Co z tym opakowaniem?

Rozwój e-commerce i pewnego stylu życia zwiększył popyt na opakowania i różne rodzaje wypełniaczy. Te ostatnie to jednak duża uciążliwość wskazywana przez odbiorców paczek. Który kierunek obiorą więc producenci i handel?

Z jednej strony pojawiają się informacje o przełomowych projektach opakowań, o konsumentach, dla których ma znaczenie, jak zapakowany jest produkt zakupiony w sklepie czy e-sklepie, o ich chęci do rezygnacji z nabycia w przypadku nieekologiczności opakowania. Z drugiej jednak – rosnąca liczba tych zużywanych wskazuje, że to w dużej mierze deklaracje, a nie rzeczywistość. Ale po kolei.
 
Na rynku bliższym i dalszym widać wiele ciekawych projektów w różnej fazie rozwoju. Przykładowo taki DS Smith bada możliwość wykorzystywania wodorostów w swoich opakowaniach jako alternatywnego źródła dla włókien drewnianych i tworzyw sztucznych, a obecna w Rossmannie Neboa wytwarza opakowania na wegańskie kosmetyki z plastiku wydobytego z oceanów. Mamy też różne inicjatywy „opakowaniowe” handlu – Lewiatan testuje w sklepach butelkomaty, Castorama chwali się, że 40% plastikowych doniczek ma z recyklingu, a Aldi wprowadził specjalne oznaczenia informujące o kolorze pojemnika, do którego powinny trafić poszczególne elementy opakowań produktów pod marką własną. Takie przykłady można by mnożyć.

Uciążliwe folie w e-handlu

Jest też wiele badań preferencji polskich konsumentów, badań starszych i świeższych. To najświeższe to raport e-Izby o odpowiedzialnym e-commerce. Jeden z wniosków: oczywiście folia. Za najbardziej nieekologiczne praktyki e-sklepów konsumenci uznają używanie folii do pakowania przesyłek (22%), a także pakowanie produktów spożywczych w woreczki foliowe i reklamówki (20%). Praktyki  te uznawane są przez e-konsumentów również za najbardziej uciążliwe – czytamy w raporcie. Jakie różnice widać między płciami, grupami wiekowymi i konsumentami, którzy kupują i nie kupują przez internet? Autorzy raportu podają, że zdaniem Polek najbardziej uciążliwe dla środowiska jest pakowanie produktów spożywczych w woreczki foliowe i reklamówki (35%), natomiast dla mężczyzn – pakowanie małych produktów w duże paczki oraz używanie wypełniaczy (28%). Z kolei 37% osób, które nie kupują w internecie, za najbardziej denerwujące uważa wysyłanie produktów z tego samego zamówienia partiami, tj. dwie lub więcej wysyłek w różnych terminach. Natomiast 27% osób, które kupują online, za najbardziej uciążliwe uważa używanie folii do pakowania przesyłek – napisami autorzy raportu. Ponad połowa, bo 51% osób z pokolenia silver power (a więc urodzonego w latach 1946-1964), za najbardziej uciążliwe uważa używanie folii do pakowania przesyłek. To też opinia 42% starszych milenialsów (obecnych 30-latków). „Pokolenie X [czyli to urodzone w drugiej połowie lat 60. i w latach 70. – red.] natomiast za najbardziej uciążliwe postrzega pakowanie produktów spożywczych w woreczki foliowe i reklamówki (59%). Podobne odczucia ma 44% osób z pokolenia Z, czyli najmłodszych konsumentów” – czytamy w raporcie.

Akcje i reputacje

Raport trochę starszy, bo z 2019 r., przygotowany przez Santander i SpotData, zwraca uwagę na ścieranie się w kontekście opakowań dwóch metatrendów – z jednej strony ruchu domagającego się zwiększenia recyklingu, ograniczenia zużycia plastiku itp. Z drugiej natomiast zmiana stylu życia, w tym sposobu robienia zakupów, sposobu konsumpcji itd. wpływa na większe zużycie opakowań. Poza e-commerce to np. kwestia kupowania żywności popakowanej w mniejsze porcje. „Większa aktywność zawodowa, większy odsetek jednoosobowych gospodarstw domowych, zmieniający się model życia rodziny, rosnące dochody i popyt na  dania gotowe – to wszystko są megatrendy społeczne, które mają pozytywny wpływ na popyt na opakowania” – podkreślają analitycy w raporcie „Rewolucja opakowań”. Mają też wniosek i sugestię dla producentów i handlu, który brzmi: Rosnąca świadomość ekologiczna konsumentów oznacza, że firmy opakowaniowe muszą posiadać precyzyjne strategie dostosowania opakowań do wymogów ochrony środowiska. Nie dlatego, że konsumenci nie będą kupować innych opakowań, ale dlatego, że głośne akcje społeczne mogą być bardzo kosztowne dla reputacji firm, które nie będą dostosowane do wymagań współczesności.

