móc nazywać się placówką pocztową i czerpać korzyści z tego tytułu, dany sklep będzie musiał uzyskać co najmniej 40% miesięcznego przychodu z usług pocztowych.

Dawno temu

Do 2007 r. wszystkie sklepy działały bez żadnych ograniczeń, a Polacy zachłyśnięci odgrywającymi się na ich oczach wielkimi przemianami społeczno-gospodarczymi korzystali z uroków nieograniczonego handlu. Nowe sklepy rosły jak grzyby po deszczu, a sprzedaż – zwłaszcza w przypadku dużych sieci – trwała do późnych godzin wieczornych, włączając w to wszystkie świątecznie dni. W końcu jednak związki zawodowe pracowników sieci zbuntowały się i zaczęły mobbować zmiany. Udało im się. Zakaz handlu w wybrane święta wszedł w życie 26 października 2007 r. po wielomiesięcznej debacie. Pierwszym dniem, w którym sklepy objęte nowymi przepisami musiały być zamknięte, był 1 listopada (Wszystkich Świętych). Od początku zakaz nie obejmował tych placówek, które nie zatrudniały pracowników, co oznacza, że właściciel lub współwłaściciel mógł i nadal może stanąć za ladą swojego sklepu. Zakaz nie dotyczy także aptek oraz stacji paliw – zaliczane są one do placówek usługowych wykonujących prace konieczne ze względu na ich „użyteczność społeczną i codzienne potrzeby ludności”.

Ilona Mrozowska 4423 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.