Pusto w Leroy Merlin w niedzielę [GALERIA]

Zanim wszyscy klienci dowiedzą się, że sklepy sieci Leroy Merlin są czynne w każdą niedzielę, minie jeszcze trochę czasu. Pytanie, czy go wystarczy, aby przed przed wejściem w życie przepisów uszczelniających zakaz handlu, sklepy wypełniły się klientami.

O tym, że od listopada br. sklepy sieci Leroy Merlin będą otwarte we wszystkie niedziele HandelExtra.pl napisał jako pierwszy - potwierdził nam to Maksymilian Pawłowski, menedżer ds. komunikacji w Leroy Merlin.

To kolejna i właściwie jedna z ostatnich dużych sieci, która korzysta z (chwilowej już) furtki w ustawie ograniczającej handel w niedziele, uzyskując status placówek pocztowych. W przypadku Leroy Merlin to możliwe dzięki podpisaniu umowy z DPD Polska - firmą kurierską, która jest częścią DPD Group, drugiej pod względem wielkości międzynarodowej sieci kurierskiej.

Szyld Leroy Merlin znajduje się na 71 marketach stacjonarnych w 47 miastach Polski. W niedzielę 21 listopada w godzinach popołudniowych wybieramy się na zakupy do Leroy Merlin w Jabłonnie pod Warszawą - placówki, która w dni robocze i soboty jest pełna klientów (zwłaszcza wieczorami).

Większość miejsc parkingowych jest wolna, choć coś się dzieje i z daleka widać, że sklep jest czynny. Nie ma jednak klientów z pełnym wózkami i załadowanymi po brzegi autami, co w soboty jest standardem. Wchodzimy do środka. Na pierwszy rzut oka ma się wrażenie, że obsługi jest więcej niż klientów i to wrażenie pozostaje z nami do końca "wycieczki". Klienci owszem są, ale kręcą się głównie przy strefie świątecznej umieszczonej przed wejściem do alei głównych i jeśli się w coś zaopatrują, to co najwyżej w gwiazdkowe dekoracje.

Wchodząc w tematyczne aleje także nie widać wielu klientów, co ma oczywiście swoje plusy. Można dokładnie obejrzeć produkty, przemyśleć większe zakupy (jeśli takie planujemy), czy - co nie jest oczywiste w soboty - bez kolejki skorzystać z pomocy pracownika/doradcy klienta. Ich zresztą nie brakuje - obsada sklepu wydaje się niemal stuprocentowa.

- Mały ruch - bardziej stwierdzam niż pytam zagajając jednego z pracowników. - Tak, chyba mało kto wie, że jesteśmy czynni w niedziele - potwierdza znudzonym tonem.

O tym, że sklepy Leroy Merlin są od listopada czynne we wszystkie niedziele można dowiedzieć się m.in. z reklam radiowych czy wchodząc na stronę internetową sieci. Wydaje się jednak, że zanim klienci do tego przywykną minie jeszcze sporo czasu, a tego brakuje, bo w lutym wejdą w życie przepisy zaostrzające zakaz handlu w niedziele i sklepy znów trzeba będzie zamknąć. Konsumenci mogę się też czuć zdezorientowani, bo w zasięgu wzroku odwiedzanego przez nas sklepu Leroy Merlin działa również Obi, które tego dnia jest zamknięte. Dalej widzimy Lidla i Kaufland - obie placówki są otwarte.

Zaletą niedzielnego otwarcia Leroy Merlin bez wątpienia jest możliwość dokonania spokojnych, niespiesznych zakupów, a także bezproblemowe skorzystanie z doradztwa na miejscu. Jedynie przy kasach trzeba liczyć głównie na samoobsługę, ale do tego klienci już chyba przywykli.

CZYTAJ TAKŻE: ŻABKI W NIEDZIELE: CZY PO 1 LUTEGO WCIĄŻ BĘDĄ OTWARTE?

 

 

Ilona Mrozowska 4377 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.