Nowosądeckie pierogi w internecie i paczkomacie

Ruszył sklep internetowy z pierogami z Nowego Sącza produkowanymi według tradycyjnych receptur. Zamówione przez klienta dotrą do paczkomatu InPostu w ciągu 48 godzin. Producent monitoruje świeżość produktu podczas dostawy.

Rodzinna restauracja Ostoja w Bobowej jest przygotowana do wyprodukowania i wysyłki około 800 paczek pierogów, czyli około 240 kg, co oznacza nawet 100 paczek dziennie. Kucharze w czasie gotowania zużyją na to prawie tonę mąki. Aktualnie restauracja pracuje nad wprowadzeniem do sprzedaży przez internetowy sklep sklep.pierogibobowskie.pl. kolejnych 6 nowych rodzajów pierogów, 9 rodzajów jest już dostępnych w ofercie.

Pierogi ‒ z kaszą gryczaną, grzybami i natką pietruszki, ze śliwką suszoną i twarogiem, żydowskie kreplachy czy pierogi ruskie ‒ są przygotowane na podstawie nowosądeckich receptur. Wytwarza się je z lokalnych produktów: mąki z młyna w Rzepienniku Strzyżewskim, śliwek z okolic Łąck, czy sera z sądeckiej mleczarni.  

Dostawa kontrolowana

Produkty umieszczane są w specjalnym opakowaniu termicznym, mają termin przydatności do spożycia – 21 dni od daty zapakowania. Niskiej temperatury pilnują wkłady chłodzące. Wysyłane za pośrednictwem InPostu powinny dotrzeć do paczkomatu w ciągu 48 godzin.

Producent stale monitoruje warunki, w jakich dostarczane są pierogi do  klientów Wkłada do testowych paczek specjalne urządzenie. Co 10 minut mierzy ono temperaturę. Pozwala to kontrolować świeżość produktu podczas dostawy. InPost standardowo dostarcza 95% przesyłek następnego dnia po nadaniu do swoich paczkomatów. Jeśli nie znajdą się w paczkomacie w ciągu 2 dni, wracają do producenta, a ten wysyła nową paczkę.
Można je zamówić także tradycyjną metodą: w restauracji oraz kupić w lokalnych 70 sklepach ‒ głównie w okolicach Nowego Sącza i Krakowa.

Można na razie kupić i zamówić dziewięć rodzajów pierogów z dostawą do paczkomatu na terenie całej Polski.

‒ Pierogi wytwarzane w naszej rodzinnej restauracji ocaliły nas w czasie pandemii, kiedy musieliśmy zamknąć lokal tak samo jak inni, na ponad 200 dni. Dzięki sprzedaży na wynos utrzymaliśmy lokal i nie musieliśmy zwalniać 18 osób na stale tu pracujących. Pierogi można zamówić od poniedziałku do piątku, bo chcemy żeby w kilkudziesięciu godzin trafiły do naszych klientów i nie zalegały w centrach logistycznych ‒ mówi Marcin Szczepanek, właściciel sklepu.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.