Plastik czy szkło

Niezależnie od deklarowanych postaw względem opakowań konsumenci nierzadko jasno deklarują również nastawienie do konkretnych materiałów. Obrywa się i plastikowi, i szkłu. Komu słusznie? Jak to zazwyczaj bywa: a to zależy. Beata Pyś-Skrońska z Polskiej Izby Opakowań tłumaczy na łamach naszego handelextra.pl, iż należy rozróżnić dwie kwestie: wpływ opakowań na codzienność konsumenta i na środowisko.
– Za „najzdrowsze” uznawane są opakowania mające najmniejsze oddziaływanie na zapakowany produkt i faktyczne szkło jest bardzo dobrym tego przykładem. Nie zmienia bowiem składu, smaku czy zapachu znajdującego się wewnątrz produktu. Papier również, o ile jest wytworzony z masy pierwotnej (celulozy). Niestety, papier makulaturowy może już zawierać substancje dodatkowe, które w wyniku migracji niekorzystnie wpływają na nasze zdrowie. Dlatego tak ważny jest, szczególnie w przypadku branży spożywczej, właściwy dobór materiału opakowaniowego oraz wykorzystywanie materiałów z odpowiednią certyfikacją i dopuszczonych do kontaktu z żywnością – opowiada na łamach handelextra.pl.

A teraz oddziaływanie na środowisko. Tu, jak podkreśla, należy brać pod uwagę cały cykl ich życia – od pozyskanych surowców, poprzez proces produkcyjny, logistyczny, użytkowy, aż po utylizację.

– Wszystkie te etapy wymagają zużycia surowców, wody i energii. Obecnie opracowywane są technologie pozwalające zmniejszyć wpływ na środowisko zarówno na etapie produkcji, jak i utylizacji odpadów opakowaniowych. Dlatego coraz większym zainteresowaniem cieszą się biotworzywa i materiały alternatywne dla ropopochodnych tworzyw sztucznych, a także wykorzystywanie surowca z recyklingu – mówi Beata Pyś-Skrońska.
I zaznacza, że biorąc pod uwagę rosnący problem odpadów (nie tylko opakowaniowych) na świecie oraz nadmierną eksploatację surowców wszelkie działania mające na celu poprawę sytuacji są pożądane.
 
Podaż i popyt

Około 6 mln ton – tyle opakowań produkuje się w Polsce rocznie. Santander przelicza to na mieszkańca i porównuje ze średnią unijną – i tak w Polsce to około 157 kg na osobę, w UE – 180 kg, przy czym to dane sprzed dwóch lat, a wiadomo, że produkcja ta rośnie. Wagowo, jak podają analitycy banku, ok. 10% rocznie i to również różni nas od Unii, w której średnia ta wynosi 2%. Na ile chęć ograniczenia zużycia opakowań ze względu na środowisko wpłynie na ten wzrost? „Biorąc pod uwagę zmiany w strukturach gospodarek i stylu życia, siły sprzyjające wzrostowi popytu na opakowania powinny być silniejsze od ruchów zachęcających do ograniczenia  ich zużycia. Wpływ regulacji na dynamikę produkcji może wynosić do -0,5 pkt proc. rocznie. Jednocześnie zmiana stylu życia i wzrost gospodarczy będą podnosiły zużycie opakowań. Coraz więcej towarów jest sprzedawanych w paczkach, które są łatwe do chwycenia, umieszczenia w koszyku, a później ułożenia w lodówce. Dotyczy to m.in. produktów żywnościowych” – wnioskowali jeszcze przed pandemią analitycy Santandera.
Pandemia zapotrzebowanie na opakowania tylko zwiększyła, i to z co najmniej dwóch głównych powodów. Pierwszy to dynamiczny rozwój e-commerce. Drugi to chęć pakowania tego, co było sprzedawane luzem – gdyż taki towar postrzegany jest przez konsumentów jako bezpieczniejszy. Obraz popakowanego w torebki pieczywa, które wcześniej konsumenci sami sobie pakowali, nie był zaskakującym przykładem tego zjawiska. Sklepy chwalące się możliwością przyjścia z własnym opakowaniem na krojoną wędlinę czy ser też z tej opcji porezygnowały.
Oczywiście otwarte pozostaje pytanie, jakich opakowań handel i e-handel będą używać. Już w pandemii, po ponad roku od jej rozpoczęcia – bo w kwietniu tego roku – DS Smith, dostawca proekologicznych opakowań z tektury, podawał, że odnotował gwałtowny wzrost popytu na ekologiczne opakowania dla handlu elektronicznego – w Europie wzrost ten wyniósł 35% dla branży odzieżowej, 35% dla branży elektroniki domowej i biurowej oraz 51% dla branży spożywczej.  
 
Ten artykuł jest częścią projektu Next Day Week, w ramach którego dyskutujemy o zmieniającym się konsumencie, jego potrzebach, zachowaniach i oczekiwaniach.
 
Zdjęcie: Shutterstock
 
 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.